Wyniki wyszukiwania dla frazy: maapa województw

> Dzisiaj Wyborcza podaje ile pieniędzy z funduszy pomocowych Unii wykorzystały
> w latach 1998-2002 polskie miasta-to prawdziwy horror Łodzi nie ma czyli
> widać jak władze działają na rzecz rozwoju miasta.

Nie da się ukryć, że to horror, że ani Łódź ani żadna gmina z województwa nie
chciała skorzystać z funduszy pomocowych w tym czasie. Jak patrzy się na mapę
to przerażenie ogarnia człowieka jak widzi pustkę (tylko kujawsko-pomorskie nam
dorównuje - tam też żadna gmina nie wzięła ani euro!).
Ale prawdziwy horror może być później, kiedy się okaże że Łódzkie i Łódź jest
najbardziej zapóźnionym w rozwoju regionem Polski...
Oby to było tylko krakanie...


Nie znam Łodzi, a bede tam 100diować..
Jestem z województwa lubuskiego. Dostałam się na filologię angielską UŁ.
Miasta nie znam zupełnie. Chociaż, wiem, że w Media MArkt jest internet za
1,5;) i że będę mieszkać na Manhattanie. Czy możecie mi poradzić: jakie
ulice omijać(oczywiście z tych w centrum), gdzie jest najmniej bezpiecznie(a
wiem, ze jest, bo jak przyjechałam do Łodzi to taxówkarze Wasi załatwiali
jakieś porachunki z młodym chłopakiem), gdzie można dobrze zjeść(tak na
kieszeń studentki:)), co warto zobaczyć, gdzie są ładne parki w centrum
(byłam w jednym wg mapy, ale okazało się, że jest tam tylko pomnik, kilka
gołębi i kawałek zieleni, czego nie nazwałabym parkiem w moim mieście!).
A może ktoś z filologii angielskiej się nawet odezwie? Chętnie bym się
czegoś dowiedziała o 100diowaniu u Was.

kontakt: miu@tenbit.pl

wylewanie goryczy?
Punkt 10.00 rajcy miejscy zasiedli w największej sali ratusza.... W
proponowanym porządku obrad środowej sesji znalazły się tylko trzy, za to
ważkie tematy. Radni Łomży zaprosili do siebie władze województwa podlaskiego
– te samorządowe i rządowe, parlamentarzystów, przedstawicieli największych
organizacji ekologiczny w kraju... aby z nimi rajcować o nie skuteczności
starań o nowe środki ZPORR i nie budowaniu Via Baltica przez Łomżę. Goście nie
zaszczycili...
Nie było Marszałka Województwa, nie było przewodniczącego Sejmiku Podlaskiego,
nie było Wojewody, parlamentarzystów ni ekologów... w ogóle nikogo z poza
miasta tu nie było...
Radni przełknąwszy gorycz zrezygnowali z debaty o nie przyznawaniu przez
Zarząd Województwa Podlaskiego środków europejskich w ramach Zintegrowanego
Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR) na rozwój Łomży i przeszli
do tematu Via Baltica. Także tu debatować nie było z kim, bo z białostockiego
oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad też nikt nie
przyjechał, bo akurat nie był zaproszony... Radni, wysłuchali więc Prezydenta
jak to Łomża o Via Baltica walczy i popatrzyli na mapy wariantów obwodnic
Łomży – notabene te same, które opublikowaliśmy z górą miesiąc temu...

Reszta tu: www.4lomza.pl/index.php?wiad=7124
Jak to jest? Tak właśnie było?
I czy Łomża nie ma prawa do rozgoryczenia?

To jest oczywiste. Jednak w sensie administracyjnym takie rozróżnienie
istnieje. Dla mnie jasne jest, że autonomiczne województwo śląskie musi
objmować tereny historycznego Górnego Śląska. W konsekwencji oznacza to jednak
podział dzisiejszego województwa opolskiego, mniej więcej tak, jak to opisałem
na początku.

Jeszcze uwaga o powiecie głubczyckim. Dziwiło mnie, dlaczego teren ten jest
skolonizowany przez Polaków - mniejszość niemiecka tam praktycznie nie
istnieje. Otóż jest to efektem przedwojennych map ilustrujących narodowości
zamieszkujące te tereny. Map polskich, rzecz jasna. Na mapie z atlasu Romera
(rok 38 albo 39) powiaty namysłowski, brzeski, nyski i głubczycki oznaczone są
jako etnicznie niemieckie, reszta rejencji opolskiej - jako polskie bądź
mieszane. Według tej mapy z powiatów niemieckich ludność wysiedlono, a
z "polskich" pozostawiono jako autochtonów, co to się ich przekona, że są
Polakami.


Witajcie,

Dawno nie zagladalem, ale nic nie stracilem. Wszystko u Was zostalo po staremu.

Rozbawila mnie mapka, ktora chcecie udowodnic odwieczne niecne zakusy
polskiego imperializmu.
Nie kazde slowo wydrukowane nalezy brac na powaznie.
Onegdaj kolega pokazywal mi mape Polski od Uralu po Atlantyk z enklawa na
terenie USA, o nazwie wojewodztwo "czikagoskie".
Pewnie G. W. Bush wlaczyl by nas do osi zla, gdyby nie to, ze byla to
reklamowka "czikagoskiej" kielbasy krakowskiej.

Na koniec mala zagadka. Jakie miasta kryja sie pod nastepujacymi nazwami:

Neu - Breslau
Grossgarten

pozdrawiam
byt

byt napisał:
> Rozbawila mnie mapka, ktora chcecie udowodnic odwieczne niecne zakusy
> polskiego imperializmu.
> Nie kazde slowo wydrukowane nalezy brac na powaznie.
> Onegdaj kolega pokazywal mi mape Polski od Uralu po Atlantyk z enklawa na
> terenie USA, o nazwie wojewodztwo "czikagoskie".

Tak, tylko zart?
Przyklad polskiego zaboru to zart. Bylaby to niemiecka mapa odpowiednio z
granica Niemiec na Wisle, stanowilby to pierwszoklasowy dowod odwiecznej
niemieckiej agresywnosci, prawda?

Tu chodzi o prowda historyczno. A ona jest taka że Zagyembie jest obce Śląskowi.
Jesteśmy już razem ze 60 lat i ni umiemy sie dogodać.
Zrozumcie że tu nie chodzi o jakieś antagonizmy. Co mo Ślązok do zagymbioka?
Ano nic ich nie łączy. Weźcie se książki i mapy do swoich rączek.
I zacznijcie studierować. Ino gibko gorole. Tukej chodzi o granice regionów - o
te historyczne granice. A wy sie ciepiecie że my chcemy poróżnić Polaków.
Do wos nie dociero że my wos nie chcemy w województwie Śląskim a w przyszłości
z naszym ukochanym Opolem - województie Górnośląskim?

Gość portalu: olo117 napisał(a):

> Tu chodzi o prowda historyczno. A ona jest taka że Zagyembie jest obce
Śląskowi
> .
> Jesteśmy już razem ze 60 lat i ni umiemy sie dogodać.
> Zrozumcie że tu nie chodzi o jakieś antagonizmy. Co mo Ślązok do zagymbioka?
> Ano nic ich nie łączy. Weźcie se książki i mapy do swoich rączek.
> I zacznijcie studierować. Ino gibko gorole. Tukej chodzi o granice regionów -
o
>
> te historyczne granice. A wy sie ciepiecie że my chcemy poróżnić Polaków.
> Do wos nie dociero że my wos nie chcemy w województwie Śląskim a w
przyszłości
> z naszym ukochanym Opolem - województie Górnośląskim?

Uopole juz raz pedzialo jak kocho Katowice

marnold napisał:

> Gość portalu: olo117 napisał(a):
>
> > Tu chodzi o prowda historyczno. A ona jest taka że Zagyembie jest obce
> Śląskowi
> > .
> > Jesteśmy już razem ze 60 lat i ni umiemy sie dogodać.
> > Zrozumcie że tu nie chodzi o jakieś antagonizmy. Co mo Ślązok do zagymbiok
> a?
> > Ano nic ich nie łączy. Weźcie se książki i mapy do swoich rączek.
> > I zacznijcie studierować. Ino gibko gorole. Tukej chodzi o granice regionó
> w -
> o
> >
> > te historyczne granice. A wy sie ciepiecie że my chcemy poróżnić Polaków.
> > Do wos nie dociero że my wos nie chcemy w województwie Śląskim a w
> przyszłości
> > z naszym ukochanym Opolem - województie Górnośląskim?
>
> Uopole juz raz pedzialo jak kocho Katowice
Jo tysz kochom!

Wszystkie te gesty sa dosc zalosne, mimo dobrej woli niektorych dobrych ludzi, wobec oczywistego dla mnie faktu, ze kiedys
przeciez przyjdzie nam sie upomniec o Malopolske Wschodnia, na terenie ktorej rowniez Kijow, dawne polskie miasto wojewodzkie.
Bo przecie Niemcy wczesniej czy pozniej upomna sie o nasze tzw. ziemie odzyskane, i co wtedy? Jak historia nas uczy, nic nie jest
dane raz na zawasze, a tzw. rewindykacja utraconych niegdys ziem jest jedna z napedowych sil tejze historii. widzialem niedawno
ukrainskie mape, gdzie obecne wiekszosc obecnych wojewodztw podkarpackiego i lubelskiego,jest zaznaczone jako "tereny pod
tymczasowa administracja nie-ukrainska". Gdybym nie widzial, tobym nie uwierzyl...

Gość portalu: anszlus napisał(a):

> Wszystkie te gesty sa dosc zalosne, mimo dobrej woli niektorych dobrych
ludzi,
> wobec oczywistego dla mnie faktu, ze kiedys
> przeciez przyjdzie nam sie upomniec o Malopolske Wschodnia, na terenie ktorej
r
> owniez Kijow, dawne polskie miasto wojewodzkie.
> Bo przecie Niemcy wczesniej czy pozniej upomna sie o nasze tzw. ziemie
odzyskan
> e, i co wtedy? Jak historia nas uczy, nic nie jest
> dane raz na zawasze, a tzw. rewindykacja utraconych niegdys ziem jest jedna z
n
> apedowych sil tejze historii. widzialem niedawno
> ukrainskie mape, gdzie obecne wiekszosc obecnych wojewodztw podkarpackiego i
lu
> belskiego,jest zaznaczone jako "tereny pod
> tymczasowa administracja nie-ukrainska". Gdybym nie widzial, tobym nie
uwierzyl
> ...

TAK TAK!!!
do boju! Polacy na Kijow!! Ukraincy na Przemysl!! Niech zyje swieta Wojna!
niech zyje wieczny polski Drang nach Osten! Niech zyje wieczna chcec Ukrainca
ten Drang powstrzymac szabla!! Hurrrraaa

> > pzdr dla poludniowych lubuszan :)
>
> A czemu pozdrawiasz na forum zaganskim mieszkancow Osna Lubuskiego?
> To ja pozdrawiam w takim razie lubuszan z Atlantydy:-)

Mówiąc o lubuszanach mam na myśli cale województwo, o ile wiem jeśli w żarach i
żaganiu macie mapy to ośno lubuskie na pewno nie leży w jego poludniowej
części...mam nadzieję, że nie uczysz też geografii.
Dzisiaj byl na RMF-IE KONKURS o 16.30, wybierano najgorsze miasto w Polsce w
opini jego mieszkańców, gdzie ma się udać ekipa RMF-U i dowiedzieć się dlaczego
jest tak źle.No i wiesz kto wygral??? JEDNA Z DOLNOŚLĄSKICH
PEREL:WALBRZYCH!!,ale to nie może być prawda!!!oni klamią!!, mieszkańcy, którzy
mówią o lawinowo rosnącym bezrobociu, ucieczce mlodych ludzi,szarym i betonowym
mieście,sklóconych wladzach i ...żadnej pomocy od Wroclawia!!!, ale oni na
pewno klamali!!!RMF na pewno opanowali zielonogorzanie!!! :)

falubaz75 napisał:

> Mówiąc o lubuszanach mam na myśli cale województwo, o ile wiem jeśli w żarach
> i żaganiu macie mapy to ośno lubuskie na pewno nie leży w jego poludniowej
> części...mam nadzieję, że nie uczysz też geografii.

Mamy mapy i w przeciwienstwie do "lubuszan" znamy swoja historie, jestem dumny
ze swego dolnoslaskiego pochodzenia (urodzilem i wychowalem sie w slaskiej
ksiazecej stolicy - Zaganiu). Nie jestem ignorantem "lubuskim" i wiem, ze na
poludniu Ziemia Lubuska konczy sie wlasnie na Osnie Lubuskim.

> ale oni na pewno klamali!!!RMF na pewno opanowali zielonogorzanie!!! :)

nie wiem co mowili w RMF, nie slucham tego radyjka tak jak nie czytam Faktu,
SuperEkspressu, Tiny i Zycia na Goraco. We Walbrzychu bywam czesto i uwazam, ze
to calkiem fajne miasto, ktopre zmienia sie na lepsze a juz okolica jest
przecudna - Ksiaz, Krzeszow, Strzegom, Klodzko, Srebrna Gora itd.

Mam ten numer Polityki a jakże(projekty na 12 ale i 17 i bodaj 32 woj.), i pod
wplywem tego tygodnika plakatowalem Żagań mapą 12 wojewodztw z
tekstem "Dolnośląski Żagań" - niepomogło a ja za młody byłem (LO)na coś więcej.
Wysyłałem ankiete do Gazety lubuskiej, głosując na dolnośląskie usytuowanie
miasta, dzięki mnie (jakby poszperać w archiwum znalazłoby sie) duży odsetek
mieszkańców południa ówczesnego wojewodztwa było za Wrocławiem.
Baa ;) napisałem i wydrukowano nawet list do redakcji, ja oczywiście
opowiadałem się za Wrocławiem, ktoś z 2 listu za lubuszczakowizną.
Słowem robiłem co mogłem :]
Jeśli zebrałoby się jakieś gremium można by jakieś lobby na rzecz
dolnośląskosci stworzyć!

croolick napisał:

> No i po co nam to lubuskie jak wladze samorzadowe w ZG tradycyjne w D maja
jedn o z najwiekszych miast wojewodztwa?

RACJA. "Bękart Układu Paradyskiego" powinien zniknęć z mapy administracyjnej
Polski. Wojenka Gorzowsko-Zielonogórska (Gorzów i okolice też g... dostał),
może sie odbywać na stadionie żużlowym.

jeszcze jedno!
"Sejm ustawą z 28 czerwca 1950 r. zmienił administracyjną mapę Polski i utworzył
trzy nowe województwa: zielonogórskie, koszalińskie i opolskie. Na stolicę
wskazano Zieloną Górę. Oficjalnie mówiono o lepszym geograficznym położeniu
miasta w stosunku do Gorzowa oraz dalekosiężnych planach. Państwowa Komisja
Planowania Gospodarki w Warszawie oceniała, że 20 lat później Zielona Góra
będzie silnym ośrodkiem przemysłowym i przekroczy 100 tys. mieszkańców.
Nieoficjalnie zaś mówiono o geście politycznym. Gorzów z siedzibą władz
kościelnych nie mógł zostać stolicą. "

Czyli nie za wszystkim stal wredny i paskudny Poznan...

