Wyniki wyszukiwania dla frazy: łysienie Forum

Widzisz azjo
Czy takze twoj problem z brzuchem kwalifikuje sie do natychmiastowego wyciacia
z forum? Mimo ze brzucha nie masz jeszcze, bo ledwie co dorosly jestes. jestesI
to ze wlosy masz jeszcze na szczescie ok, to nie znaczy ze zawsze bedziesz je
miec.Widzisz ogolone na lyso to co innego niz lysienie. Prawda? Powiedz twoj
tata lysieje ? Bo, jesli twoja tata lysieje czeka cie to szybko. Co do kotskow
i pieskach skad wiesz co autor mial na mysli? Co miales z polskiego? Wyczysc
sobie buty chlopczyku, bo sa ciezkie toporne ale brudne.


Ksieni, camel zadal pytanie i mysle ze bardziej liczyl na praktyczne wypowiedzi niz na teorie (bo to pewnie madry facet i sam potafi siegnąć po mateiał pisany ). Na niewiele odpowiedzi az 2 są Twoje....czysto teoretyczne jak mniemam, w zasadzie wydźwięk obu jest anty-adopcyjny, więc pytam sie grzecznie.....czemu?
Uwazasz pewnie ze masz wielka wiedze na ten temat i daje Ci to prawo do wypowiadania sie w tonie jedynym słusznym i nie znoszącym sprzeciwu.
To tak jak ja wypowiadałabym sie autorytatywnie na forum ....powiedzmy łysienie plackowate (wszak mam łysych w rodzinie, moge cos na ten temat powiedziec), ale sie nie wypowiadam!!

Podaję link, ale niestety teraz trzeba się tam logować. Tak czy inaczej polecam
Wam to forum, jest świetne : www.lysienie.info/forum/index.php?
sid=d3b7f0268c2904328f81460082fa5599

Dla tych, którym nie chce się logowac opowiem trochę: jedna kobieta została
posiadaczka wąsów dzięki loxonie, innej wyrósł meszek na czole(ale nie jest
pewna, czy go wcześniej nie miała). Składnik loxonu minimalnie przenika do
krwooobiegu, jednemu meżczyźnie przyspiesza bicie serca, wzmocnił mu się zarost
i przyspieszył rozrost, wzmocniły się włosy na rękach. Innej kobiecie też rosną
ciemne włoski na ciele.

Pisze to jako ciekawostkę , bo może już o tym wiecie.

czy ktos stosuje terapie z balsamem?
witam serdecznie

od dawna sledze te forum i znalazlam w pewnym watku cos takiego

www.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11944&w=22768551&a=29932162

dotyczy to tego balsamu
www.lysienie.info/forum/viewtopic.php?t=1886&start=0

dlatego mam pytanie czy to rzeczywiscie dziala na problemy zwiazane z
depilacja? czy ktos stosuje?
jesli tak to bardzo prosze o dokladne instrykcje


Tak ja też miałam kolegę, któremu przerzedziły się włosy juz w wieku 19 lat.
To podobno jest dziedziczne tzn jak tato wyłysiał to synowie też.
Łysienie przyspiesza podobno picie alkoholu, chodzi o częste nadużywanie do
stanu upojenia alkoholowego.
Wiesz wybierz się do dermatologa, i idź z tym na takie forum.
Mój znajomy miał tzw łysienie plackowate i on miał wtedy 16 lat i leczył to
lekami. Na środku głowy zrobił mu się placek łysiny.
Może masz jakieś zaburzenia hormonalne? Wiesz skoro innym rosną włosy to moze
innym wypadają? To wszystko zależy od wieku.

anduu ciekawy z ciebie facet co zamiast pokopac z chlopakami pilke wziasc
dziewczyne do kina czy w koncu nawet wychylic browara przed tv woli buszowac na
forum moda..podejrzewam ze masz cere przypominajaca dmuchany materac, wieczny
problem z nieswierzym oddechem, plamy pod pachami i przetluszczone wlosy
(przedwczesne lysienie).no i niestety chociaz pochodzisz z bardzo bogobojnej
rodziny tata glosuje na lpr a mama ciagle za ciebie odmawia zdrowaski zebys
wreszcie jakas dziewczyne poznal...to wolisz chlopcow. nigdy sie z tym nie
zdradzisz a swoje frustracje bedzie wylewal tutaj. naprawde mi ciebie zal.

Witam na forum Gazety!
Karaganę sadzimy w jednym lub dwóch rzędach na przemian przeznaczając 33-4
krzewy na 1mb żywopłotu. Zaczynamy je formować, jak wszystkie żywopłoty z
roślin gubiących liście, zaraz po posadzeniu. Przycinając je na wysokość około
20 cm, bez względu na to, jak są duże. Zaniedbanie takiego cięcia w pierwszych
latach kształtowania żywopłotu powoduje słabsze zagęszczanie się jego dolnych
partii a co za tym idzie szybsze łysienie dolnych części. Drugie cięcie
wykonujemy wiosną następnego roku, zostawiając 20-25 cm ostatniego przyrostu.
Podobnie postępujemy przez kilka lat. Gdy żywopłot osiągnie wymaganą wysokość
zostawiamy corocznie tylko 2-3 cm ostatniego przyrostu. Cięcie zasadnicze
należy wykonujemy wczesną wiosną, przed rozpoczęciem wegetacji. Rośliny
wrażliwe przycinamy później zależnie od pogody. W przeciwnym razie młode
przyrosty mogą być uszkodzone przez mróz. Pamiętaj że prawidłowo ukształtowany
żywopłot powinien się nieco zwężać ku górze sprawia to że do dolnych liści
dostaje się więcej słońca i są one bardziej gęste i przedwcześnie nie opadają.
Podłoże wokół krzaków powinno być regularnie ściółkowanie, aby nie zarastało
trawą i chwastami utrudniającymi wzrost młodych krzaków. Jeszcze dziś postaram
się umieścić na fotoforum rysunki takiego cięcia
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Droga avemi,
skąd jesteś?Jeśli z W-wy lub okolic polecam trichogram u dr Kozłowskiej.
Określi on jakiego rodzaju jest to łysienie i łatwiej będzie szukać przyczyny.
Na pewno leczenie wymaga Twojego zaangażowania i "robienia doktoratu" na własną
rękę.Niestety brakuje lekarzy ,którzy patrzyli by na pacjenta holistycznie.
Na szczęście jest to forum i dużo ważnych wątków oraz wciąż chętnych do pomocy
przemiłych pań, a przede wszystkim życzliwa dr Oksana!
Nie załamuj się.
Najpierw trichogram i potem do lekarza.