Wy o jednej czesci postu a ja o drugiej.
Wojewoda Lubuski jest bardzo niedoinformaowany. Nie wnikam gdzie leżą Zary czy
to Łużyce czy Ziemia Lubuska, W każdym bądź razie wg mapy, jest to Ziemia
Lubuska (woj.Lubuskie) a najwyzszym wzniesieniem przed połączeniem województw
gorzowskiego i zielonogórskiego w zielonogórskim była nasza góra w Zielonym
Lesie z wzrostem 226,9 m n.p.m., wiem bo tam pracowałem i nieraz przewałkowałem
temat wzniesien z wieloma turystami. Jednak gdy z obu województw powstała
Ziemia Lubuska na jej terenie doszło jeszcze jedno wzniesienie o takim samym
wzroscie w Jemiołowie, tam gdzie był kiedyś zlokalizowany nadajnik TVP.
Spotkałem sie jednak z róznymi oznaczeniami wysokości na mapach, tej i
wczesniejszej górki. Jedynym wyjściem będzie sprawdzenie dokładnej wysokości z
pomocą GPS'a.

dzondou napisał:

> każdym bądź razie wg mapy, jest to Ziemia Lubuska (woj.Lubuskie)
To jak to w końcu jest Dżony: "Ziemia Lubuska" czy "województwo lubuskie"? To
nie to samo!

> Jednak gdy z obu województw powstała Ziemia Lubuska
No człowiek posługuje się GPS'em, a takie rzeczy wypisuje! Prawidłowym jest
używanie nazwy "województwo lubuskie", bo to nazwa jednostki administracyjnej.
Ziemia Lubuska to dzisiejsze powiaty: słubicki, sulęciński i skrawki
gorzowskiego i świebodzińskiego, a historycy do dziś nie są zgodni co do tego,
do której z krain historycznych należy: do Wielkopolski, czy do Śląska.
Większość województwa z tzw. "Ziemią Lubuską" nie ma nic wspólnego. Jest to
wymysł lokalnych polityków z Z. Góry, mający podkreślić odrębność tych ziem w
stosunku do Śląska i Woieklkopolski, a także uczynić zasadnym istnienie tego
województwa.
Jednak kto chce może czuć sie lubuszanem, czy jak tam. Jednak równie dobrze
można się uważać za Eskimosa, bo ani Lubusz z większą częścią Ziemi Lubuskiej,
ani Grenlandia nie należą do Polski.
PZDR!

czy wiecie, że
w {Polsze są aż 4 (słownie cztery) Żychliny? Az 2 z nich leża w województwie
łódzkim :) Oczywiście NASZ Żychlin jest tym największym, i jedynym
posiadajacym prawa miejskie.

Żychlin
miasto
9021 osób
woj. łódzkie
pow. kutnowski
gmina Żychlin
tel. 0-24
kod 99-320

Żychlin
wieś
1100 osób
woj. wielkopolskie
pow. koniński
gmina Stare Miasto

Żychlin
wieś
100 osób
woj. pomorskie
pow. słupski
gmina Potęgowo

Żychlin
wieś
70 osób
woj. łódzkie
pow. piotrkowski
gmina Grabica

a w ogóle to.... sami sobie popatrzcie ;)
mapa.szukacz.pl/?x=538599.5&y=488840.97&zoom=3

W okienku "pokaż na mapie" wpisujemy Żychlin, zatwierdzamy i pokażą nam się
wszystkie 4... :))

Szanowny Panie! Zobacz na mapę województwa śląskiego – zlepek kilku ziem
(częstochowskiej, śląskiej i małopolskiej) sporządzony „ na kolanie” w 1998 r.
w Warszawie. W dobie przedakcesyjnej, jak można mówić o rozwoju regionalnym.
Wszystka kasa wpadnie do nieczynnych szybów kopalń. A dla uściślenia komicznym
jest przywoływanie okresu PRL-u. Pozdrawiam

GW kraj: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3504715.html

Ale trzeba powiedzieć, że w Warszawie trochę z tą mapą przesadzili. Przecież
nikt nie che, żeby województwo kończyło się na przedmieściach Łodzi. :/ :(

Pozdry

No a niby skad mam wiedziec. Kiedy ostatnim razem jechalem ta trasa pociag sie
potwornie wlokl, a autubs "pospieszny" tez jedzie 2.5 godz. Od tego czasu dalem
sobie spokoj, bo szybciej bylo samochodem A2 do Konina i stamtad juz skok do
Kalisza. W kazdym razie ciesze sie z dobrych wiadomosci, ze otrowski dworzec
przestanie byc obskurny, i ze bedzie mozna szybciej jechac pociagiem. Jeszcze,
zeby naprawiono trase do Katowic...
Mapa, jak i tresc artykulu o nowym wojewodztwie to byla oczywista manipulacja,
bo nie chodzi o powrot do 1999, skoro taki np. Sycow zawsze chcial byc we
wroclawskim, ale o powrot do w miare historycznych granic wojewodztwa
kaliskiego. Osobiscie tez uwazam nazwe wschodnio-wielkopolskie jako lepsza i
historycznie uzasadniona, natomiast lodzkie mogloby zmienic na srodkowopolskie,
bo przeciez miasteczko Piatek jest podobno geograficznym centrum Polski. Choc
nie jestem optymista, to nie mozna watpic, ze gdyby takie wojewodztwo jednak
powstalo to Kalisz i Ostrow stalyby sie rzeczywista aglomeracja rozbudowujaca
np. infrastrukture transportowa na bazie Ostrowa (lotnisko, polaczenia
kolejowe), a edukacyjna w Kaliszu (UAM, PWSZ itp). Pomarzyc mozna.

Zameczysz mnie na smierc Andrzeju...
- nie pytaj kiedy, gdy wiesz co to normalnosc!

Ja tez potrafie tak dyskutowac:

Jesli doplaty do rolnictwa to "normalnosc"
to dlaczego doplaty do wegla to nie "normalnosc"?

Czy normalna jest polityka rolna odlogowania ziemi
ze wzgledu na wewnetrzna oplacalnosc,
gdy naokolo na wsi bezrobocie, bieda i glod>

Tak glod w 6 wojewodztwach 40 procent niedozywionych dzieci!
Pokazywano mape w TV pare dni temu.

Uwazasz , ze trzeba umrzec z glodu na nieobsianym i niezoranym ugorze
wiedzac, ze z jednego ziarna rosnie klos z 80 ziarnami
a z cwiartki kartofla do 40 calych?
Rozumiesz? Czy wywniesz fikolka slownego?

Gość portalu: # napisał(a):

> - nie pytaj kiedy, gdy wiesz co to normalnosc!
>
> Ja tez potrafie tak dyskutowac:
>
> Jesli doplaty do rolnictwa to "normalnosc"
> to dlaczego doplaty do wegla to nie "normalnosc"?
>
> Czy normalna jest polityka rolna odlogowania ziemi
> ze wzgledu na wewnetrzna oplacalnosc,
> gdy naokolo na wsi bezrobocie, bieda i glod>
>
> Tak glod w 6 wojewodztwach 40 procent niedozywionych dzieci!
> Pokazywano mape w TV pare dni temu.
>
> Uwazasz , ze trzeba umrzec z glodu na nieobsianym i niezoranym ugorze
> wiedzac, ze z jednego ziarna rosnie klos z 80 ziarnami
> a z cwiartki kartofla do 40 calych?
> Rozumiesz? Czy wywniesz fikolka slownego?
>
>
>
>
Jakiż to fikołek słowny?
Napisałeś:
>Wystarczy "przywrocic normalnosc"
>ale naprawde a nie jako haslo!
i logicznym jest pytanie 'jak?' i 'kiedy była ta normalność?'
przecież słowo przywrócić dokładnie na to wskazuje.
Ale nie będę Ciebie męczył fikołkami słownymi
i PRZEPRASZAM za wszelkie niezamierzone krzywdy jakich doznałes ode mnie

Andrzej

P.S.
i żegnam wszystkich

Nie przesadzajmy. Jeżdżę dużo po Polsce i nie miałem jeszcze problemu z żadnym
atlasem samochodowym, no chyba że zapomniełem. Mapa to nie zdjęcie satelitarne,
a samochód nie prowadzi się za pomocą kompasu. Mapę trzeba umieć czytać. Fakt,
że im starsza mapa tym mniej odpowiadająca rzeczywistości. Zaznaczam, że
głównie poruszam się prawie "polnymi dróżkami", bo lubię zwiedzać. Największym
problemem jest żona, która czyta mapę, gdy ja prowadzę i tylko w tego wynikają
większe problemy. Najlepszymi mapami w moim przekonaniu są jednak nie atlasy
drogowe, a mapy 1:100 000 wydane chyba przez Wojskowy Instytut Kartograficzny
(nie jestem pewiem), takie w obwolucie obajmujące obszary dawnych województw.
Zapewniam, że za ich pomocą poruszałem się nawet po lesie.

PZDRW

Co z nawigacja dla Polski ?
Gość portalu: sandwich napisał(a):

> Nie przesadzajmy. Jeżdżę dużo po Polsce i nie miałem jeszcze problemu z
żadnym
> atlasem samochodowym, no chyba że zapomniełem. Mapa to nie zdjęcie
satelitarne,
>
> a samochód nie prowadzi się za pomocą kompasu. Mapę trzeba umieć czytać.
Fakt,
> że im starsza mapa tym mniej odpowiadająca rzeczywistości. Zaznaczam, że
> głównie poruszam się prawie "polnymi dróżkami", bo lubię zwiedzać.
Największym
> problemem jest żona, która czyta mapę, gdy ja prowadzę i tylko w tego
wynikają
> większe problemy. Najlepszymi mapami w moim przekonaniu są jednak nie atlasy
> drogowe, a mapy 1:100 000 wydane chyba przez Wojskowy Instytut Kartograficzny
> (nie jestem pewiem), takie w obwolucie obajmujące obszary dawnych województw.
> Zapewniam, że za ich pomocą poruszałem się nawet po lesie.
>
> PZDRW

Czekamy zatem na nawigacyjny DVD dla Polski.
Jak sadzicie jak dlugo postoimy w ogonku ?

Balcerówko czy Buzkowo ?
Bukwałd to maleńka wioska w gminie Dywity oddalona o 16 km od Olsztyna. Leży
sobie w dolince, której środkiem biegnie asfaltówka. Jezioro jest małe, z
trudno dostępnymi, porośniętymi trzciną brzegami. Jedynym atutem tego miejsca
może być wodne połączenie z Łyną. Jak prominentów przyciśnie bieda, otworzą
stanice albo garkuchnie i będą przyjmować spływy kajakowe. Okoliczni
mieszkańcy bardzo liczyli na bar Ludgardy Buzek, która z pewnością potrafi
gotować tradycyjne śląskie przysmaki, czyli duszoną modrą kapustę i ziemnia-
czane kluski z wołowym gulaszem. Ale na razie Buzkowej nie widać.

Informację o tym, że Buzkowie kupili tutaj glebę, podała "Olsztyńska Gazeta
Powiatowa". Oprócz nich rodzinnej inwestycji dokonali tu Leszek Balcerowicz i
były minister finansów Jarosław Bauc. Co takiego ma w sobie Bukwałd, że
przyciągnął Buzka i Balcerowicza, którzy w rządzie żyli ze sobą jak pies z
kotem?

Zdaniem pracowników Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Olsztynie,
która w 2001 r. sprzedała w tym miejscu 7,68 ha Ewie Balcerowicz, Bukwałd nie
ma w sobie nic. – Z zawiązanymi oczami uderzy pani palcem w mapę województwa
i przypuszczalnie trafi w lepsze miejsce – zapewniają. Ale też ceny tutaj
przystępne. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że Ewa Balcerowicz zapłaciła za
swoją ziemię 39,5 tys. zł, czyli ok. 50 groszy za metr kw. Za 1000-metrową
działkę wyszłoby 500 zł.

>Jesteście w tym wspaniali... Ciekawe gdzie się tego wyuczyliście?

Mapa województwa Podlaskiego, drogowo administracyjna - Supraśl Klasztor
Bazylianów

Strona Miasta i Gminy Supraśl www.suprasl.com.pl/html/druk/historia.htm -
Zespół Klasztorny o.o. Bazylianów, w tekscie ani słowa kto zbudował klasztor
ani jaką rolę pełni obecnie. Dlaczego na mapie i stronie Supraśla ktoś celowo
wprowadza w błąd sugerując jakoby w Supraślu byli obecni i mieli własny
klasztor ojcowie Bazylianie ?? I co na to szanowny kolega - demaskator
manipulacji ? gdzie ta "europejska otwartość" ? W 1957 roku władza przystąpiła
do rozbiórki cerkwi św. Jana teologa, w zamian "oferowano" własnie świątynię
ewangelicką. Ani duchowieństwo ani wierni nie chcieli zabierać nie swojej
świątyni i tylko dzięki prostestom władza zostawiła w spokoju cerkiew św. Jana
teologa.

Mapa topograficzna Polski
N-34-83/84 Grodno
wydanie turystyczne
Zarząd Topograficzny Sztabu Generalnego WP
Warszawa 1995

"Chrakterystyka ogólna obszaru

[...]We wschodniej części województwa białostockiego mieszka paręset tysiecy
katolickiej i prawosławnej ludności białoruskiej.[...]"

Gość portalu: Tkac napisał(a):

> Mapa topograficzna Polski
> N-34-83/84 Grodno
> wydanie turystyczne
> Zarząd Topograficzny Sztabu Generalnego WP
> Warszawa 1995
>
> "Chrakterystyka ogólna obszaru
>
> [...]We wschodniej części województwa białostockiego mieszka paręset tysiecy
> katolickiej i prawosławnej ludności białoruskiej.[...]"

no to wiadomo juz kto mordowal zydow na tych terenach

Gość portalu: a napisał(a):

> Albo lokalni kacykowie z prawa i lewa, kreślili w Stolycy (sic) mapy regionów
> (przy wódeczce oczywiście - bo to ciężka praca).

Właśnie. Pomysły centralki bywają coraz bardziej kuriozalne. Moim zdaniem na
Ślasku powinny być dwa województwa dolno- i górnosląskie. I powinny obejmować
właśnie Sląsk i nic więcej. Ziemie Małopolski, Zagłebie, Częstochowa niech
wracają do swoich macierzystych ośrodków.

malopolanin napisał:

> Np. tu :)
> <a
href="http://malopolska.info.pl/historia/hista.html"target="_blank">malopols
> ka.info.pl/historia/hista.html</a>

A nie ma jakiejś większej mapki, dokładniejszej? I tych następnych:

"W XV wieku w Nowym Korczynie wykształcił się sejmik generalny Małopolski , do
którego stopniowo przyłączono ziemie ruskie Korony aż po województwa kijowskie"

"W wyniku I rozbioru Polski ( 1772 r.) południowa część Małopolski znalazła się
w zaborze austriackim na terenie tzw. Galicji ,a po III rozbiorze zabór ten
objął również resztę dzielnicy ."

"Od 1809 roku północna część Małopolski należała do Księstwa Warszawskiego , a
6 lat później weszła w skład Królestwa Polskiego ."

"Kraków z małym okręgiem tworzył Rzeczpospolitą Krakowską , którą następnie
wcielono do Austrii "

"W XIX wieku powstało trzecie pojęcie Małopolski utożsamianej z Galicją ."

P.S.
Jeśli ktoś gdzieś widział to interesowałaby mnie również mapa Polski z okresu
gdy Polska zajmowała największe terytorium.
I np też mapka która przedstawiałaby wszystkie ziemie należące kiedyś do Polski
połączone w jedność.