Pozdrawiam serdecznie

Czesc Dziewczyny,
Niestety kobiety rownierz cierpia na te nieszczesna przypadlosc jak lysinie
typu meskiego. Ja rownierz do niedawna mialem piekne geste wlosy o ktore zawsze
dbalem. Niestety jakies 2 lata temu (mialem wowczas 28wiosen)zauwazylem
przerzedzenie kłakow. I wyglada to ewidentnie na lysienie androgenowe (leca
wlosy na zakolach, cofa sie linia wlosow, ogolne przerzedznie gory glowy
(vertex)). Z tego co Wy piszecie nie wykluczam ze tez mozecie na te przypadlosc
cierpiec. Przez przypadek trafilem sobie na pewna strone internetowa gdzie
dowiedzialem sie ze mozna ztym walczyc. Jest tam rownierz forum dla Pan o ile
sie nie myle. Mi bardzo duzo dala ta strona i walcze. Wam ja rownier polecam
moze Wam pomoze czego z calego serca zycze :)-> lysienie.info

Nie reklama!!!! Wystarczy przeczytać setki wypowiedzi osób co go stosowali. Proszę wejść na forum www.lysienie.info lub zagraniczne
www.hairsite.com www.hairlosshelp.com www.keratin.com
Wpisac w wyszukiwarke eucapil i tam znajdziecie wiele pozytywnych wypowiedzi na jego temat jesli chodzi o jego skuteczność w walce z łysieniem androgenowym. Ponadto jest to nieliczny specyfik który mogą stosować zarówno kobiety jak i mężczyźni!!! Ja nie musze robić żadnej reklamy, ludzie co go stosowali wszyscy sami go wychwalają! No cóż żyjemy w ciemnogrodzie tzn Polsce i nie docieraja do nas wszystkie nowości które można bez problemu nabyc na zachodzie. Spróbujcie u nas kupic takie uznane specyfiki na lysienie jak: minoxidil 12%, 17 alpha estradiol, RU58841 lub duasteride to się zdziwicie. P.S nie polecam dermatologów prasktykujących w naszym kraju bo nie mają pojęcia jak leczyć łysienie androgenowe! Zalecają tylko loxon i propercje i jak to nie pomoże to mówią że nic nie da się zrobić.To totalna bzdura, poprostu nie są douczeni. Pozdrawiam i powodzenia w walce z łysieniem.

Do Pani Doktor Oksany
Opisalam swoj przypadek w watku 1756 i nie otrzymalam odpowiedzi cierpie na
lysienie anagenowe dystroficzne zreszta w tamtym watku wszystko jest opisane
prosze o porade moj watek ma tytul Anagen Dystroficzny a Alpicort czekalam
cierpliwie caly dzien na odpowiedz wiem ze pani doktor nie spedza calego
czasu na forum ale poniewaz jest to forum eksperckie to czekam z
niecierpliwoscia na porade.wlosy wypadaja mi od 3 miesiecy czy jest szansa na
odrost wlosow

Jeśli nie masz włosów, to wszystko może odlecieć, co nie jest przyklejone.
Jeśli chodzi o zagęszczenie włosów to siatka z oczkami, przez które przewleka
się swoje włosy jest ok. W Katowicach np. mocuje się ją (nie jest to żadne
zgrzewanie) na całym obrzeżu. Przesunięcia mocowania dokonuje się raz na ok. 2
mies., bo wiadomo nasze włosy rosną. Kto ciekaw może choćby zadzwonić - pani
udziela wszelkich informacji.

Tak, te włosy przechodzą obróbkę - "ściąga się" z nich łuski (każdy wie jak
włos jest zbudowany), żeby były gładkie, ale to w dalszym ciągu tylko naturalne
włosy...

Dziękuję za polemikę. Osoby zainteresowane tematem zapraszam na forum
www.lysienie.info - jest tam kilka opinii ludzi, którzy również korzystali z hm.

Klinika Handsome Man - czy ktoś korzystał???
Bardzo poważnie zastanawiam się nad zabiegiem zagęszczającym włosy, ale nie
interesuje mnie przypinanie, wplatanie włosów, bo to osłabia moje własne
jeszcze bardziej a efekt jest mizerny [jak nie ma do czego upinać, to co mi
po takiej metodzie?].
Kiedyś oglądałam program na TVP 2 o tej klinice, reklamowała ją nawet
Ostałowska.
Ale czytałam na forum portalu www.lysienie.info, że tam oszukują ludzi. Czy
ktoś korzystał z ich usług? Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek głosy.

P.s. Wyszukiwarka nie znalazła wątku o tej klinice, więc mam nadzieję, że nie
powtarzam...

Dorcia, kochanie u osób z plackowatym nie wykonuje się przeszczepów, bo
plackowate to po prostu odrzucanie włosów przez organizm, więc przeszczepione
też byłyby odrzucane... dziwne, że tego nie wiesz... to zapraszam do tematu
łysienie plackowate.

Zanim sama zaopatrzyłam się w taki system weszłam na jedno, drugie forum i
trochę poczytałam, m. in. o tych, którzy zapożyczali się w rodzinie, brali
kredyty i ...byli załamani. Krytyk pod adresem hm było tak dużo, że
postanowiłam nie wydawać takich pieniędzy w ciemno.

Czytajcie uważnie... w salonach, o których pisałam robią odlewy. Zasada taka
sama jak w hm. Stać mnie było na to, by zjeździć pół Polski...

To, co mamy na głowach to po prostu peruki nowej generacji, najlepszej jakości
ale zawsze tylko peruki. A klinika to po prostu szumne hasło... w tym
przypadku, moim zdaniem, zbyt szumne. To tak jak z nauczycielami w liceach, do
których należy mówić "panie profesorze", a raptem magistra mają...

Ciekawe czemu tak się unosicie? Wolna wola. Ja tak jak i Wy wyrażam tylko swoją
opinię.

Tak, sory Dorcia nie doczytałam, rzeczywiscie pisałaś, że masz włosy z HM.
Nie mniej, bardzo dziwne wydaje mi sie bezkrytyczne zachwalania mikrosiateczek,
gdyż pomimo wielu zalet niestety mają też i wady, o czym mozna poczytać na
forum Łysienie, łysienie plackowate itp.(wszystkie mają wady, te z HM tez)
Najwięcej negatywnych uwag mozna spotkac o HM, właściwie to wyczytałam same
negatywne.Dlatego trudno nagle uwierzyć, że sa takie rewelacyjne, a Gazela to
ekstra facet.Nie wiem, ale mam wrażenie, że na tym forum mamy doczynienia
właśnie z nim.

a nie przyszło ci do głowy po co ludzie zadowoleni mają pisać co kolwiek?
Skoro korzystają z ich usług gwiazdy polskiej sceny aktorskiej to chyba nie
pozwoliły by sobie na tandetną treske? A zachwalam bo jestem bardzo zadowolona z
zabiegu i zdania nie zmienie. Wady? Nie są to moje rosnące włosy jakie bym
chciała, ale niestety nie da się dogodzić wszystkim i pod każdym względem. A to
co piszą inni najpierw mnie odstraszyło na forum i postanowiłam nie jechać,
dopiero później doszłam do wniosku, że są różni ludzie, są różne inne firmy,
które szkalują siebie na wzajem. I właśnie przez swoją upartość i dążenie do
celu odzyskałam radość z życia.

Piszesz że to Pan Gzela siedzi na forum i klika, wątpie. Skoro się nie bronił na
lysienie.info to po co ma robić to tutaj? Nagle się obudził? Skoro nie ma sobie
nic do zażucenia to po co ma się wybraniać na jakiś forach? Bezsens. Czy to
zobaczy 1 osoba czy 1000 nie ma większego chyba znaczenia. Wydaje mi się że
wszystko zostało powiedziane :).... pozdrawiam

diane 35 - pytanie do Pani doktor
Witam,

od kilku lat walcze z wypadaniem wlosow, poczatkowo lekarze twierdzili, ze to
z powodu niedoboru zelaza, ostatnio robilam trichogram i lekarka stwierdzila,
ze to androgenowe... i miedzy innymi zalecila kuracje diane 35 ( lub Jeanine)
i w zwiazku z tym mam pytanie: Czy istnieja jakies alternatywy? na forum ze
strony lysienie.info wiele kobiet z adrogenowym narzeka, ze braly te srodki i
nie bylo poprawy, wlosy nie odsrastaly, a po odstawieniu sypaly sie duzo
bardziej. W Stanach podobno Diane 35 jest zakazana...

lys. androgenowe - 2 pytania do Pani Doktor
1. czy moze byc to lysienie rozlane, czy objawia sie przerzedzeniem czubka
glowy i skroni?
2. pisala Pani na forum, ze warto stosowac srodki z aminexilem w poczatkowych
stadiach lys. androgenowego, tzn? poczatkowych w sensie czasu czy stopnia
przerzedzenia wlosow? mi wypadaja wlosy juz od ponad 3 lat, a zakwalifikowala
mnie dermatolog jako 0/1 w skali Ludwiga...

Anagenowe a Loxon 5%-pomocy!
Trichogram wykazał u mnie bardzo dużą ilość włosów dystroficznych.
Poza tym pani dr stwierdziła ,że jest to łysienie w typie anagenowym i
zaleciła stosować loxon 5%.
Tym samym zakonczyłam kurację preparatem na spirytusie przepisanym na receptę.
Loxon stosuję od dwóch tygodni i obserwuję znowu wzmożone wypadanie włosów.
Nie wiem,czy to ma związek z tym preparatem,czy i bez niego tak by się stało.
Dodam,że przed wizytą, po 2 miesięcznej kuracji preparatem na spirytusie
włosy zaczęly mi odrastać jak też ostatnio zminimalizowało się ich wypadanie.
Nie wiem czy mogę łaczyć to z działaniem tego prepratu.
Jak też obecny stan mam przypisać Loxonowi?
Wydaje mi się,ze na forum czytałam,ze nie powinno się w mechanizmie
anagenowym użwać Loxonu. Na ulotce jest zaznaczone,że stosuje się go w
łysieniu androgenowym.