Radary na Śląsku!!!????
Znowu PT Redaktorzy GW robią ludziom wode z mózgów! Mapę radarów zatytułowali
Radary na Śląsku,zamiast zgodnie z prawdą "Radary w województwie śląskim".
Ciągle nie dociera to tych zakutych łbów, że w woj. śląskim jest tylko 1/3
Śląska!!!! a reszta to zaanektowane ziemi innych regionów.

zywy63 napisał:

> Znowu PT Redaktorzy GW robią ludziom wode z mózgów! Mapę radarów zatytułowali
> Radary na Śląsku,zamiast zgodnie z prawdą "Radary w województwie śląskim".
> Ciągle nie dociera to tych zakutych łbów, że w woj. śląskim jest tylko 1/3
> Śląska!!!! a reszta to zaanektowane ziemi innych regionów.

No właśnie czemu ta mapa nosi tytuł Radary na Śląsku skoro ogranicza się ino do
wschodniej części Górnego Śląska, nie uwzględniając pozostałych Śląskich ziem?

Chodzi mi o nie konsekwencję. Jeżeli chcemy podziłu historycznego to nie zgadza
się np. przynależnośc Radomia, jeżeli zaś chcemy zrównoważyć regiony to Łomży.
Po prostu chodzi mi o to, że powinien być jeden (i ten sam dla wszystkich)
model tworzenia regionów. U nas jest tak, że jak Kielce pokrzyczą głośniej to
dostają województwo, Bielsko mniej to nie. Mazowsze jest silniejsze to
wchłonie "wylobbuje" jeszcze jakiś kawałek, a np. Kielce nie. Tak u nas wygląda
tworzenie podziłu administracyjnego kraju. Osobiście chciałbym, zeby jak już
będą regionu to, zeby chociaż miały zgodną z historią nazwę.
Co Francji to pisałem o regionach nie departamentach. W Niemczech mapa się nie
zgadza z tą przedwojenną i dobrze. Wtedy był zrobiny podział na
potrzeby "silnych Niemiec". Co do obacnych regionów to dyskusja polega tylko na
tym czy o ne nie kosztują za dużo. Dlatego pewnie sie połaczy Berlin z
Brandenburgią i słusznie. Czy wyobrażasz sobie za to w Polsce w tej chwili
region Kaszubski na mapie. Trudno, właśnie dlatego, że regiony sa narysowane na
mapie nie ze wzgledów historycznych, odminności tylko tak sobie. W Niemczeech
jest region Sary miasta Brema czy Hamburg a obok 17 mln Bawaria, dlaczego bo
tak mówi historia, a nie Pan przy mapie.

Gość portalu: ROJ napisał(a):

> Co do Krajny nie będę tu "mędrkował' - rzeczywiście pisze się przez "J"
pomyłka przepraszam. Co do jej granic to pewnie i kolega Krakus i ja mamy
rację. Wszystko zależy od tego co się czyta i w którym atlasie ogląda mapy. Raz
> Bydgoszcz jest w Krejnie raz nie ma. Nie znalazłem jednak rzadnej mapy
(starej)w której byłaby w Wielkopolsce. Zresztą Kujawy to też na pewno nie
> Wielkopolska. Dlatego ponawiampytanie w którym regionie chcieliby być
> mieszkańcy Bydgoszczy- Z Gdańskiem, Poznaniem czy Szczecinem ? Proszę nie
> patrzeć na obecne mapy i granice tylko wybrać najlepsze dla Bydgoszczy
> rozwiązanie.

Przyjmuję z satysfakcją przeprosiny kol. ROJa i gratuluję odwagi. Nie
każdy ma odwagę przyznać się do swej pomyłki. Wolałbym wprawdzie
pisownię "żadnej" niż "rzadnej", ale to szczegół, chociaż zaskakujący.
Co do wyboru przyszłego regionu, do którego miałaby ewentualnie należeć
Bydgoszcz, to Szczecin jest niestety zupełnie bezsensowny; lepsza już Warszawa,
bo bliżej. Sensowny jest tylko wybór między Gdańskiem a Poznaniem. Jest to
wybór między chęcią pozostania w jednym województwie z Toruniem czy bez niego,
bo preferencje torunian są oczywiste. Co oczywiście nie znaczy, że dla miłości
do Torunia bydgoszczanie musza koniecznie poświęcać własne interesy.

Panie Bydzianin,torunczycy nie mieliby pretensji,gdyby zgodnie z postanowieniem
Gauleitera Foerstera nie przeniesiono "wojewodztwa" do Bydgoszczy i tak to sie
zaczelo.Po wojnie jednak, naplywajacy dygnitarze podtrzymali hitlerowskie
decyzje.Po kolei organizujace sie w Toruniu ,nawet przedsiebiorstwa,
przenoszono do Bydgoszczy/czytaj: podporzadkowywano bydgoskim dyrekcjom/ i tak
jest do dnia dzisiejszego.To blad torunskiej lewicy ,ze ze strachu przed
prawicowym Trojmiastem,zrezygnowala z przynaleznosci do Woj.Pomorskiego.Dla
Torunia napewno byloby korzystniej byc prowinconalnym miastem Pomorza
anizeli "wspolstolica"Kujawsko Pomorskiego.Eksport instytucji z Torunia do
Bydgoszczy trwa w dalszym ciagu.A jezeli chodzi o lotnisko to widzialem kiedys
mape polaczen Lotu z 1938 r na ktorej figurowal Torun.

dlaczego bydgoszcz na wszystko ma jeden argument? wielkosc. jakbyscie byli
jakas metropolia. szczerze mowiac,to torun jest miastem bardziej znanym,
zasluzonym i odwiedzanym przez ludzi zarowno z polski jak i zagranicy.
przecietny mieszkaniec krakowa, czy jakiegokolwiek innego miasta w polsce na
haslo bydgoszcz nie ma praktycznie nic do powiedzenia, natomiast torun wywoluje
przynajmniej kilka skojarzen. od niesmiertlenych piernikow, mikolaja kopernika,
poprzez uniwersytet, piekna zabytkowa starowke do historii, w ktorej torun
zaznaczyl sie wielokrotnie. tak wiec argument o liczbie ludnosci jest kiepski i
goracymi nicmi szyty. bo wielkosc to jeszcze nie wszystko. calkowicie popieram
siwego i zgadzam sie z kazdym argumentem. a co do wzgledow praktycznych, gdyby
wszystkie instytucje ulokowac w bydgoszczy (tak jakby tego pragneli
bydgoszczanie), to bardzo praktycznie ulatwiloby sie mieszkancom calego regionu
(bo bydgoszcz i torun to nie jedyne miasta w wojewodztwie, a chodzi o sprawy
wojewodztwa, a nie tych miast) dojazd i zalatwianie spraw. rzeczywiscie bardzo
szczesliwi beda mieszkancy sciany wschodniej naszego wojewodztwa, gdy beda
mieli sie wybrac do bydgoszczy zeby cokolwiek zalatwic. torun jest w srodku
mapy wojewodztwa i to jest bardzo wazny argument ZA lokowaniem w nim instytucji.

a może ptasia grypa u was to też nasza wina ? zacznijmy od tego że śmiechem
jest to że Toruń chce równac się z Bydgoszczą wiadomo są w każdym województwie
duze miasta, ale też jedno które stoi na czale a u nas dopóki co chwile Toruń
wyjeżdża ze swoimi racjami cieżko cokolwiek stworzyć to że Toruń jest ładnym
miastem nie zmienia faktu że prawowitą stoilcą jest Bydgoszcz, pamiętam kiedyś
oglądając Telexpress pokazali mapę, na której Bydgoszcz zamieniłą się miejscami
z Toruniem to był śmiech na sali.. Dlaczego pchacie się do przewodnictwa w
województwie jak nie macie żadnych dobrych struktór i podstaw do tego ?

widzę Prezesie że cokolwiek zrobisz Twoi poddani i tak będą piać z zachwytu ;)))
1.proponuję skorzystać z bezpłatnego polskiego edytora
http://ezhtml.bydnet.com.pl/
2.rozjaśnić stronę (mniej pogrzebowo)
3.znaczek: pomysł super, wykonanie mało czytelne (może mapa województwa
bardziej kartograficzna niż symboliczna, np b.jasny podkład z real mapy)
pozdrawiam
Ted

Gość portalu: Ted napisał(a):

> widzę Prezesie że cokolwiek zrobisz Twoi poddani i tak będą piać z zachwytu ;))
> )
> 1.proponuję skorzystać z bezpłatnego polskiego edytora
> http://ezhtml.bydnet.com.pl/
> 2.rozjaśnić stronę (mniej pogrzebowo)
> 3.znaczek: pomysł super, wykonanie mało czytelne (może mapa województwa
> bardziej kartograficzna niż symboliczna, np b.jasny podkład z real mapy)
> pozdrawiam
> Ted

Tu juz przesadziles "poddani" i "pianie" to slowa co najmniej nie na
miejscu.Naprawde nie orientujesz sie w naszej sytuacji(nic tu nie mam na mysli o
www)funkcje sluza zeby moc sie lepiej zorganizowac i nikt nie jest poddanym itd.
jakbys byl w Kaszczorku to bys zrozumial.Co do porad-dzieki edytorow mam sporo
ale ten tez zobacze choc narazie do tego wystarcza notepad,ale gdy zaczne cos
dlubac tak trzeba bedzie.Co do kolorow przyjalem taki zestaw...ale to juz kwestia
gustu moze cos zmienie-zobacze.

KroTosS

Gosc portalu: sero napisał(a):

> Czy ktoś mógłby się poświęcić i przytoczyć szersze fragmenty tego artykułu?

Sorry kolego. Szukałem, ale nie znalazłem już tego Expressu, musialem go już wywalić.
Więc nie bedę mógł przytaczyć "szerszych fragmentów".
Ogólnie, był to przedruk wypowiedzi, toruńskich polityków które publikowały w ostatnim czasie
"Nowosci".
Była tam cała litania zarzutów pod adresem Bydgoszczy. Zarzuty tak idiotyczne, jak np. ten, że
toruńska OSA jest likwidowana, bo przyczynił się do tego wiceminister Zemke, czy takie, że na
najnowszych mapach Polski jako stolica województwa zaznaczona jest tylko Bydgoszcz (tak jakby
te mapy były opracowywane w Bydgoszczy). Oprócz tego jakies starocie, co to niby Bydgoszcz
Toruniowi zabrała w latach 70-tych.

Ale najciekawsze były własnie wypowiedzi Achramowicza. Wymieniał, co Toruń dostał dzięki
staraniom sejmiku i Urzędu Marszałkowskiego. Jakie inwestycje będą w Toruniu dzięki funduszom
z UE załatwionym przez sejmik dla Torunia. Lista była pokaźna.

Tak niestety wygląda dzialalnosc sejmiku. Zamiast troszczyć się o tereny, gdzie dzieje się
najgorzej (Włocławek, Grudziądz, Inowrocław) to oni pompują wszystko co mogą do Torunia.

Pozdr

mysli dwie
Gość portalu: garac napisał(a):

> Ponoc nasze woj. ma zniknac z mapy. Na torunskim forum toczy sie na ten temat
> dyskusja.
moze wtedy byloby nam dane przezyc prawdziwe zjednoczenie, wiadomo nic tak
bardziej nie jednoczy jak wspolny oprawca a tak odbierany bylby napewno nowy
wojewoda gdanski czy poznanski zakladajac ze wtloczono by nas do jednego
wojewodztwa,
swoja droga polska to ciekawy kraj w USA jak podzielili stany 200 lat temu
(jedne sa wielkosci Bydzi a inne wielkosci Europy srodkowej) to nikomu to nie
przeszkadza, do dzis zostaja w swoim ksztalcie, podczas gdy w Polsce co
kilkadziesiat lat mowy podzial i mowi sie ze biedni jestesmy...

KUJ-POM nic od PHARE!!!!
Czy mnie oczy mylą????? Czy ktoś może mi jeszcze raz sprawdzić i znaleźć jakiś projekt PHARE realizowany w
naszym Województwie????????????
www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1246066.html
Media powinny zacząć zadawać dużo pytań!!! DLACZEGO TAK JEST!!!!!!!!!!!???????????????????
wg mapy w całym kraju są tylko 2 województwa w których się nic nie zrealizowało. WŚRÓD NICH JEST NASZE!!!!
Szkoda, że nie mogę GŁOŚNIEJ KRZYCZEĆ!!!!

Żeby uściślić:
O'Rourke mówi, iż na mapie są zrealizowane inwestycje w ramach PHARE 2000. Miejmy nadzieję, że
mapa zmieni się przy uwzględnieniu PHARE 2001 i 2002.
Tadeusz Kozek mówi: "Różnice nie wynikają z nieudolności lokalnyhc władz, ale ze sposobu, w jaki te
programy pomocowe zostały przygotowane."

To w takim razie czemu nasze lokalne lobby urzędniczo-polityczne nie zorganizowało się z resztą
województw centralnych w celu wywarcia presji na inny sposób ich przygotowania?
Czemu jednak niektórym gminom z centralnej Polski udało się wykorzystać fundusze "przygotowane w
sposob ułatwiający ich wykorzystanie przez rejony nadgraniczne"?
Czy to zmienia fakt, że nie jesteśmy zaprawieni w zdobywaniu funduszy?
Czy to zmienia fakt, że znowu jesteśmy do tyłu?
Kto jest temu winien? Zarząd województwa? Czy kto?

Najciekawsze pozycje:
Warszawa Centrum 997 617 EUR (prawie 4mnl PLN) - ciekawe na co?
Kraków 18 500 000 EUR (ok. 70 000 000 PLN!!!) - Takich inwestycji GDDK życzyłbym sobie również na
terenie Bydgoszczy!
Lubań i Elbląg zrealizowały po 6 umów!!! (9 600 000 EUR i 4 816 000 EUR)
Gorzów otrzymał ok 20 000 000PLN m.in. na obwodnicę i kanalizację.

Parki przemysłowe w Polsce... I pomorska SSE :((((
W wyszukiwarce gugla na hasło "parki przemysłowe" pojawia się prawie 300 stron:((((((
Ale po co nam w Bydzi park przemysłowy, przecież sa już wszędzie indziej:(((((( ?

W niedawnej GP był artykul o powiększeniu Żarnowiecko-Tczewskiej SSE o tereny między Chojnicami i
Człuchowem.
Z artykułu wynika, że SSE ma juz lokalizacje w:
Tczewie
Żarnowcu
Stargardzie Gdańskim
Kwidzynie
a teraz pod Chojnicami.

Jeżeli znacie dobrze mapę to zwróćcie uwagę na to, że całe województwo pomorskie jest pokryte de facto
siatką strefy ekonomicznej!!! Czyli caly region ma szansę zrównoważonego rozwoju opartego na
promieniowaniu inwestycji i zasobow na okoliczne rejony.
Niech mi tylko ktoś odpowie jakim cudem tereny w woj. pomorskim są zakwalifikowane do objęcia strefą
ekonomiczną, podczas gdy np. okolice Grudziądza, Nakła i Włocławka nie??? Jaka jest różnica? Czy te
tereny są mniej zagrożone strukturalnym bezrobociem? Czy maja niższe bezrobocie?
I jak tu walczyć w rankingach wojewodztw?