Pani dr tyle razy mi pani odpowiedziała i tym samym pomogła (dziękuję !)
Proszę i tego nie zostawiać bez odpowiedzi ,bo to kwestia kluczowa.
Nie sądzę,żeby pani dr się pomylila i nie wiedziała,co robi prtzepisując
lpxon,ale zaniepokoiły mnie te objawy.

Pozdrawiam

Do wszystkich
Witajcie! Bardzo bardzo przepraszam, że wpadłam na wasze forum. Nie będę tutaj
długo gościć. Jestem tu tylko po to by znaleźć niejaką Sylwięzdrową. Parę dni
temu pozwoliłą sobie wzbudzić troche zamieszania na naszym forum (łysienie
plackowate) a ja postanowiłam nie odpuścić. Czekam na jej sprostowanie lub jaką
kolwiek odpowiedź i już spadam.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Napisałam na forum "łysienie plackowate". Zobaczymy, co nam odpiszą ludzie,
którzy także cierpią na poważne problemy związane z włosami.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23908&w=23605481Krysia

mam dość!!!!!!!! :(
Męczę się z tą chorobą od 9 lat. Wszyscy myślą, że mam łysienie plackowate. Od
zawsze myślałam, że to moja wina i jak się przyznam to nikt nie zrozumie. Dziś
natrafiłam na to forum... i może zacznę zmieniać zdanie... W moim przypadku
nie da się już ukryć choroby. Coraz mniej wychodzę z domu, słabo sypiam...
zawalam studia. Mam kochającego mężczyznę i chyba tylko to trzyma mnie przy
życiu... Mam już dość. Nie dam rady powiedzieć tego nikomu. Może dzięki temu
forum będe mieć motywację, żeby przestać wyrywać. Wiem, że potrafię... jak na
wakacje wyjeżdżam na wieś jest o wiele lepiej- włosy pięknie rosną i są mocne
i ciemne... ale po wakacjach zawsze zaczynam wyrywać znowu... Mam już tego
dość. Moim jedynym marzeniem jest mieć długie włosy które będę mogła
czesać...............

UWAGA dziewczynki ze Szczecina
hej dziewczyny, zorientujcie się, czy ta osoba leczy także trich.
Poniżej link do postu na forum "łysienie plackowate". Ja byłam u tej babki
mając chyba 16 lat, ale przeciez jej nie powiedziałam, że wyrywam! Kuracja
była masakryczna, ale pomagała - włosy ładnie rosły...Było co wyrywać...
Może spróbujemy tej drogi?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23908&w=23710102&a=23954469
Krysia

Burza mózgów
Na frum "łysienie plackowate" mają od kilku dni taki wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23908&w=34641425
Może i to jest dobra myśl dla nas :)
Krysia

Złota myśl miesiąca :)
Znaleziona na "zaprzyjaźnionym" forum łysienie plackowate:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23908&w=43040911&a=43056868
Sorry, chwilowo jestem smutniejsza, to chyba przez pogodę i stresy.
Ale pmoim zdaniem tamta osoba idealnie podsumowuje i nasze schorzenie.
Krysia

madllen napisała:

> Spróbuj Vitapil- bardzo wychwalany:)Skrzyp Polny, drożdże; możesz wcierać w
> głowę olejek rycynowy z żółtkiem:)
>
> Pozdrawiam,
> Magda

Madziu zobacz!!!
lysienie.info/forum/viewtopic.php?t=2

SZAMPONY I ODŻYWKI NIE POMAGAJĄ!!!!!1 SZKODA NA NIE PIENIĘDZY

zobacz strone: lysienie.info/forum/
LEKI:
-PROPECJA (SKUTECZNY I NAJLEPSZY LEK DROGI)NA RECEPTE!!!

-MINOXIDIL drugi skuteczny lek i stosunkowo tani)W na polskim rynku są dostępne
następujące produkty zawierające minoxidil:
Loxon - 2% i 5% (ok.20 zł)
Rogaine -2% i 5%(0k.120 drogi!!)
Piloxidil -2%(ok. 18zł)
te trzy leki działają prawię idęntycznie bo mają tą sam czynny składnik
(MIDOXIDIL), JA STOSUJE LOKSON 2%

ZOBACZ KONIECZNIE STRONĘ lysienie.info/forum/ MNOSTWO INFORMACJI O
LEKACH I SPOSOBACH ZAPOBIEGANIA WYPADANIĄ WŁOSÓW

Arku widzę,że ufasz kobietą, niewiem co one wiedzięć mogą o wypadaniu skoro to
jest zazwyczaj męski problem. ale ja niegeneralizuje możę i wiedzą
to troszke takie dziwne zwracać się do kobiet na
forum:lysienie.info/forum/viewtopic.php?t=2
reszte niżej lub wyżej

zajrzyj na forum o łysieniu - tam jest sporo wątków o łojotoku,w tym przepis
na miksturę z cynku która podobno zatrzymuje przetłuszczanie włosów już po 2-3
użyciach
www.lysienie.info/forum/index.php