Nie dość że lewica rządzi i województwem i do niedawna większością dużych miast w regionie, to nie
była i nie jest w stanie dotąd skuteczniej wywrzeć presji na lewicowy (czyli własny) Rząd, niz środowiska
prawicowe z Pomorza :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

Inna sprawa, że strefy działają niekorzystnie na wszystkie firmy działające poza nimi. Ale jak już istnieją
wszędzie indziej, to niech też powstaną u nas!
pozdr

>
> nie do konca to jest prawda, choc wpolpracuje, zobacz ilu wykladowcow na AM
> jest lub bylo zwiazanych z ATR ...
>
ja o takich przypadkach nie slyszalem; uczestnicze w tym forum wlasnie aby miec
wiecej inforamacji na ten temat, wiec jesli jest rzeczywiscie tak, to prosze
napisz o tym (jesli masz czas i checi)
> >
>> >
>
> i tu sie mylisz, Urzad Wojewodzki jest w Bydgoszczy :> Reprezentacyjna rola,
>
> tu się zgadzamy.
>
> no i co z Twoim przeplywem kasy ? :P Zalosne rozumowanie, rodem z
przedszkola.

dzieki

> Faktow nie zmienisz, mozliwosci miast tez nie, pozycje dla inwestorow
> strategicznych w ujeciu porownawczym w kazdym rankingu wypadaja na
korzysc ...
> Bydgoszczy.

no oczywiscie ze bydzia jest potega w tym naszym wojewodztwie; ale sam fakt ze
urzad marszalkowski jest w toruniu jest dla tego miasta nobilitacja; moze
wkoncu przestana drukawac mapy polski, gdzie stolica jest bydzia, a nie bydzia
i torun; oczywiscie kasa bedzie rozdzielana przez sejmik (w ktorym wiekszosc
bedzie miala bydzia), duzo zalezec bedzie od marszalka...

Pozdrawiam, dajmy spokoj z tymi konfliktami, wczesniej czy pozniej
> bedziecie musieli sie pogodzic z polaczeniem miast i rolą ... (domyśl się).
> Milego dnia, sasiedzie ;)
>
oczywiscie, ja rowniez pozdrawiam i milego dnia;

Pozostanie takiego powiatu w województwie śląskim byłoby korzystniejsze dla
jego mieszkańców. Pozwoliłoby zmienić ich mentalność. Obecnie mieszkańcy
Chrzanowa oglądają się na Kraków i cały czas liczą na jego pomoc. Nawet
nietrzeźwych wozi się do izby w Krakowie. Tymczasem w śląskim musieliby
bardziej zadbać o swoje sprawy i co najważniejsze mieli by tego świadomość.
Dobrym przykładem jest tu Sławków, Jaworzno i Żywiecczyzna. W tych miastach coś
pozytywnego się dzieje i wyróżniają się one pozytywnie na tle wielu śląskich
miast. Natomiast o Olkuszu, Chrzanowie i Oświęcimiu nie pisze się w prasie
dobrych rzeczy. Odnosi się wrażenie, ze te miasta się degradują.
Może mieszkańcy tych miast mają inne zdanie, ale czytając prasę odnosi się
takie wrażenie. Również regionalna Kronika za wiele uwagi tym terenom nie
poświęca.
Malop zachwyca się np. tym, ze Bukowno jest w woj. małopolskim. Tymczasem
wystarczy spojrzeć na mapę by stwierdzić, że to nic dobrego temu miastu nie
przyniesie. Co mieszkańców Krakowa, Zakopanego, czy Tarnowa obchodzi to miasto?
Jest to dla nich koniec świata. Będąc w Śląskim, byli by praktycznie w
składzie wielkiej aglomeracji. Obecnie są tylko terenem dla grzybiarzy z
Zagłębia.

Zauważyliście może, że w USA to nie największe miasta są stolicami stanów? W woj. mazowieckim powinno się przyjąć zasadę, iż stolica województwa powinna być tak położona, aby każdy miał do miej możliwie blisko. W tym przypadku pasuje rzeczywiście Radom (dla Mazowsza południowego) i CIECHANÓW (dla Mazowsza północnego). Popatrzcie sobie na mapę. Płock to peryferie. ;)

Gość portalu: flip napisał(a):

> Dziekuje za odzew. Czesc osob wykrecila sie co prawda z postawionej przeze
mnie
>
> alternatywy, ale to tez o czyms swiadczy. Wyglada na to, ze Czestochowa w
ogole
>
> nie chce zwiazkow z Malopolska, woli zwiazki ze Slaskiem, a najlepiej
chcialaby
>
> pozostac regionem osobnym.

Mysle, ze nie powinno Cie to specjalnie dziwic.
Wystarczy spojrzec na mape i policzyc ile jest z Czwy do Lodzi, Krakowa, Kielc,
czy Opola. Najblizej jednak do Katowic jesli juz tak kraj podzielono.
A co do regionu, to on ma juz dluga tradycje. Jeszcze przedwojewodzka.
Natomiast nie wiem skad wziales ten "osobny region"!
Region moze na dzis byc tylko w ramach jakiegos wojewodztwa i nie trzeba
tworzyc jakichs wirualnych bytow.

"Politolodzy wymieniają kilka elementów sprzyjających powstaniu
narodu: wspólny język, historię, terytorium i tradycję.
Ślązacy nie posługują się skodyfikowanym językiem, lecz gwarą
(...). Historia Ślązaków nie jest historią obywateli jednego
państwa (...). Terytorium dawnego Śląska jest dziś podzielone
między Polskę i Czechy. Ślązacy spełniają więc zaledwie jeden z
warunków, by mienić się odrębną narodowością - posiadają
tradycję."

Ki dyabel? Nie widzimy logicznego zwiazku miedzy definicja i
wnioskiem. Wystarczy zamanipulowac slowem - zamienic "mowe"
na "jezyk" - i juz wychodzi, jak wyjsc ma. Czy wspolna jest
historia tylko wtedy, gdy jest historia "obywateli jednego
panstwa" (a Baskowie, Kurdowie?)? Poza tym i w Prusach, i w
Austrii byl to region, gdzie dominowali Niemcy. Poza tym jest
oczywiste, ze glownie chodzi o historie Prus, bo tam byla
(przed)ostatnio wiekszosc terytorium Slaska.

"Obecnie w województwie śląskim mieszka 4 mln 830 tys. ludzi -
12,5 proc. ludności Polski."
A co ma wojewodztwo slaskie do Slaska? Moze trzeba by zajrzec
do odpowiedniej mapy, zanim sie zacznie pisac?

I jeszcze jedno: w numerze 2 (2) tego samego periodyku z
października 2000 roku spodziewać się można czegoś więcej o Ełku a
przynajmniej o Prusach. Do numeru dołączona była bowiem mapa
zabytków województwa warmińsko-mazurskiego. Z reguły w takim wypadku
zamieszczali conajmniej kilka artykułów dotyczących regionu
pokazywanego na mapie. Niestety ten numer jest już nieosiągalny.
Nakład został wyczerpany...

Informacje dotyczącego ograniczeń w ruchu drogowym podane są w tabeli na stronie:
www.inspirit.ee/maantee/
Tee = droga
Aeg = czas
Lõik (km) = odcinek
Koht = miejsce
Piirang = ograniczenie
Põhjus = powód
Number = numer
Nimi = nazwa
Algus = początek
Lõpp = koniec
Maakond = "województwo"
Suurus (km/h) = wielkość
Kirjeldus = opis

Aby zobaczyć mapę, należy kliknąć na 'Ava kaardiaken'.

No ja niestety nie podzielam tego entuzjazmu, ani nie widze szansy dla lotniska
w Krolewie... Z prostej przyczyny... Lech Walesa Airport... Aby lotnisko
przyciagnelo ludzi z zachodniej czesci wojewodztwa (dla wschodniej lotnisko w
Bialymstoku) musialoby byc polozone na wschod od Elblaga lub gdzies w okolicach
obecnego lotniska sportowego. Przeciez z Elblaga do Malborka jest 3o km, tj.
ponad polowa dystansu jaki dzieli Elblag od Gdanska, z ktorego dostaniesz sie
do glownych portow lotniczych Europy. Raczej nikt nie lecialby z Elblaga do
Warszawy, aby nastepnie poleciec do Frankfurtu, skoro ma bezposrednie loty z
GDN... To samo z CPH, drugim oknem na świat dla Polski... Takze niestety, ale
uwazam ze krolewo na dobre zniknelo z mapy pasazerskich portow lotniczych...

Bardzo mi się podoba zasięg terytorialny nowego oddziału. Obejmuje swoim
zasięgiem teren dwóch województw (obszar większy od dawnego województwa
elbląskiego), co jest raczej precedensem i dowodem, że podział administracyjny
nam nie przeszkadza. Teraz pora zająć się Żuławami, jako jednolitym organizmem,
ponad podziałami! Przynajmniej w zakresie ochrony przeciwpowodziowej.

Niedługo kto wie, może i wrócimy na mapę administracyjną kraju. Propozycja razem
z Iławą, Ostródą, Braniewem, Nowym Miastem Lubawskim, Sztumem, Malborkiem i
Kwidzynem jak najbardziej pasuje mi :-)

Regiony statystyczne to jedno, a praktyka to drugie. Mimo zmian
administracyjnych Elbląg nadal mocno oddziaływuje na miasta dawnego województwa
elbląskiego, a także coraz silniej na takie "nowe" ośrodki jak: Ostróda, Nowe
Miasto Lubawskie, Iława itd. Co prawda wiążą je zazwyczaj instytucje w postaci
np.: sądów, ale również coraz więcej z nich korzysta z oferty kulturalnej, czy
nawet komercyjnej. Nie mówię, że jest lepiej, ale Elbląg sam w nieźle sobie,
mimo wszystkich problemów, radzi.

Jeżeli chodzi o ZIEMIĘ ELBLĄSKĄ DO POMORZA, to mam swoje ustalone zdanie i nie
jest ono za bardzo pozytywne. Stowarzyszenie za dużo w sprawie nie zrobiło i w
sumie wegetuje od paru ładnych lat, a efektów jak nie było tak nie ma. Ciężko
ustalić, gdzie byłoby nam dzisiaj lepiej, dlatego lepiej zacząć lobbować nad
powróceniem województwa elbląskiego na mapę Polski.

Co do NPR to niech sobie ugrają, co chcą, bo za parę miesięcy nikt już nie
będzie pamiętał o tym planie. Zniknie tak szybko, jak powstał, bo nie ma
politycznej woli, aby kontynuować ten projekt w formie, która jest obecnie.

Manhattan
Zoo-rozmówki

Manhattan

- Każdemu według zasług - zauważył niby filozoficznie Śledź.
- Masz coś na myśli - mniej filozoficznie poduważył Ryba.
- Najlepiej coś konkretnego - douważył Wieloryb.
- W Kaliningradzie jest Olsztyn - zuważył spokojnie Śledź.
- A w Olsztynie Kaliningrad - oduważył znienacka Ryba.
- A w Braniewie Kłajpeda.
- Ja mówiłem poważnie - nauważył Śledź.
- A my poważnie żartowaliśmy.
- To jest dyskoteka.
- W Królewcu?
- No, w przyszłym Korolewcu - zreuważył Śledź.
- To wygląda na pomieszanie pojęć - arbitralnie wdouważył Wieloryb.
- To najlepsza dyskoteka w mieście - naduważał Śledź.
- To nie wygląda konkretnie - obuważył Ryba.
- Przecież dyskoteka to konkret.
- A że najlepsza to czyjaś opinia - znieuważył Wieloryb.
- Czyli dalej brak konkretu.
- Przecież oni na siłę wzorują się na nas - już otwarcie wyuważał Śledź.
Tak otwarcie, że nie zauważył zbliżającego się końca.
- I dlatego - pouważył Ryba
- ... w każdym polskim mieście... - wuważył Wieloryb
- ... jest Manhattan - ostatecznie przeuważył Ryba i filozoficznie pochylił
się nad mapą nowego województwa.

Czy istnienie województwa Lubuskiego ma sens?
Oto jest pytanie.Czy ktokolwiek ma korzyści z istnienia tego województwa?
Moim zdaniem tylko politycy i urzędnicy.
Jest to twór dosyć sztuczny:
1)brak powiązania kulturowego
a)Gorzów ciąży do Wielkopolski
b)Zielonka do Dolnośląskiego
2)Słabość ekonomiczna województwa
-brak większego przemysłu
-jedno z najbiedniejszych województw
3)Mały obszar
-patrząc na mape wyraznie widać,że Lubuskie jest wciśnięte pomiędzy Dolny
Śląsk a Wielkopolske i mam obawy czy sie nie udusi.
To była lista kilku problemów.Nie wiem czy dobrze je określiłem czy też nie-
prosze mnie poprawiac i dodawac od siebie.

ATUTY: zdecydowanie są to tereny o charakterze turystycznym(pojezierze,lasy)
co z pewnościa przy odpowiedniej promocji może ściągnąć turystów ze Śląska i
Wielkopolski(Wrocławianie już wykupują domki letniskowe na tamtejszych
pojezierzach) oraz Niemców którzy juz przed wojną mieli tu swoje tereny
wypoczynkowe(mówie o Berlinczykach.

-dobra infrastruktura(wiele obwodnic miast,dobre drogi do granicy)

-no i wszystkie niekorzystne cechy sa atutem,ponieważ w UE można je
wykorzystac do pobierania środków strukturalnych na rozwój regionu

Tyle mi przyszło do głowy.Czekam na odpowiedzi i głosy w dyskusji ;-)
pozdrawiam

ad. sztuczność tworu
wroclawczyk napisał(a):

> 1)brak powiązania kulturowego

Czego z czym? Zielonej z Gorzowem? A jakie jest powiązanie kulturowe Zielonej z
Wrocławiem, czy Gorzowa z Poznaniem?

> a)Gorzów ciąży do Wielkopolski

Równie mocno ciąży do Szczecina, a tak po prawdzie najbardziej ciąży do Berlina.

> 2)Słabość ekonomiczna województwa
> -brak większego przemysłu

Przemysł "wielki", zwany "sektorem drugim" w pubikacjach ekonomiczno-
demograficznych, jest tym co hamuje rozwój. Zaraz po rolnictwie, którego w
lubuskim też nie ma za wiele. :)

> -jedno z najbiedniejszych województw

Mamy więcej biedy w biedzie. Bieda dolnośląska niewiele lepsza. ;)

> 3)Mały obszar
> -patrząc na mape wyraznie widać,że Lubuskie jest wciśnięte pomiędzy Dolny
> Śląsk a Wielkopolske i mam obawy czy sie nie udusi.

Mniejszy obszar ma województwo opolskie. Co do powinowactw historycznych to
większość lubuskiego powinna znaleźć się w Brandenburgii.
Lubuskie to naprawdę może być kompromis.

No cóż , nic d
> ziwnego w tym nie widzę , przecież dwa województwa (lubuskie i kujawsko-pomorsk
> ie) mają oficjalnie po dwie stolice - odpowiednio Zieloną Górę i Gorzów Wlkp. o
> raz Bydgoszcz i Toruń

Pierwsze slyszę. Toruń i Zielona Góra nie są stolicami - tak twierdzi moja mapa. Jak można mieć dwie stolice? Czy potrafisz może podac żródła tych informacji?
pozdr

Mieszkańcy ul. Góralskiej w Gdyni nadal walczą ...
Jeżeli wypłynęło żródło i powstał potok to powinno go się nanieść na mapę
geologiczną zgłosic (gmina) do urzedu wojewódzkiego, bo jedynym właścicielem
wód płynacych w Polsce jest skarb państwa, tak więc wojewoda jako
reprezentant skarbu państwa powinien zlecić marszałkowi województwa
administowanie tym potokiem, tym samym dbanie o niego. A od tej
nieszcześliwej kobirty skarb państwa powiniem wykupic ten kawałek gruntu na
kktórym jest potok. To takie proste, tak jak sprawa z Kanałrm Raduni ale
urzędnicy Województwa i samorządowego Urzędu Marszałkowskiego są zajęci soba
a nie pomocą ludziom.

Powiatowa mapa edukacji
Mamy oto odpowiedź na pytanie dlaczego Polską rządzi SLD;
ponieważ ich główny elektorat wywodzi się właśnie z województw,
w których zanotowano najsłabsze wyniki. Jeśliby nałożyć mapę
wyników wyborów parlamentarnych i prezydenckich oraz wyników
tychże egzaminów to okaże się że tam, gdzie wygrało SLD-KGB oraz
Kwaśniewski mamy najdurniejszych uczniów i nauczycieli. Pani
minister edukacji stan ten jeszcze wydłuży wspaniałomyślną
decyzją o przesunięciu terminu nowych matur o 5 lat.
Niestety to co komuniści sknocą, będzie musiało być ponownie
naprawiane.

grel2 napisał(a):

> co Gorzowianie zmieniliby w nowym podziale kraju ?

Na początek ludzi, którzy reprezentują województwo lubuskie, którzy odpowiadają
za szeroko zorumianą politykę regionalną.

NIE dla psiego ogrodnictwa!

Niech jeden i drugi głąb poczyta, co pisał w okolicach "Paradyża".
Takie różne tam, "tylko zgodna współpraca jest szansą dla naszego
województwa", "strategia na dwa płuca"; gnoje...

Głąbów na polityczną emeryturę, albo jeszcze lepiej do zoo w Świerkocinie!

Jeśli nie ma siły, która sprawić może odejście ludzi typu Bocheński, Wontor,
Brachnański (ponoć Ci dwaj ostatni bardzo się nie lubią, jedno co ich łączy to
to, że bardziej nie lubią Gorzowa) trzeba decyzję zostawić przyszłym radnym,
którzy miejmy nadzieję wyjdą naprzeciw oczekiwaniom społeczności lokalnej.

Czy to będzie zielone światło dla szerszych zmian, trudno powiedzieć ?

Trudno będzie natomiast zignorować opinię zgodnie z prawem wybranych
przedstawicieli społeczeństwa miasta wojewódzkiego na temat przeszłości mapy
administracyjnej kraju.

Gość portalu: mmyczkowski napisał(a):

> Obecnie co rusz słyszy się o inicjatywach
> wyprowadzenia gmin lub powiatów z tego wojewodztwa. O ile propozycje
> Świebodzina raczej nie mają szans o tyle inicjatywa Gorzowa ma duże szanse
przy
>
> dużym poparciu społecznym tego regionu (gorzowskiego). Po pierwsze dlatego,
ze
> Gorzów i powiat leży na skraju województwa. Po drugie zaś inicjatywę Gorzowa
z
> pewnością poparłoby kilka powiatów w sposób naturalny ciążących ku Gorzowowi.
> Oczywiście te kilka powiatów tez widziałoby swój interes w "wyprowadzeniu"
się
> z tego województwa. Wówczas "kadłubowe" woj. lubuskie nie ma żadnych szans
> istnienia.
> Z poważaniem
> Maciej Myczkowski
> były mieszkaniec Gorzowa
Pan Maciej Myczkowski , były mieszkaniec Gorzowa a jak wynika z tego co napisał
nie zna mapy województwa lubuskiego.
Gratuluję widzenia tylko tego co chcesię widzieć.

Gość portalu: ????? napisał(a):

> Pan Maciej Myczkowski , były mieszkaniec Gorzowa a jak wynika z tego co
> napisał nie zna mapy województwa lubuskiego.
> Gratuluję widzenia tylko tego co chcesię widzieć.

Gratuluję odwagi w wypowiedziach Panie "?????".
Naliczyłem raptem dwa powiaty, które bezdyskusyjnie opowiadają się za Lubuskim:
- pow. zielonogórski,
- pow. nowosolski.

Pozostałe są za, ale z "ale" (pomijacej te, które pisały do Rady Miejskiej
Gorzowa, czy by może nie czas było z tym województwem skończyć.
Pochodzenie ich było z byłego zielonogórskiego...).

Niechętnie podejmuję tę polemikę gdyż nie lubię rozmawiać z "?". Wolę
konktretnego człowieka posiadającego (mam nadzieję) imię i nazwisko.
Po pierwsze- nie rozumiem uwagi pod mi9om adresem o nieznajomości mapy
województwa. Nawet sprawdziłem (była to co prawda mapa z 2000 roku) i na
północy województwa nie zaszły żadne zmiany.
Po drugie- nie wiem dlaczego sejm miałby zajmować się akurat tą jedną sprawą,
czyli siedzibą ośrodka (ośrodków) Tv (publicznej??). Oczywiście ten rząd
traktuje Telewizję Polską jako państwową (czytaj: rządową), nie ma to jednak
żadnego umocowania prawnego. Cały czas mam nadzieję, że dożyję tego czasu gdy
TVP stanie się stacją prywatną. Nie liczę na to za rządów tej koalicji, która
chce widzieć więcej państwa w gospodarce. Nie wiem czy wszyscy pamiętają
powiedzenie ministra Syryjczyka, że (cytuję z pamięci) "najlepszą polityką
przemysłową jest brak polityki przemysłowej".
Po trzecie- sprawa referendum. Sejm nie ma nic do powiedzenia w sprawie
przeprowadzenia takiego czy innego referendum przez społeczność lokalną. Inna
sprawa to taka, że wynik, z reguły każdego referendum, nie jest dla władzy
centralnej wiążący. I tu się z Panem "?" zgadzam.
M. Myczkowski

Mapka przedstawia średnie wyniki humanistycznej części egzaminu gimnazjalnego.
Mi się ta mapka skojarzyła z inną, przedstawiającą sympatie polityczne. I, jak
się okazuje, nie tylko mi. Zacytuję komentarz umieszczony pod artykułem o
wynikach egzaminów gimnazjalnych:

"Mamy oto odpowiedź na pytanie dlaczego Polską rządzi SLD;
ponieważ ich główny elektorat wywodzi się właśnie z województw,
w których zanotowano najsłabsze wyniki. Jeśliby nałożyć mapę
wyników wyborów parlamentarnych i prezydenckich oraz wyników
tychże egzaminów to okaże się że tam, gdzie wygrało SLD-KGB oraz
Kwaśniewski mamy najdurniejszych uczniów i nauczycieli. Pani
minister edukacji stan ten jeszcze wydłuży wspaniałomyślną
decyzją o przesunięciu terminu nowych matur o 5 lat.
Niestety to co komuniści sknocą, będzie musiało być ponownie
naprawiane".

BYĆ ALBO NIE BYĆ

BRAWA dla red Ewy Szutowicz za wywiad z asem gorzowskiej sceny politycznej,
pożal się boże posłem, Janem Kochanowskim.Czytając te radosne
wypowiedzi,odnosi się wrażenie, że imć pan poseł jest na usługach
naszych "najukochańszych przyjaciół"z południa.Nasze miasto za chwilę
zniknie z mapy polskich miast wojewódzkich,ale zdaniem pana posła,wszystko
jest w jak najlepszym porządku,jeszcze nigdy "przyjażń "nie układała się tak
znakomicie i najważniejsze jest to, aby tego nie zaprzepaścić.Pan poseł,
skupia się na budowaniu cienkiej więzi łączącej obydwa miasta,szkoda tylko
ze efekty tej działalności są żałosne (jak sam bohater zresztą).Szanowny pan
poseł bardziej spełnił by się w roli poety,bo do tego ma prawdziwy dar
(chyba odziedziczony z racji nazwiska). My Gorzowianie, czekamy na następne
wywiady z tuzami gorzowskiej politykiery (może to pobudzi ich wreszcie do
podjęcia jakichkolwiek działań).Szanowna redakcjo. Gorzów umiera,my
mieszkańcy apelujemy o podjęcie na łamach dziennika,szeroko zakrojonej
kampanii,na rzecz zwołania ponownego spotkania pólnocy i południa w
Paradyżu.Będzie wtedy jedyna i niepowtarzalna okazja,na powiedzenie sobie w
męskiej rozmowie,albo dalej razem na zasadzie równości w celu budowania
silnego województwa,albo my Gorzowianie chcemy opuścić ten chory układ i
odejść do Poznania lub Szczecina.Czasu pozostało naprawde niewiele,w
przeciwnym razie zostaniemy wdeptani w ziemęi i skończymy jako zadupie
gdzieś na kresach wojewodztwa zielonogórskiego.

Na stronie zielonogórskiej jest mapa z zaznaczonymi tylko stolicami
państwowymi, bez zarysu granic województwa (widać tylko obramowanie granic
miasta), u Pana jest województwo lubuskie, są polskie miasta wojewódzkie i jest
np. podany Toruń i odległość do niego, ale nie ma wspomnianej Zielonej Góry. To
wg mnie celowy zabieg, mający zmylić niepoinformowanych gości, którzy gotowi są
uwierzyć, że tylko Gorzów liczy się na tym terenie.
A widział Pan stronę www.lubuskie.pl? To strona marszałka, który prezentując
województwo lubuskie zamieszcza zdjęcie Gorzowa (piękną panoramę z lotu ptaka),
a nie Zielonej Góry, choć strona redagowana jest właśnie w Winnym Grodzie. I
nie podkreśla na każdym kroku, że Zielona Góra jest pępkiem województwa, bo
nie jest. Gorzów też nie jest, ale tego nie widać u Pana. Pozdrawiam. Jeżeli
czuje się Pan obrażony, przepraszam.

Nie potrzebne twoje emocje,musisz przyjąć jako aksjomat,że większość nie chce Gorzowa w
rodzinie lubuskich miast.Miał on swoją szansę bycia liderem w regionie, ale przez swoją
pazerność i egocentryzm traci jedyną i chyba ostatnią możliwość swojej wojewódzkości.Nikt
nie jest głuchy i ślepy, a potrzeby regionu odmienine niż aspiracje grodu mad Wartą. Co do
urzędu celnego w Olszynie , wiesz chyba ,ze będą likwidowane granice, a potrzeba jego
będzie nie na obecnej granicy ,tylko zeby obsługiwać dawne województwo zielonogórskie. Jak
spojrzysz na mapę drogi geografie, to okazać sie może , że lokalizacja urzędu celnego bedzie
nieszczęśliwa dla srodkowopołudniowej części regionu,stamtąd będzie bliżej do Jeleniej Góry i
Bolesławca. Stąd też jego lokalizacja w Zielonej Górze. A tak apropos, czasami jak ktoś mi
daje do zrozumienia ,że jestem niepotrzebny, to nie udawdniam na siłę jaki jestem wspaniały
i potrzebny, tylko dziękując grzecznie wychodzę....Myślę ,że iż czas powoli odnajdywać Wam
swoją pomorską tożsamość. Nie żdziw się, korekta granic może być szybciej niz Ci się zdaje.
Taka jest znamienita wola mieszkańców tego województwa.

Ja nie jestem za bezkarnością "grubych ryb" i nie jestem za likwidacją urzędów.
Korupcja "grubych ryb" nie uderza mnie bezpośrednio i jest ograniczana przez
prokuraturę pod kontrolą mediów. Mnie bezpośrednio uderza powszechna i
działająca bez ograniczeń korupcja, oraz kumoterstwo "małych ryb". Naturalnym
środowiskiem dla "małych ryb" są powiaty utworzone w miastach, w których nie
było nie było UR. Uczciwa i wykwalifikowana kadra była w województwach,
rejonach i gminach. Nowe powiaty - starostwa, prokuratury, sądy, itp. urzędy
zakładali niekompetentni kolesie. Zarobki niekompetentnych i nieuczciwych osób
w starostwach są często znacznie wyższe niż na odpowiednich stanowiskach w
urzędach wojewódzkich. Wymuszenia łapówek są na porządku dziennym. Skargi nie
pomagają. Kumoterskie prokuratury i sądy nie reagują. Likwidacja powiatów i
podział zadań powiatów między wojewodów i gminy poważnie ograniczyłoby ogniska
korupcji i to tej najbardziej dla zwykłych obywateli uciążliwej.

Warto zwrócić uwagę, że w powiatach przechowywanych jest wiele ważnych
dokumentów. Jeżeli mapy zasobu geodezyjnego, albo dokumentacje pozwoleń na
budowę są manipulowane i przerabiane w celu osiągnięcia doraźnej korzyści
majątkowej to powstaje nieodwracalny bałagan w dokumentach. Z mojej oddolnej
perspektywy wygląda to sto razy gorzej niż akurat przeczytałem na stronie:

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040423/kraj/kraj_a_4.html

agis10 napisał:

> Gorzów na tej mapie nie istnieje. Jest to tym bardziej ciekawe, że na tej
> samej mapie w obrębie środkowo-pomorskiego, jako stolice zaznaczono zarówno
> Bydgoszcz jak i Toruń...

Pozwoliłem sobie dość dosadnie przywalić temu wydawnictwu. Brukowiec oberwał
też.
Cieszy mnie, że mogę się przyłączyć do akcji. Kiedyś to z Irkiem sami zawsze
musieliśmy z wrogami Gorzowa wojować. Poniżej tekst:

"Podobnie jak wielu gorzowian jestem dogłębi zbulwersowany publikacją mapy
w państwa gazecie, w której celowo i złośliwie pominięto Gorzów. Pozostałe 17
miast o statusie wojewódzkim pojawiło się na tej mapie, tylko jakimś dziwnym
trafem zapomniano o Gorzowie.
Jeden z moich znajomych dzwonił do wydawnictwa i okazało się, że ponoć wiedzą,
że Gorzów jest stolicą województwa lubuskiego, podobnie jak Bydgoszcz kujawsko-
pomorskiego. Rozmówca z wydawnictwa posłużył się wymówką, że robili robotę dla
gazety lubuskiej i nie mieli nic do gadania jak mapa miała wyglądać.

Wobec tego pozwolę sobie zadać pytanie, czy gdyby jakiś dysponujący pieniędzmi
szowinista z Zielonej Góry zlecił wykonanie mapy Europy, na której w miejscu
Gorzowa byłby napis: "Pierdolona Wiocha" - wydawnictwo wydrukowało by taką
mapę ?

Czekam na odpowiedź, jednocześnie pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że państwa
dyspozycyjną firmę spotka jakaś niemiła sytuacja, taka jaką było oglądanie dla
setek gorzowian mapy, którą wyprodukowaliście."

Hey pretty,
Sporawdzalem strony miasta ale wiemy ze poza niewaznymi informacjami niewiele
tam jest.
Ja staralem sie "nalozyc" na posiadane mapy Gorzowa i wojewodztwa kolejne
odcinki obwodnicy...
Wydaje sie ze ich zamysl jest logiczny.
Po ukonczeniu wszystkich faz budowy ( Nie kolejnych obwodnic,a faz tej samej
obwodnicy)bedzie mozna podrozowac po tej czesci Polski bez koniecznosci
wjezdzania do Gorzowa.
Dla tranzytu to swietne. Dla Gorzowa to zbawienie.
Pozdrawiam

Jest tylko jedno miasto wojewódzkie - Gorzów !
Daj spokój Bartoo. Wieśniaki z zielonej góry próbują się dowartościować.
Uzupełnie tylko Twoja wypowiedz o istotną uwagę. Określenie miasto wojewódzkie
pochodzi od rzeczownika "wojewoda". Jak wiemy w lubuskiem wojewoda urzęduje w
Gorzowie, stąd Gorzów jest JEDYNYM MIASTEM WOJEWÓDZKIM WOJEWÓDZTWA LUBUSKIEGO.
zielona góra jest co najwyżej siedzibą marszałka (tak też było opisane w
legendzie do mapy Polski, którą ostatnio oglądałem). Kropka.

e_werty napisał:

> To wsiądź w ten "porajowy" tramwaj... oflaguj się na 24 godziny a potem
> zapirdzielaj z pielgrzymka na Zielona Górę...
>
> P.S.
>
> Do pomocy weź Śfinstera, zawsze to pomocna dłoń (nie tylko dłoń zresztą...
> posiada ten atrybut którego tobie wyraźnie brak)

nic dodać i nic ująć - właśnie przez takich kmiotów, co ich mapa jakaś
durnowata drażni, to małe województwo padnie. Rany, że im się w ogóle taki
temat głupi chce zaczynać znowu.