łysienie plackowate:(((
witam!!
Pani Doktor mam poważny problem..zaczynają mi wypadać włosy, niestety nie
pierwszy raz. Niecałe 2 lata temu nie miałam ich prawie wogule - lekarze
stwierdzili łysienie plackowate naszczęście po roku wszystkie odrosły ale 2
dni temu zauważyłam na głowie okrągłą plamkę bez włosów ...nie wiem co
robić ..czym leczyć jak. Może któraś z osób na forum miała ten sam problem i
ma sprawdzony sposób na to schorzenie. Wcześniej stosowałam piloxidil,
naświetlanie, leki wzmacniające włosy..nie wiem co pomogło ale cały rok
leczenia był po prostu tragiczny ..chyba dla każdej kobiety wygląd jest
bardzo ważny a jak tu wyglądać ładnie gdy nie ma sie włosów. prosze o
pomoc ..bo nie wiem czy dam rade drugi raz to przetrwać .. jeśli ktoś ma
jakieś info na ten temat to proszę napisać.
pozdrawiam !! załamana

Polecam zajrzec na
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12247
lub

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
Nie chcialabym podwazac Pani Doktor ale PCO to sa policystyczne jajniki (
tylko) a PCOS to zespol ( syndrom) policystycznych jajnikow w ktorego "sklad"
wchodza dodatkowe zaburzenia ( hormony, zla cera, otylosc, lysienie, itd).
Przynajmniej tak wynika ze stron internetowych poswieconych temu tematowi. Z
tego co wiem to ok. 1/4 kobiet ma PCO ale tylko kilka procent ma PCOS.

Pozdrawiam
Kinga

Walczyłam z łysieniem plackowatym i udało mi sie. Zajrzyj pod
adres:www.lysienie.info/forum/index.php
Warto poczytać. Ale najpierw zrób badania hormonów. Może to być tez skutek
zażywania pigułek antykoncepcyjnych.

Hashimoto?
Witajcie,
weszłam na forum i od razu hashimoto,po który zajrzałam tu.Pozwolę sobie
założyć wątek.
U mnie jest tak:
Ponad miesiąc temu zaczęłam czuć ucisk w przełyku.Niebolesny, ale
powtarzający się.
Pierwsza lekarka-nerwica.Ale zasugerowałam,że może to refluks (wyczytałam na
forum), bo miewam takie objawy-typu zgaga.Dostałam propazol
Potem się przypałętało zapalenie krtani.Wyleczone.
I znowu to samo-klucha w przełyku.
Druga lekarka-być może refluks.Controloc.
Raz lepiej raz gorzej.Zgagi straszne.
Dzisiaj 3,4 lekarka.
Laryngolog-krtań ok,ale sugeruje tarczycę.
usg-wszystko z tarczycą ok.Ale pani dr sugeruje,że może to hashimoto.
No i muszę zrobić teraz znowu hormony.

Badania na hormony już miałam w związku z tym,że od grudnia szukam przyczyny
wypadania włosów.Wypadaja od dawna.Trichgoram wykazał włosy dysplastyczne i
połamane.Czyli jak by coś od środka było nie tak-może właśnie immunolgia.
Badania hormonów wyszły ok.Ale były to badania nie w określonej fazie
cyklu.Cykle niereguralne.

Czy to może wskazywać na hashimoto?Jakie mam podjąć działania.
Dodam,że mam w rodzinie przypadek wyłysienia całkowitego u kobiety,która ma
problemy z tarczycą ,ale też cukrzycę.To łysienie może wskazywać na
autoagresję,chyba?

Proszę o komentarz.Jeśli to nienazbyt pokrętne.;)
Dzięki

Masz podwyzszony poziom hormonow androgenych. Nie wiem czy endokrynolog nie
powinien wykluczyc nadczynnosci nadnerczy (ten podwyzszony DHEAS)...

Jesli nie masz zadnych objawowo typu nadmierne owlosienie, nadwaga, nieregularne
miesiaczki,tradzik czy lysienie typu meskiego to chyba nie ma sie czym
przejmowac i nie ma sensu brac pigulek. Pigulki moglyby zapobiegac tym objawom,
nie leczylyby przyczyny.
Co innego jesli masz ktorys z wymienionych objawow i to Ci przeszkadza, wtedy
mozesz sie zastanowic nad braniem tabletek albo braniem Diane35, ktore jest
typowym lekiem antyandrogennym (i ma sporo skutkow ubocznych).
Na forum zdrowie kobiety albo nieplodnosc - znajdziesz wiecej dziewczyn w
temacie. Wystraczy wrzucic w wyszukiwarke haslo Diane35.
Nadmiar androgenow moze byc czesto zwiazany z tak zwanym zespolem
policystycznych jajnikow (PCO), ale z tego co wiem - nie musi.

To tak w skrocie. Moze za bardzo chaotycznie.

JEZELI TO LYSIENIE PLACKOWATE TO JEST TO WYSTARCZAJACO POWAZNA SPRAWA PONIEWAZ
JAK DOTAD NIE ZNANA JEST PRZYCZYNA TEJ CHOROBYA LECZENIE TO TZW METODA PROB I
BLEDOW.

Wrzuc w wyszukiwarke forum lysienie plackowate kiedys byla tu juz taka
dyskusja - pewna dziewczyna na to cierpi i prosila o pomoc

Moja walka z lzs.SUKCES
Na lzs choruje juz 6 lat.Ostatnio stan mojej skory glowy byl
tragiczny, tzn. masa lupiezu, loju i calego tego syfu. Bylem
przerazony dlatego siegnalem nawet po proscar, po ktorym strasznie
wypadaly mi wlosy. Az wkoncu odkrylem pewne forum. Zaczalem stosowac
terbisil w tabletkach 1 x dziennie przeciw grzybicznie plus
lamisilat w sprayu 1 x dziennie. Sukces! Juz po 3 dniach nastapila
ogromna poprawa: zero swedzenia, to swinstwo gasnie. Teraz zaluje ze
zaczalem lykac ten proscar. Chce rzucic go jak najszybciej powoli
odstawiajac. Poczytajcie forum:
lysienie.info/forum/viewtopic.php?t=3449&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=06b089c1da267b0ff67d399d5
1b6573c. Moze tym komus pomoge. Dodam ze przez pare lat walczylem
bezskutecznie az do teraz (masa dermatologow, szamponow,i kasy).

Jestem zagubiona
Nie przez przypadek trafiłam na to forum.Od miesiąca jak stwierdzono u mojej
córeczki łysienie plackowate,codziennie przeglądm w internecie wszystko o tej
chorobie.Przeczytałam wszystkie wypowiedzi na forum.Mam taki mętlik w
głowie.Piszecie o różnych metodach leczenia o lampach ,lekach,
bioenergoterapeutach a ja nie wiem co mam robić.Moja córeczka ma 3,5 roku od
września chodzi do predszkola wydawało nam się,że bardzo chętnie.Jednak od
penego czsu stała się bardzo nerwowa,zlośliwa i płaczliwa.Mamy jeszcze jedną
córeczkę ma 1.5 roku strsza córka jest tak zazdrosna otę młodszą,że nie wiemy
juz co robić.nie ma dnia ,żeby nie robiła jej krzywdy przez cały czas ją
popycha ,bije i robi jej na złość.Myślę,że jej choroba również ma podłoże
psychiczne.Najgorsze jest to,że lekarz dermatolog zapisał jej tylko laticort
0,1 do wcierania nie zlecił żadnych badań i powiedzał ,że powinniśmy teraz
otoczyć córkę szczególną opieką. gosia

DErmovate to maść nie jestem pewna lae jest chyba na sterydach ale zew to nie
jest duża ingerencja w zdrowie A stosuje się ją albo samą albo z lampami.

Gdzieś słyszałam że w czasie ciąży odrastają włosy miałam na to nawet swoją
terię którą potwierdził lekarz.W każdym razie miłego starania:)
To świetnie że radzisz sobie z psychą bo jest to ważne.

Byłam na tej yodze nie wiedziałam że to jest takie trudne! Wszystko mnie dzisaj
boli.
pozdrawiam
Forum Łysienie plackowate

USG

Oczywiście moja droga że Te sprawy sa powiązane i po prostu jedna jednostka
chorobowa czyli Hashimoto na wpły na Twoje włosy aby wyciszyć reakcję
immunologiczna org możesz stosowac to co i my na forum HASHIMOTO witamine E 2
kapsułki 100mg 2 razy dziennie,ecomer 2 kapsułki 2 razy dziennie ,sellen,cynk
[masz opisane co i jak na naszym forum]unikać jak zarazy należy echinaceii i
aloesu doustnie a także witaminy A któa wzmacnia immunologiczny system
[odporność humoralna i ogólna org].Niestety to że TSH jest w normie nic nie
pomoże ponieważ system immunologiczny Twego org atakuje cebulki włosowe.Bardzo
mi przykro ale taka jest prawda coś jest żle zakodowane i draństwo obrało na
cel Twoje włosy ,dobrze by było też żebyś sprawdziła sobie nadnercza w tym celu
zrób badanie kortyzolu rano.Lepiej dmuchać na zimne.Masz tu link ang o
Hashimoto w chorobach towarzyszących wymienione jest łysienie
plackowate,niestety w tym przypadku leczenie choroby podstawowowej nie oznacza
wyleczenia łysienia plackowatego,sama cierpię na HASHI także rozumiem co
czujesz ja nie mam a.a ale nie mogę powiedzieć że tak będzie for the rest of my
days??!!Ale mam nadzieję oto ten link www.emedicine.com/med/topic949.htm

Badanie USG a wypadanie wlosow
Marko_moni napisala ze lekarz kazal jej zrobic usg jajnikow bo byc moze jest tam jakas przyczyna wypadania włosów. Ja chyba mam pecha bo niedosc ze kilka lat choruje na lysienie to dokladnie tydzien temu przeszlam zabieg laparoskopi bo mialam zespol policystycznych jajnikow. Odwiedzam to forum i forum o nieplodnosci. Czytalam duzo na temat jajnikow policystycznych, i moze nam wydac sie to dziwne,bo co moga miec jajniki wspolnego z wlosami ale przeczytalam ze "skutkami ubocznymi" tej dolegliwosci (jest ich kilka) jest tez wypadanie wlosow. Mam nadzieje ze te lyse plamy ktore zrobily mi sie niedawno to skutek tych jajnikow i ze po laparoskopii zarosna. Jezeli nie, to bedzie swiadczylo o tym, ze mam nawrot choroby. Pozdrawiam

łysienie a bielactwo
Witam wszystkich:) Mam pytanie, czy aa moze wystepowac jednocześnie z
bielactwem?(mam na mysli bielactwo nabyte)Na aa choruję ok 9 lat, ale od
jakiegos czasu mam na rękach białe plamki:( Z tego co wyczytałam na forum i w
necie to wszystko wskazuje właśnie na bielactwo, ale czy jest możliwosć, że to
cos innego? gorące pozdrowienia dla wszystkich plackowatych:)

Jestem pierwszy raz na tym forum i muszę powiedzieć, że to co tutaj
przeczytałem lekko mnie zaszokowało. Okolo 5, 6 lat temu wypadły mi włosu w
okolicy czoła ( taki placek wielkości pięcio złotowki ). W trakcie wizyty u
dermatologa dowiedziałem się, że to prawdopodobnie łysienie plackowate. Sam
widok tego łysego placka trochę mnie denerwował, ale to nic w porównaniu do
tego co tutaj przeczytałem. Całe szczęście, że nie zaczołem wnikać w szczegóły
tej choroby (na szczęście nie miałem jeszcze wtedy dostępu do internetu).
Naszczęscie po kilku (chyba 6 ) miesiącach włosy odrosły i wszystko jest ok.
Życze wam aby w waszym przypadku było tak samo. Trzymajcie się!