Dla mnie i wielu moich znajomych ten podział był niesprawiedliwy województwa
miały miasta 30- 40 tysięczne a nie miał go ponad 100 tysięczny Grudziądz.
Doprowadziło to to do tego ze jak jestem na studiach do ludzie wiedza gdzie
jest Łomża, Ciechanów ale Grudziądz to wg nich to jakieś małe miasteczko i są
wielce zdziwieni, że mamy tramwaje i 100 tysięcy mieszkańców. Kolejnym powodem
tego jest to że jesteśmy dyskryminowani np. mapy pogody (będe małostkowy a
co :)) ) dlaczego są tam takie metropolie jak Chojnice, Malbork (Panorama) lub
te byłe miasteczka wojewódzkie a nas niema?? Tak samo z delegatueami NFZ i
Urzdów Wojewódzkich oni mają a my jeździmy do Bydgoszczy (w życiu nie byłem w
urzędzie wojewódzkim ale co tam prestiż musi być :P ) Starym podziałom mówie
nie :)))

Taaa, najbogatsze...spójrz na mapę - ile z tego województwa to już ściana
wschodnia.Tam dalej orze się koniem i kosi kosą.Mazowieckie to nie tylko
Waeszawa ale i Ciechanów, Ostrołęka,Radom,i mniejsze jak Sokołów, Łosice
tzw.Polska B czy C (bez urazy).Bieda, trzy drogi na krzyż.Zero infrastruktury.

Prawde mowiac to licze, ze te obwodnice zostana zbudowane. Patrzac na pozytywne (bardzo!) dane ekonomiczne naszego miasta i wojewodztwa, a takze na to ze prace na OS wciaz trwaja, a pozostale obwodnice sie przyblizaja, twierdze, ze za 10 lat bedziemy mieli jeden z najnowoczesniejszych systemow komunikacyjnych w Polsce.

Co do przejsc podziemnych- popatrz na Potzdamer Platz- identyczna sytuacja, dwie wazne drogi sie przecinaja (minimum, nie mam teraz mapy przed oczami). Przejscie niby jest (wejscie do metra) ale NIKT zeń nie korzysta! Po prostu po wybudowaniu ringów i ustawieniu odpowiednich swiateł nie są potrzebne!!! Chciałbys miec przejscie podziemne na skrzyzowaniu Szewska/Oławska?:>

Co do dominant- nie wiem:> Mądrze rozplanowane czemu nie, ale jakos nie moge sobie wyobrazic. Wysokie budynki tak, ale moze nie wyzsze niz sedesy?

sylabina napisała:

> Rudy to pewnie już Śląsk? Oni mają jakąś bardziej sensowana reklamę regionu,
> widziałam dodatek do gazety, mapa Śląska ze wszystkimi atrakcjami...
> Czyli:
> Rudy
> Obora
> Buków
> Jarnołtówek
> Czechy i Slowacje zostawiamy na wakacje.

Sylabino, Rudy to Sląsk, Wrocław też, Kędzierzyn-Koźle też. A K-K leży na
Górnym Śląsku, swoją drogą. Nie wiem dlaczego prawie co dzień słyszę, że ktoś
jedzie na Śląsk, gdy ma na myśli np. Katowice czy Gliwice. Owszem jedzie; ze
Śląska na Śląsk. To jest tak powszechne, że nie jest zaskoczeniem. Tu nie
czynię żadnych złośliwości, tylko się dzielę spostrzeżeniem. Prawdopodobnie
takie podejście wzmacniają też nazwy województw. Rudy są kawałek za Kużnią
Raciborską. Obory to część Raciborza w kierunku Rybnika.

Trzeba zadbać o własny interes - to oczywiste.

Natomiast nawet mowy nie ma, żeby posłowie jednej ziemi byli w stanie w sejmie
coś "utrącić" - K2, bądź realistą, oglądaj TVP3. :) :>

Ale popatrzmy na mapę i poteoretyzujmy sobie: powstaje płockie Mazowsze (wbrew
pozorom ma największe szanse) i powstaje Pomorze Środkowe (pomińmy tu teraz
województwo radomsko-częstochowskie, btw: chyba z mostem powietrznym). I co
widzimy? Widzimy jedno dziwadło pod tytułem poznańska Wielkopolska. A wtedy już
choćby siłą inercji posłowie zdecydują o jej podziale w imię zachowania
międzywojewódzkiej równowagi - razem z wyżej wymienionymi powstaje nasza WW.

Ale jest i drugie ale: w tym momencie (oby nadszedł) my m-u-s-i-m-y mieć już
gotowe wszystko, powtarzam: w-s-z-y-s-t-k-o. Łącznie z granicami. I musimy
żądać więcej niż zakładamy, bo pewnie dostaniemy mniej niż będziemy żądać.

Całostronicowy artykuł zawiera:

1. relację z wystąpienia p. m. Kalisza na walnym zgromadzeniu SnrRRiUWŚ,
2. informację, że się o tym nie pisze (Kordes sam siebie gani, że nie pisze?),
3. stwierdzenie, że posłowie nawet głosu w sejmie nie zabrali podczas debaty,
4. stwierdzenie, że wszyscy muszą się za to wziąć, a nie tylko entuzjaści,
5. stwierdzenie, że "Ziemia Kaliska" o tym nie pisze (a miałaby pisać?),
6. stwierdzenie, że w powiatach się rusza (Ostrzeszów, Kępno), ale słabo,
7. mapę nowego województwa z podziałem na powiaty,
8. mapę nowego województwa na mapie Polski (w-i-e-l-g-a-c-h-n-e!),
9. porównanie potencjału nowego województwa z innymi województwami (s-z-o-k!).

To chyba wszystko (ale poszukaj tego numeru "ŻK" u znajomych może).

Też "nie wiem, czy ta arytmetyka podziału jest dobra". O takim podziale kiedyś
i coś przebąkiwało SLD. Ale jeśli spojrzymy na wielkopolską mapę, to zauważymy,
że coś z tymi powiatami jest nie tak: cała Wielkopolska Zachodnia miałaby być w
jednym oberpowiecie poznańskim?

Wiem natomiast, że takie wydumane powiaty są absolutnie sprzeczne z zaleceniami
Komitetu Regionów, a my chyba nadal jesteśmy w Unii - dobrze pamietam? :)

Chciałbym doczekać czasów, kiedy ktoś w końcu zrobi u nas z tymi województwami
porządek i będziemy mieli taki podział, który nie będzie wciąż przez jednych
lub drugich kontestowany. Popatrzmy na Francję: nieduże historyczne regiony, za
to silne społecznie, gospodarczo i kulturowo. Czas już chyba najwyższy, żeby
zerwać z zaborczymi podziałami administarcyjnymi i wrócić do siebie, do Polski,
a nie tkwić wciąż w Prusach czy Austro-Węgrzech.

Wojciechowski nic a nic nie zrobił dla Kalisza a mógł w latach 20 tych był min
spraw wew.i decydował o podziale na województwa.Kaliszanie nawet wysłali do
niego posłańców z przygotowaną mapą na której było woj. kaliskie a co zrobił
chyba wiecie trafiliśmy do łódzkiego.Nie muszę chyba tłumaczyc co dla
zniszcsonego miasta i jego prestiżu i rozwoju to oznaczało DEGRADACJE do roli
miasta powiatowego.A więc stawianie mu pomnika tylko dlatego ze był
prezydentem.Kalisz mu nic nie zawdzięcza a tym powinniśmy się kierować i
stawiać je tym komu leży na sercu rozwój KALISZA i tylko KALISZA.

piotr33k2 napisał: "żadnego nowego województwa nie bedzie (i bardzo dobrze) a
już napewno nie kaliskiego czy częstochowskiego, już tych co są jest za dużo".

Wysocy przedstawiciele komisji sejmowych przyznają publicznie, że rząd i sejm
do 2008 przeprowadzą korektę podziału administracyjnego kraju: liczba powiatów
ulegnie zmniejszeniu, liczba województw zwiększeniu.

Rzeczywiście, jestem bardzo sceptyczny co do możliwości powołania samodzielnego
województwa częstochowskiego, ale spójrzmy na mapę: jeśli nie Wielkopolskę
Wschodnią i Pomorze Środkowe, to jakie nowe województwa przedstawiciele komisji
sejmowych mają na myśli?

Już tu kiedyś tłumaczyłem Aglomeracji (ale powtórzę), że w Polsce województw
jest trochę za mało, a nie za dużo. I żeby uprzedzić niepotrzebne posty: nie
chodzi przecież o łopoczące sztandary, tylko o odtworzenie regionów i ich
należyty rozwój (o narzędziach służących generowaniu rozwoju napiał juz Arczi).

Radom:
"Jestem przeciwny wszelkim próbom zmian obecnej mapy administracyjnej Polski.
Powrót do województwa radomskiego jest absurdalny - uważa prof. Michał Kulesza,
autor reformy samorządowej sprzed prawie dziewięciu lat"

Więcej: miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,4177786.html

Nie tyle sam artykuł jest ciekawy (bo to tylko info o wizycie), co komentarze.
Także te sprzed wizyty: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=62968435

slezan napisał:

> Gość portalu: Marek napisał(a):
>
> > Ślązacy i Zagłębiacy przestańmy odpowiadać na te zaczepki małopolskiego os
> ła.
> > Najpierw oderwano Olkusz od Zagłębia a potem próbuje się nas skłócić.
> > Ta ziemia jeszcze będzie nasza gnojku z malopolski.
>
> Po pierwsze - zaproszenie do dyskusji to nie zaczepka i nie powód do rzucania
> inwektyw. Po drugie Olkusz nigdy nie był częścią Zagłębia. Po trzecie
> historycznie Zagłębie jest częścią Małopolski. Po czwarte - apelujesz do
> uczucia solidarności śląsko-zagłębiowskiej, które większości Ślązaków i
> Zagłębiaków jest zupełnie obce. Jeżeli uda nam sie ułożyć dobrosąsiedzkie
> stosunki to będzie to wiele.

To prawda, że używam niepotrzebnie obraźliwych słów.
Wystarczy jednak spojrzeć na mapę województwa śląskiego by każdego krew
zalała. Oderwanie ziem byłego województwa katowickiego od Ślaska było błędem i
krakowskim chorym wymysłem. Czy w tym okresie ziemia ta nie nalezała do
Zagłębia? Ile masz lat, że już o tym zapomniałeś? Patrzeć należy w przyszłość,
a nie tylko historia, historia i historia. Czy może przyłączyć Bytom do
Malopolski bo kiedyś w niej był? a może Jaworzno lub Żywiec?
A dlaczego nie przyłączyć Wadowic do Śląska? W końcu też były kiedyś jego
częścią i o tym Ślązacy i Zagłębiacy powinni pamiętać.

Gość portalu: Marek napisał(a):

> To prawda, że używam niepotrzebnie obraźliwych słów.
> Wystarczy jednak spojrzeć na mapę województwa śląskiego by każdego krew
> zalała. Oderwanie ziem byłego województwa katowickiego od Ślaska było
błędem i>
> krakowskim chorym wymysłem.
To był taki targ: śląskie da "Zagłębie Wschodnie" a w zamian małopolskie
zrezygnuje z przetensji do BB, powiatu bielskiego i żywieckiego. O tyle woj.
śląskie dobrze na tym wyszło, że musi kłopotać się z mniejszą liczbą
bezrobotnych byłych pracowników przemysłu ciężkiego.

Gość portalu: belfer napisał(a):

> No i jest jeszcze maly fragment Dolnego Slaska w województwie wielkopolskim
> (Rychtal, Bralin, Sosnie...) - nazywam go "Slaskiem Siemianickiego"
> A mape regionow historycznych mozna znalezc w nowych atlasach szkolnych PPWK

Nie jestem pewien czy można być przekonanym o poprawności tych atlasów...?

Proponuję by, Arnold kupił sobie mapę województwa śląskiego.
Przestanie wtedy się ośmieszać na tym forum i zrozumie dlaczego o niektórych
regionach mówi się Śląsk.
Budujemy województwo wielokulturowe i różne spojrzenia są uzasadnione.
Proponuję by Arnold ze swoimi niemieckimi mapami Śląska otworzył jakieś muzeum.
Byłby z pewnością atrakcją turystyczną, na której można było by duzo zarobić.
Niemieccy turyści z pewnością docenili by zaangażowanie w prace
kustosza "Arnolda" i dawali by mu dodatkowe wolne datki.

Świętokrzyskie i Podkarpackie zbudują most na W...
W tym tygodniu bardzo dużo się w świetokrzyskim buduje
monumentalnych obiektów użyteczności publicznej. Przypominam
marszałkom obu województw, że droga szybkiego ruchu tzw.
ekspresowa z Kielc do Rzeszowa będzie miała najzupełniej inny
przebieg (przez St.Wolę) i tędy będą jeździć obligatoryjnie duże
ciężarówki i kielcznie oraz rzeszowiacy, bo szybciej, wygodniej,
bezpieczniej. Od Połańca do Mielca nie ma nawet odpowiednich
dróg, są tylko wiejskie, wąskie-wąziuteńkie, pełne zakrętów i
prowadzące przez środek wsi. Od Mielca do Rzeszowa też lepiej
spójrzcie na mapę na oba warianty. To jest projekt taki bardziej
wyborczy. Jak się ZSL za coś bierze, to zawsze się to kończy
importem zboża.

Ten desz byl po to by zmyc z was ten czerwony kolor. CZERWONYCH KIELC i
mafijnych w nich SLD-owskich UP-ukladow.
Kiedy w koncu bede mogl zobaczyc mape wojewodztwa kieleckiego poswiecona
EKSTERMINACJI POLAKOW PODCZAS II WOJNY SWATOWEJ. Czy wystarczajaco duzo juz
zrobiono by zapomniec i by wymarli ostatni swiatkowie niemieckich bestialskich
mordow. Towarzysze ; boicie sie czegos ?.....kamienie beda plakac !

Gość portalu: Filip napisał(a):

>Kiedy w koncu bede mogl zobaczyc mape wojewodztwa kieleckiego poswiecona
> EKSTERMINACJI POLAKOW PODCZAS II WOJNY SWATOWEJ. Czy wystarczajaco duzo juz
> zrobiono by zapomniec i by wymarli ostatni swiatkowie niemieckich
bestialskich
> mordow. Towarzysze ; boicie sie czegos ?.....kamienie beda plakac !

To na co gosciu czekasz: czemu nie zacząłeś robić takiej mapy?
No i coś ci się w tym pustym łbie porąbało: świadkowie niemieckich
bestialstw=towarzysze, boicie się czegoś? Gdzie Rzym-gdzie Krym?