Poczytaj tu:
www.lysienie.info [tam jest obszerne forum, nie można się zalogować bo jest
zablokowane, ale to spora skarbnica wiedzy]
i ewentualnie tutaj, choć tu pisze mniej mężczyzn:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=542
Powodzenia :)

Witajcie, właśnie zauważyłam to forum i pomyślałam, że warto zasiać trochę
optymizmu. Moja mama miała zdiagnozowane łysienie plackowate, leczyła się u
różnych lekarzy aż w końcu trafiła do poradni chorób włosów w szpitalu na
Wołowskiej (niestety b. długo się czeka na wizytę)- kuracja, która została w
jej przypadku zastosowana (nie była to PUVA) dała niesamowite efekty - 2 bardzo
duże placki na pół głowy całkowicie zarosły (w ciągu niecałego roku), już 2
lata nic praktycznie się nie dzieje (odpukać), został tylko mały placek ok.
1cm2, ale praktycznie go nie widać i co najważniejsze się nie powiększa, więc
ze względu na chrobę tarczycy mama na razie nie kontynuuje leczenia. Nie jest
to więc całkowite wyleczenie, ale wg mnie efekt jest niesamowity - nie było
jednak łatwo trafić na kompetentnego lekarza...

Prośba o poradę....wybór peruki.
Hej! Na tym forum jestem zupełnie nowa:)Ale z uwagą prześledziłam praktycznie
większość wątków. Mój problem to łysienie androgenowe, czyli nieodwracalne
łysienie na czubku i przodzie glowy. Mam 33 lata i zmagam się z tym
cholerstwem już 13 lat, z tym , że do tej poru udawało mi się dość dobrze
maskować przerzedzenie. Od ok. 2-3 miesięcy "posypał" mi się przód i zdaje
sobie sprawę, że będę potrzebować peruki, czy któraś z Was miała peruki
Revlon? Jeśli tak to bardzo proszę o uwagi i sugestie, wady i zalety itp. Ze
względu na finanse nie bardzo wchodzi w grę uzupełnienie u p.Renaty z Krakowa.
Myślałam o kwocie do 1000 zł. Mam proste ciemne włosy, zawsze jestem uczesana
"gładko" w kitkę, więc pewnie będę zmuszona zmienić fryzurę, na jakąś bardziej
puszystą czy wycieniowaną. Nie podoba mi się wygląd przedziałka w perukach
syntetycznych, wiem, że peruka to peruka i nie ma siły tego ukryć ale ten
przedziałek jest naprawdę paskudny:P A może w perukach z jakiejś innej firmy
wygląda to przyzwoicie? Mieszkam na Śląsku, może coś mi polecicie? Pozdrawiam
gorąco! A.

dziecko z aa
Pozdrwawiam was serdecznie.
Jak zobaczyłam to forum, przetarłam oczy ze zdziwenia - wielkrotnie szukałam
informacji w necie, ale na stronach polskich niec nie znalazłam.
AA, a właściwie alopecia totalis ma moja córka - cierpi na nią od kiku lat i
właściwie nie pamięta jak to jest mieć włosy. Im dłużej się leczymy, tym
bardziej tracę zaufanie do medycyny jako takiej a zaczynam coraz częściej
myśleć o wpływie psychiki na nasze życie. W jej życiu nie zdarzyło się nic
szczególnie stresującego, ale łysienie rozpoczęło się w przeomowym dla nas
wszystkim momencie. Ale nie w tym rzecz...
Ostatnio mam dylemat - mała ma 6 lat za rok idzie do szkoły. Coraz częściej
zastanawiam się nad kupnem peruki dla małej. Co o tym myślicie???
Wiem, że kidyś jej ją kupię, ona już prosi mnie o "sztuczne włosy", ale boję
się, że gdybym zrobiła to teraz, to "ukryłaby się " za nią, ukrywając swój
brak. Co o tym myślicie?

Witam z Krakowa!
Witam wszystkich:) Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum! Jestem
mamą "nietypowej", bo autystycznej siedmolatki, cierpiącym(jak by nam było
mało..) dodatkowo na łysienie plackowate. Justynka choruje praktycznie
od "pierwszych włosków" tzn. gdzieś tak od 2 roku życia. Jak tylko pojawiła
się pierwsza prawdziwa "fryzura" to okazało się, że właściwie od razu włoski
zaczęły wypadać:( Mieliśmy gorsze i lepsze momenty, nigdy jednak na szczęście
włosy nie wypadły całkowicie. W tej chwili od jakichś 2 lat nieustannie
placki zarastają i wypadają od nowa właściwie w tych samych miejscach...
Leczyliśmy się na różne sposoby, ale raczej bez większych efektów. Jak na
razie udaje nam się maskować ubytki sprytem i spinkami ale cały czas drżę że
kiedyś włosy polecą do końca:( Pozdrawiam wszystkich, na pewno będę tutaj
zaglądać!
Agnieszka

20 minut temu...
Na Wasze forum trafiłam po tym jak mój lekarz rodzinny powiedział mi ze łysy
placek na mojej głowie to moze być początek łysienia plackowatego. Wtedy
jeszcze łódziłam sie ze moze jest to spowodowane tabletkami
antykoncepcyjnymi. 20 minut temu wróciłam od dermatologa... Pani doktor
obejrzała mojego placuszka i stwierdziła ze to własnie łysienie plackowate ;(
Zapewniła mi ze jest to jak najbardziej wyleczalne... ale jak czytam wasze
opinie to jakoś brak mi nadzieji ze moje włosy nadal bedą w tak dobrym stanie
jak pół roku temu. Prosze jesli jest tu któs z woj. Wielkopolskiego niech
odezwie się do mnie...