Pojawiło sie tutaj kilku miłośników województwa swiętokrzyskiego - kazdy ma
prawo mówic co mu slina na język przyniesie. pomyślcie jednak, co bybyło gdyby
nie było tego województwa. Ktoś zaraz powie, że byłoby mniej urzędasów.
Gdybyśmy byli w województwie małopolskim stan rozkitu byłby pełny, milelibyśmy
wspaniałe drogi do Krakowa :) Całe Kielce, ale i Daleszyce zrzuciłyby sie na
starówkę w Krakowie, przy dzieleniu środków uninych dostalibysmy na renowację
dwóch kapliczek po drodze na Karczówkę.
Obecny stan podziału administracyjnego i terytorialnego przetrwa conajmniej 20
lat. Taki wniosek mozna wysnuć z dotychczasowej historii podziałów
administracyjnych w Polsce. Nie ma na razie woli i chęci politycznej na zmianę
tego stanu. Można sie raczej spodziewać parcia innych regionów, które zostaly
zdegradowane w wyniku nowego podziału do roli powiatów, by zrewidować mapę
wojewodzka. Na pewno niedługo kilka z wielkich miast osiagnie poziom, ktory
promieniując na region będzie skutkował odcięciem od funduszy uninych, a
przeciez na prowincji małopolskiej czy mazowieckiej sprawy nie idą w dobrym
kierunku. poza tym co przeszkadza wojewóztwo, czy zabiera pieniądze mnie i
tobie, rozbudowany niewadny system administarcji państwowej zagospodaruje
pieniądze bez naszej wiedzy i woli, dlatego moze lepiej by część tych pieniędzy
byla "marnotrawiona" w Kielcach niż w Krakowie.
Poza tym na południu kieleckiego czuć identyfikację z regionem świętokrzyskim.
Łączność z Krakowem odbywa się raczej poprzez pochodzenie wielkich
ilosci "Krakusów" z tamtych regionów.

Z województwa świętokrzyskiego zrobiono ogryzek i łaskę że powstało. Oczywiście
ogryzek w odniesieniu do tego sprzed roku 1975, wtedy teren województwa
zamknięty był w granicach naturalnych między Wisłą i Pilicą. Teraz zabrano nam
nawet Opoczno i okazuje się że ogryzanie się nie skończyło. Wystarczy spojrzeć
na mapę i od razu widać kto kroił granice w chwili przeprowadzania reformy.
Teraz jeszcze toczy się
walka o instytucje. W tym szaleństwie jest metoda.

Remonty dróg w województwie - kolejna glupota.

W naszym województwie wyda sie na remonty okolo 34 mln PLN. Ponad polowa
tych remontow (18.5mln) dotyczy odcinkow ktorymi
lodzianie nie jezdza... No bo gierkowka miedzy rawa a kamienskiem czy 8 kolo
wielunia to nie lodzkie odcinki. Brawo GDDPiA w Lodzi. Jak zwykle wykazujecie
sie pilnawniem interesow Warszawy kosztem Lodzi, no bo po kazdej z tych drog
nie jezdza lodzianie. Mam jeszcze jedno pytanie. Tu jest mapa natezenia ruchu
na
drogach krajowych w polsce.
www.gddkia.gov.pl/html/pomiar_ruchu.htm
Jak wyraznie widac na drodze krajowej 14 miedzy Lodzia a Sieradzem, ruch jest
o okolo 50% wiekszy niz na tym odcinku miedzy Piotrkowem a Belchatowem. Skoro
te drogi sa rownolegle to dlaczego nie zaczeto od wymiany nawierzchni tam
gdzie jezdzi duzo wiecej samochodow??!! Tylko dlatego ze maja one najczesciej
rejestracje zaczynajace sie od E a nie W??!!!
Idzmy dalej, gierkowka. Dlaczego znowu zaczeto remont na niej na mniej
uczeszczanym odcinku? Znowu wyraznie widac ze od rawy do warszawy ruch jest
wyraznie wiekszy niz przed rawa! To najpierw tam powinna powstac ta betonowa
nawierzchnia a dopiero potem ewentualnie miedzy piotrkowem a rawa. Glupota
lodzkich urzednikow GDDPiA nie zna granic. A swoja droga przykro ze GW nie
zauwazyla ze lodzki oddzial GDDPiA remontuje przede wszystkim odcinki dla
warszawiakow....

Gość portalu: barnaba napisał(a):

> Linia Łódź-Łowicz stała się trupem przy cichej zgodzie władz miasta i
> województwa.

Nie. Stała się trupem na życzenie pasażerów, którzy woleli busy niż śmierdzące
i wlokące się pociągi.

<Jej stan i ilość jeżdżących nią pociągów spowodowały, że z usług
> PKP na tej trasie korzystał tylko ten, kto naprawdę musiał.

albo ten co się spił i do busa go nie wpuścili.

> A obsługujące tę trasę autobusy tkwią w korku w Strykowie.

tak jakby nie było innej drogi. Weź sobie pierwszą lepszą mapę województwa
zanim napiszesz głupotę.

> Nie. Stała się trupem na życzenie pasażerów, którzy woleli busy niż śmierdzące
> i wlokące się pociągi.

A dlaczego się wlokły, trolu durny? Pomyśl. Uruchom obie swoje szare komórki.
wagony też zostały przez kogoś, nie przez krasnoludki. Może przez właścicieli
busów, którzy niszczyli konkurencję (cholera, chyba się od ciebie zaraziłem
durnymi pomysłami).

> albo ten co się spił i do busa go nie wpuścili.

Albo ten, co w busie mało zawału nie dostał, patrząc jaki szmelc go wiezie.

> tak jakby nie było innej drogi. Weź sobie pierwszą lepszą mapę województwa
> zanim napiszesz głupotę.

Przez Stryków jest najbliżej, ośle.

a ja przeciw przeciwnym
Wystarczy spojzec na mape by zorintowac sie ze Lodz bez S8 wcale nie bedzie
drogowa pustynia jak sugeruje i panikuje Wyborcza (szkoda bo lubie i pelne
zaufanie). Pustynia za to staja sie miejscowosci "oscienne" polozone na
krancach wojewodztwa i ta droga to dla nich wielka szansa tak jak autostrady
dla Lodzi. Poza tym przebieg drogi przez Wielun i Piotrkow jest bardziej
naturalny, trasa jest krotsza i co potwierdzone duzo tansza w budowie.
Patrzcie na mape. Skrzyzowanie autostrad tuz za miastem a piszecie "Łódź
pozostanie jednym z najgorzej skomunikowanych miast co osłabi jej pozycje w
regionie" Jakim regionie?!? W województwie kto ma z nią konkurować. Wieluń? A w
skali kraju czy skrzyżownie głownych autostrad prawie w centrum miasta to nie
jest argument. Walczcie lepiej o Lublinek i szybkie koleje do stolicy i w
przyszlosci do Poznania. Bez S8 Łódź sobie poradzi. Małe miejscowosci nie.

"Kaliscy radni ostatnio jednogłośnie poparli uchwałę wspierającą działania
Stowarzyszenia na rzecz Utworzenia Województwa Środkowopolskiego z siedzibą w
Kaliszu. Działa ono od 1998 roku, od momentu utworzenia nowej mapy
administracyjnej kraju. Wtedy też zlikwidowano województwo kaliskie.
Stowarzyszenie chce utworzenia województwa środkowopolskiego w skład którego,
oprócz powiatu kaliskiego, wchodziłyby także powiaty: koniński, kolski,
turecki, ostrzeszowski, kępiński, ostrowski, pleszewski i słupecki.
Wielkopolska może stracić też powiat złotowski, który miałby zostać włączony do
województwa środkowopomorskiego.

Radni kaliscy bardzo ostro wypowiadają się przeciw administracyjnej podległości
pod Poznań jako stolicę Wielkopolski. W uzasadnieniu do uchwały kaliskiej rady
miasta czytamy miedzy innymi: - Nasze miasto i region obejmujący Wielkopolskę
Południowo-Wschodnią i Ziemię Sieradzką rozwijają się wolniej, gdyż są słabiej
wyposażone w środki na rozwój infrastruktury technicznej, ochronę zdrowia i
środowiska, edukację i kulturę. Pod sztandarem reformy administracyjnej, która
według obietnic jej autorów miała wyrównywać różnice rozwojowe i prowadzić do
sprawiedliwego podziału środków, następuje drenaż naszego miasta i regionu. "

look: media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9923&wid=8395707&ticaid=123db

silny katolicyzm = mniej przestępstw!!
Kryminalna mapa Polski.

Najbardziej zagrożona przestępczością jest Warszawa, następnie pozostałe duże
miasta i niektóre województwa, najbezpieczniej jest w miasteczkach i na wsi.
Obszar podwyższonej przestępczości to regiony zachodnie i północne. Powojenna
wędrówka ludów sprawiła, że nie ma tam wystarczająco silnych więzi
społecznych i nieformalnej kontroli, co sprzyja przestępczości. Dodatkowe
zagrożenie to bliskość granicy.

W Polsce są trzy regiony o zdecydowanie niższej przestępczości niż w reszcie
kraju. To Małopolska, Wielkopolska i Śląsk. Te regiony mają ze sobą wiele
wspólnego - były pod zaborem pruskim lub austriackim, są tam bardziej
ugruntowane więzi społeczne i większa religijność.

Przestępczość jest zdecydowanie wyższa tam gdzie jest więcej niewierzących,
mało ludzi chodzi do kościoła, jest dużo rozwodów, większy odsetek narkomanów
i tam gdzie więcej osób mieszka w miastach. Moje badania nie potwierdzają
istotnego związku bezrobocia i biedy z przestępczością.

- Nic dodać nic ująć...dodam tylko że I miejsce w statystyce zaójstw Podlasie
zawdzięcza mniejszości białorusko-prawosławnej!! To na terenach o silnych
wpływach prawosławia notuje się najwięcej przestępstw!! wiadomo ruskie ,
mafia żerująca na polskiej i katolickiej ludności..itd... gdyby nie
prawosłąwni to Podlasie a nie Podkarpacie byłoby najbezpieczniejszym
województwem w Polsce!!

Która część kraju to symbol zacofania?
www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1556302.html
- Pojawiały sie komentarze że symbolem zacofania jest ściana wschodnia. Ze
jest to symbol wszystkiego co gorsze wsteczne nienopwoczense opóźnione co
generalnie stoi na niższym poziomie od sredniej. Tymczasem gdy spojrzymy na
powiatowe mapy edkkacji możemy powiedzieć coś zgoła niemalże
rzeciwnego..okazuje sie że tak przez wielu z was wyśmiewana ściana wschodnia
uzyskuje całkiem niezłe rezultaty w nauce. Najlepsze wyniki osiągnęły wielkie
miasta oraz pas województw południowych..niewiele gorzej wypadła ściana
wschodnia natomiast tereny które na pierwszy rzut oka powinny przodować
odstają...szczególnie dotyczy to większości ziem odzyskanych.. Widać że
wyraźnie słabsze jest województwo warminsko mazurkskie i Lubuskie..słabe są
też zachodniopomorkie pomorskie i kujawskopomorskie.. te same tereny
przodują też w statystykach bezrobocia zaś południe i wschód ma lepsze wyniki
w nauce i posiada niższy stopień bezrobocia..należałoby te dwa zjawiska
skorelować i zbadać czy te zależności są przypadkowe czy też wysępuje
prawidłowość w postaci lepsze wyniki w nauce = niższe bezrobocie...jestem
pewnien że ta zależnosć nie jest przypadkowa ale to powinno być zbadane przez
naukowców...dla mnie symbolem wsteczniactwa nie jest ściana wschodnia a
północna i zachodnia czyli większosć ziem odzyskanych...proszę o kulturalne
opinie i na temat

Gość portalu: Czarny ;-) napisał(a):

> Jest wysoce prawdopodobne, że Papież utworzy nowe diecezje.
>
> Skad my to znamy? Komunisci, aby wzmocnic swoja wladze i rozszerzyc
> biurokracje utworzyli nowe wojewodztwa. W kazdym wojewodztwie oczywiscie
> nowy Komitet Wojewodzki PZPR i oczywisczie nowa Komenda Wojewodzka MO.
> Wojtyla dobrze im sie przypatrywal. Wie dobrze jak przycisnac narodek, aby
> mu sie spod buta nie wydostal.

Ed. Kościół już podzielił Polskę według własnych prerogatyw administracyjnych.
Ta nowa mapa kolejnego rozbioru Poski na księstwa biskupie w wydaniu
kościelnym technicznie jest nawet nieźle zrobiona. Polecam do zbiorów
kartograficznych.

WCHŁONIEMY KIELCE I INNE OKOLICZNE WIOCHY!
trzeba skończyć z cyrkiem pt. województwo świętokrzyskie. kielczaki muszą
widzieć gdzie ich miejsce. kto i po co powoływał małe kadłubowe sztuczne
twory w rodzaju szkieletczyzny? czas naprawić te błędy. najlepiej w oparciu o
mapę okręgów wyborczych do europarlamentu.

wieś KIMIRZ, pow. Przemyślany
Poszukuję informacji o wsi KIMIRZ w powiecie Przemyślany, która orzed II
wojną św. znajdowała się w województwie tarnopolskim. Szczególnie poszukuję
jakiejś mapy - z jakiegokolwiek okresu - Kimirza. Szukam informacji o
rodzinach Liebersbach i Mądrzak - ta ostatnia rodzina mieszkała także w
okolicznych miejscowościach.

Zajrzałam na strone Ziemi Drohobyckiej. Bardzo ciekawa. Zabrakło mi na niej
mapy. Chciałam sobie ustalić w jakiej odległości są to tereny od Uhnowa, Rawy
Ruskiej... Bo i Drohobycz i Uhnów to przedwojenne województwo lwowskie. Lwów
był tu nie tylko stolicą w sensie fizycznym ale także i duchowym. A teraz to
przede wszystkim duchowym. Moja ciotka ma tam przyjaciólke z lat dziecinnych z
którą przez lata utrzymywała bardzo ścisły kontakt. Ta osoba jest Ukrainką.

A tak w ogóle to marzy się serial... który może powinien się zaczynać tam,
gdzie kończy się Pan Wolodyjowski? Nie powinnismy się bać własnej historii!

Jak mozna kupić (przez internet) książkę p. Stanisława Srokowskiego? Wprawdzie
tytuł jego ksiązki wzbudza mój niepokój. Boję sie nienawiści. Nie chcę żeby mną
rządziła.
Ale chciałabym ją (książkę) przeczytać.

pozdrawiam serdecznie.

BUĆ ALBO NIE BYĆ

BRAWA dla red Ewy Szutowicz za wywiad z asem gorzowskiej sceny politycznej,
pożal się boże posłem, Janem Kochanowskim.Czytając te radosne
wypowiedzi,odnosi się wrażenie, że imć pan poseł jest na usługach
naszych "najukochańszych przyjaciół"z południa.Nasze miasto za chwilę
zniknie z mapy polskich miast wojewódzkich,ale zdaniem pana posła,wszystko
jest w jak najlepszym porządku,jeszcze nigdy "przyjażń "nie układała się tak
znakomicie i najważniejsze jest to, aby tego nie zaprzepaścić.Pan poseł,
skupia się na budowaniu cienkiej więzi łączącej obydwa miasta,szkoda tylko
ze efekty tej działalności są żałosne (jak sam bohater zresztą).Szanowny pan
poseł bardziej spełnił by się w roli poety,bo do tego ma prawdziwy dar
(chyba odziedziczony z racji nazwiska). My Gorzowianie, czekamy na następne
wywiady z tuzami gorzowskiej politykiery (może to pobudzi ich wreszcie do
podjęcia jakichkolwiek działań).Szanowna redakcjo. Gorzów umiera,my
mieszkańcy apelujemy o podjęcie na łamach dziennika,szeroko zakrojonej
kampanii,na rzecz zwołania ponownego spotkania pólnocy i południa w
Paradyżu.Będzie wtedy jedyna i niepowtarzalna okazja,na powiedzenie sobie w
męskiej rozmowie,albo dalej razem na zasadzie równości w celu budowania
silnego województwa,albo my Gorzowianie chcemy opuścić ten chory układ i
odejść do Poznania lub Szczecina.Czasu pozostało naprawde niewiele,w
przeciwnym razie zostaniemy wdeptani w ziemęi i skończymy jako zadupie
gdzieś na kresach wojewodztwa zielonogórskiego.

Gość portalu: MP napisał(a):

> Borysie! gratulacje, wybrałeś sobie 17-letniego przeciwnika.
I co niby z tego wynika?
Przeciwnikiem nie jest akurat on, tylko jego poglądy.

> Borys, łatwo żyje się z Twoim stosunkiem do świata: "czerwoni - źli, czarni -
> dobrzy".
Specjalnie dbałem o to, aby nie było w mojej wypowiedzi ŻADNEGO akcentu przeciw
czerwonemu. Jestem zoologicznym antykomunistą, ale nie ma to żadnego znaczenia w
tym sporze.

> Gorzów ma mapie pogody - nieistotna bzdura.
Oczywiście, perkal i paciorki.

> Jak udało mi się umieścić Gorzów na mapie pogody (...)
Est Hercules contra plures!!!!

> Tak więc, Ci, którzy dbać o politykę obronną naszej Ojczyzny i o bezpieczeństwo
> wewnętrzne, wybierają jedynie słuszną drogę rozwoju dla jej rozwoju dowiedzieli
> się, gdzie należy umieszczać oddziały swoich ... poważnych instytucji
Z mapy pogody??????

- w
> stolicy województwa lubuskiego, z której MY jesteśmy dumni, dla której warto
> pracować i walczyć !
Dla stolicy???
To pojęcie abstrakcyjne.
Może rozwiń.

Miej odwagę posługiwać się jedną ksywą choćby w obrębie jednego sporu. W efekcie
mylącego zmieniania ksyw (może w ten sposób zwiększasz sobie liczbę zwolenników?)
ktoś Cię może nazwać własnym pseudonimem, odpowiadającym Twojej bojaźni, a
nieprzyjemnym.

Jeżeli bierze się za temat to należy dogłebnie go zbadać. Nie jest to decyzja
radnych a arbitalna p. Posła B.Wontora - rada jest tylko wykonawcą .Pan
Poseł spłaca zobowiązania wyborcze.
- Kto sfinasował reklamówkę mapę województwa lubuskiego z wizerunkiem p.Posła
w nakładzie 5 tys.egz ? - ODP. p. J. własciciel INTERMARCHE !!!!
- Kto napiasał ekzpertyzę p.profesor wywianowana przez p.Posła jak był
Wicprzewodniczącym Sejmiku na członka Rady wojewódzkiego Funduszu Ochrony
Środowiska - funkcja wysoko płatna.
- Kto namaszczył p.G /prywatnie męza p. profesor / na Przewodniczącego Rady
Miasta ,który jest wykonawcą pomysłów p. Posła.
WYSTARCZY !!!!!!!!!-


> 1. Huta Katowice nie lezy na Slasku.

a ty widze w swoich kompleksach zakorznieles sobie ze Zaglebie to nie Slask!!
stary czy ty wiesz czemu powstal taki podzial???? podpowiem Ci ze zalezalo to
od zaborow! a Dabrowa lezy na Slasku... w wojewodztwie Slaskim a wiec wszystko
sie zgadza... a ty nie ogladasz mapy...

> 2. Wlascicielem kopaln lezacych na Slasku jest panstwo polskie i to jego
> problem.

panstwo czyli kto????? bo mi sie zdaje ze my wszyscy!

> Wladze autonomicznego regionu nie sa od doplacania do panstwowego przemyslu i
> jego wlasciciela w Warsiawie, a od stwarzania warunkow dla rozwoju
> gospodarczego, czego warsiawscy kolesie nie potrafia. Oczywiscie panstwo
> polskie moze sprzedac to, czym nie potrafi zarzadzac. Ale problemy zwiazane z
> ewentualnymi protestami spolecznymi to rowniez problem nieudolnego polskiego
> wlasciciela, a nie nasz.

wiesz co twoej zakompleksienie jest wieksze niz mi sie zdawalo! tak ci bylo zle
ale ci warsiawcy kolesie przez poprzednia kadencje jak jeden maz byli ze
SLaska!!!! no coz twoja teoria jest wygodna... biezemy co nam wygodne i dalej
psioczymy na wszystko co jest zle! bedziemy cos dzielic, cos czego nie ma,
bedziemy zarzadzac... ale wszystko deficytowe albo prywatne... dlaczego
problemem autonomicznego slaska maja nie byc kopalnie???? chcesz wolnosci to
biez wszystko! a protesty spoleczne tez niech beda w warszawie... ale decyzje
niech zapadaja w Katowicach! nie no swietne rozumowanie... godne....
pozalowania!

P.S. a jak zapatrujesz sie na wlaczenie Sosnowaca do autonomii... cos mi sie
zdaje ze jestes przeciw! eh szkoda gadac!
>
>

Gość portalu: kowalski napisał(a):

> skoro nie Slazacy po wojnie nie czuli sie Polakami to
> powinni wyjechac juz w 1946 roku... jesli im jest dalej
> zle to niech to zrobia teraz ... opierajac sie na
> postanowieniach powojennych! (...)
> i tylko brakuje nam niemickiego w urzedach by byc
> pewnym ze nastapi ekspansja Niemcow na to co
> nasze! nienienie z pewnoscia nie! (...)
> slazacy nie rozumieja ze Slask nie nalezy do nich! [moje: a co, Slask jest
pod zaborem, okupacja?]
> dopoki przyjezdni rozumieja relacje ktore panuja
> w danym rejonie (...)
Kowalski, albo ty prowokujesz, co automatycznie wyklucza dalsza dyskusje, albo
jestes wyjatkowo tepy.
Na Slasku zawsze bylo, jest i bedzie miejsce dla wszystkich: dla Czechow,
Niemcow, Polakow, Slazakow (kol. alfabetyczna) itd. Dlatego albo zrozumiesz i
zaczniesz szanowac zwyczaje jakie tu panuja, albo proponuje przeprowadzke,
jesli akceptacja i tolerowanie innych przerasta twoje mozliwosci.
Wiec jesli masz zamiar jeszcze raz kogos wyprosic ze Slaska, bo nie czuje sie
Polakiem, to najlepiej sam zacznij pakowac walizki i wynos sie za Przemsze, bo
gosc ze wschodu nie bedzie dyktowal swoich warunkow i nie bedzie przestawial
ponad 1100 letniej historii Slaska wedlug wlasnego „widzimisie”. Skonczyly sie
czasy totalitaryzmu. Zrozumiales?
> Zadna czesc Slaska nie nalezy do Niemiec (...)
> ty widze w swoich kompleksach zakorznieles sobie
> ze Zaglebie to nie Slask!! stary czy ty wiesz czemu
> powstal taki podzial???? podpowiem Ci ze zalezalo to
> od zaborow! a Dabrowa lezy na Slasku... w wojewodztwie
> Slaskim a wiec wszystko sie zgadza... a ty nie ogladasz mapy...
Slask nigdy nie byl pod zaborami a Zaglebie to nie Slask (mimo prob laczenia).
I ty pieprzysz, ze znasz Slazakow??? Za tekst „Sosnowiec lezy na Slasku” to
dostalbys tak po gebie, ze popamietalbys do konca zycia. Ja tez ci cos
podpowiem: odrobine szacunku dla gospodarza.

Wiekszosc cytatow, ktore tu wypisalam wjasnia juz IPN m.in. w tekscie, do
ktorego podalam ci link. Jak widac, nie czytales go. I ty twierdzisz, ze
czytasz ksiazki? Chyba te dla oszolomow.
Przyjechales ze wschodu, nie znasz geografii i historii, a innych pouczasz
rozpychajac sie przy tym lokciami. Polska przed wejsciem do UE powinna tez
zainwestowac w edukacje takich szowinistow jak ty, bo ty swoim egoizmem, buta i
wrzaskiem typu „Polska tylko dla Polakow” tylko wstyd przyniesiesz krajowi,
ktory podobno uwielbiasz.
I ty wczesniej chwaliles sie swoja wiedza? Chyba se jaja robisz ignorancie.

Tym, co scala Zagłębie Dąbrowskie z Górnym Śląskiem, są przede wszystkim więzi
gospodarcze i bardzo bliskie ludzkie sąsiedztwo, którego nawet rozbiory i
podziały graniczne (oderwanie Śląska od Polski) - nie zdołały zatrzeć.
Gwary jakich używali przed kilkuset laty mieszkańcy wiosek po obu brzegach
Brynicy, niewiele różniły się między sobą. Trochę inaczej może było w
nielicznych miastach, gdzie najczęściej osiedlali się koloniści i urzędnicy
niemieccy. Proces intensywnej germanizacji Śląska przypadł dopiero na wiek XIX,
kiedy pruskie państwo dążyło do radykalnego wytrzebienia polskości na Śląsku i
nadania mu niemieckiego charakteru. Skutki tego widoczne są do dzisiaj. I
pokutują te skutki - jak łatwo zauważyć, czytając "posty" głównych animatorów
tegoż wątku - także do dzisiaj.
Zastanawienie budzić musi tytuł tego wątku, nadany mu przez czołowego
antypolonistę "Arnolda7": ZAGŁĘBIE DO KIELECKIEGO!!!!! (?)
O co tutaj naprawdę może chodzić? Dlaczego manifestowana jest taka wrogość do
najbliższych przecież sąsiadów, zza byłej granicznej rzeczki Brynicy? (Tak
ważnej dla "Arnolda7" - jak dla pewnego cesarza Rubikon!)?
Odpowiedż jest bardzo prosta. To właśnie Zagłębie jest ze względów
ludnościowych i bliskoterenowych tą częścią Polski, która zespala Górny Śląsk z
macierzą (tego słowa RAŚ-iści wprost nie cierpią; jak zauważyłem, na
słowo "macierz", są wręcz alergicznie uczuleni - co również wiele wyjaśnia).
Dlatego ciągle rysują jakieś mapy podziału kraju, kreślą pisakami absurdalne
republiki, regiony, "nowe" województwa itp. bzdety. Robią to bez żenady i
bezczelnie, korzystając z liberalnej wolności wyrażania swoich poglądów. Powoli
przeradza się to już u nich w obsesję. Wątpię, żeby im to przeszło.
Może na coś czekają???

Białoruś. Nad kresowym morzem
Ach ta Białoruś... Byłem w zeszłym roku, turystów zero! baza noclegowa pamięta czasy i standart ZSRR, no i ceny za nocleg dla obcokrajowców x2 :-) Jednak w kilku miejscach które odwiedziliśmy miłe Panie kierowniczki meldowały nas na swój "paszport", i to jest m.in. klimat dla którego warto odwiedzić ten kraj, ludzie są bardzo życzliwi i otwarci. Polecam podróż autem lub motocyklem, drogi bardzo dobrej jakośći, nawet szutrówki! zero milicji kryjącej się po krzakach z radarami, zero wymuszeń łapówek, może tak było kiedyś, ja się z tym nie spotkałem. Na Białorusi ciężko o kamping, jednak kilka znaleźliśmy nad jeziorami, biwakowanie jest dozwolone więc jak ktoś lubi spędzać noc w namiocie-polecam, jest to w pełni bezpieczne, Białorusini lubią mieć własne ognisko przy namiocie, nie widzą problemu w wycinaniu drzew w lesie, nawet piłą mechaniczną + imprezy przy muzyce do białego rana :-) taki klimat panuje na polach biwakowych. Polecam kwas chlebowy z "kija",lody w wafelku ze spożywczaka oraz chleb. W Polsce nie ma przewodnika po Białorusi, jakaś namiastka atrakcji turystycznych do zdobycia w konsulatach, mapy drogowe danego "województwa" (format A4+atrakcje turystyczne) najlepiej kupować na miejscu (najtaniej w księgarniach i największy wybór), są tanie i zawierają opisy ciekawych miejsc. W każdej większej miejscowośći pomnik Lenina (nie spotkałem dwóch takich samych) oraz bohaterów wojny ojczyźnianej, do tego czołgi i to nie byle jakie np. IS-2. Duuużo by pisać, lepiej zobaczyć to samemu, polecam wjazd do Białorusi z Litwy, szybko, bez stresu i psychozy jaka panuje w Kuźnicy. Tranzyt tzn wjazd np. z Polski wyjazd do Litwy kosztuje 10$ płatne na granicy. Paliwo tankujemy z góry za nie płacąc, LPG z podniesioną maską w aucie. W razie czego służę pomocą...

Socjaliście Sceptykowi z braterskim pozdrowieniem
sceptyk napisaý:

> Moi mili panstwo, winien Wam jestem wyjasnienie. Pani Carminie, jako autorce
> watku, a tow. Tyu jako zainteresowanemu. Chodzi mianowicie o pezje, jaka
> zamiescilem w watku Carminy, zainspirowany jej nietuzinkowym pomyslem
> napisania czegos o 'Braciach w Ramionach', po angielsku zreszta.
>
> Poniewaz nie bardzo zrozumialem sens tego utworu, chcialem tchnac ducha w
> zasmuconych forumowiczow i postanowilem pomiescic wiersz zdecydowanie
> optymistyczny. Tez w obcym jezyku zreszta. Zdecydowalem sie na albanski, jak
> to Tyu niezwykle przenikliwie zauwazyl.

Dziekuję za Twą przenikliwość, ale gdybyś czytywał mnie uważniej, zrozumiałbyś,
że znajomość albańskiego (bo istotnie znam ten język! Tzn.wiem, że to albański)
nie jest szczytem moich możliwości. Ale to tylko taka skromna uwaga na
marginesie.

> Niestety, musze w tym miejscu zmartwic Tyu, jak i tez pozostalych mych
> zwolennikow. Otoz nie znam albanskiego. Wiersz ten sciagnalem z Internetu. A
> dlaczego sadze, ze jest zdecydowanie optymistyczny w swej wymowie, mimo ze
> tresci nie znam? Ano dlatego, ze to jest hymn albanski. A hymny narodowe sa
> przewaznie optymistyczne. Chyba, ze pisza je snajperzy, a wykonuja Gorniaki.

Pytanie za 5 punktów. KIEDY ten hymn stał się hymnem?
Podpowiedź naprowadzająca. Podobno na stronie internetowej jakiegoś
ministerstwa jeszcze rok temu była mapa Polski z 49 województwami...

> Pozdrawiam Was serdecznie. A nawet moze i kocham.

Szok... Sceptyk nas... hmm...
Nnnnawwwzzzajem!
Od towarzysza towarzyszowi oczywiście - tak, jak to ostatnio tłumaczyłem.
Qui tacet... itd.

> sceptyk

tyu
jednooki król wśród ślepych miłośników kwietnych wątków, czy coś w tym rodzaju
(tak w każdym razie odczytałem Twoją pochwałę Zupełnie Gdzie Indziej).
Ale i tak nie napiszę Ci jednoznacznie tego czego chcesz, tzn. że moi
przyjaciele są głupi.
Wręcz przeciwnie - dam dwuznacznie do zrozumienia, że nie są...