Mam 20 lat i obszary bez włosów mam odkąd pamiętam. Jendak, to co się dzieje
w ostatnich dniach, to prawdziwy prolog koszmaru.
Niezdiagnozowane łysienie plackowate mam prawie od urodzenia. Przez baardzo
długi czas nie przeszkadzało mi w normalnym życiu. Były to plamy na nogach,
rękach, niestety od jakiegoś czasu choroba bardzo się nasiliła. Wypadają mi z
dnia na dzień włosy tworząc duże placki na głowie, a także zarost, brwi i
rzęsy. Tych ostatnich nie mam na górnych powiekach, na dolnych póki co się
ostały.
Jakiś miesiąc temu byłem u dermatologa w przychodni, który przepisał mi
Alpicort oraz jakiś środek robiony w aptece. NIestety pomimo stosowania
włosów ubywa w zawrotnym tempie.
Czytałem wiele wpisów na forum i czytałem, ze rozmawiacie o licznych środkach
mogących zapobiec temui prcesowi. Wiem, ze wszyscy mamy ten sam problem i nie
ma cudownego środka, a każdy przypadek łysienia plackowatego rządzi sie
swoimi prawami, chciałbym jednak abyście podzielili się swoimi
doswiadczeniami. Co warto spróbować, a czego wogóle nie ruszać. Ja również
rozpocząłem poszukiwania, czego przykładem jest pojawienie się na forum. Do
tej pory myślkałem, ze wszystko będzie w porządku, ale widzę że jest na to co
raz mniej szans. Jak coś znajdę to również podzielę się z wami informacjami.
Mam nadzieję, ze sie nie zawiodę.
Pozdrawiam was wszystkich i oczywiście życzę niepohamowanego przyrostu...
jeśli nie włosów, to chociaż optymizmu.

pomocy
Mam 20 lat i obszary bez włosów mam odkąd pamiętam. Jendak, to co się dzieje
w ostatnich dniach, to prawdziwy prolog koszmaru.
Niezdiagnozowane łysienie plackowate mam prawie od urodzenia. Przez baardzo
długi czas nie przeszkadzało mi w normalnym życiu. Były to plamy na nogach,
rękach, niestety od jakiegoś czasu choroba bardzo się nasiliła. Wypadają mi z
dnia na dzień włosy tworząc duże placki na głowie, a także zarost, brwi i
rzęsy. Tych ostatnich nie mam na górnych powiekach, na dolnych póki co się
ostały.
Jakiś miesiąc temu byłem u dermatologa w przychodni, który przepisał mi
Alpicort oraz jakiś środek robiony w aptece. NIestety pomimo stosowania
włosów ubywa w zawrotnym tempie.
Czytałem wiele wpisów na forum i czytałem, ze rozmawiacie o licznych środkach
mogących zapobiec temui prcesowi. Wiem, ze wszyscy mamy ten sam problem i nie
ma cudownego środka, a każdy przypadek łysienia plackowatego rządzi sie
swoimi prawami, chciałbym jednak abyście podzielili się swoimi
doswiadczeniami. Co warto spróbować, a czego wogóle nie ruszać. Ja również
rozpocząłem poszukiwania, czego przykładem jest pojawienie się na forum. Do
tej pory myślkałem, ze wszystko będzie w porządku, ale widzę że jest na to co
raz mniej szans. Jak coś znajdę to również podzielę się z wami informacjami.
Mam nadzieję, ze sie nie zawiodę.
Pozdrawiam was wszystkich i oczywiście życzę niepohamowanego przyrostu...
jeśli nie włosów, to chociaż optymizmu.

To co napisałaś całkowicie pokrywa się z moim przekonaniem, że za łysienie
(oraz czały szereg innych chorób) odpowiada przedze wszystkim psychika. Jest
ona szczególnie istotna, kiedy chodzi o choroby związane z nieprawidłowym
działaniem układu immunologicznego.
Tylko z drugiej strony z tego wynika. Drążyc tematy natury psychologicznej
mozna w nieskończoność i nie "dogrzebać" się do tego co jest istotne i co
powoduje chorobę.
A już zupełnie fatalna sytuacja jest w przypadku dzieci. Robiłam już
trzy "podejścia" do trzech różnych psychologów i żaden z nich nie podjął sie
terapii mojej córki. Wychodzili z założenia że dobrze funkcjonuje w grupie,
jest wesoła i "nie ma czego prostować".
Jeśli więc znalazłaś kogoś fajnego w Szczecinie, kto mógłby poprowadzić terapię
dziecka z takimi problemami, to baaaaardzo proszę o namiary. Czy to są
regularne spotkania, jak wygląda taka terapia w przypadku dziecka?????
Będę Ci bardzo wdzięczna z każdą informację, jeśli temat jest zbyt osobisty jak
na forum, proszę o informacje na priv: sandvika@gazeta.pl

Czesc
DZieki za obszerna relacje ku mojemu zdziwieniu wyczytalam relacje dziewczyny
na forum dyskusyjnym lysienie ze firma z Wa-wy PT.BODGAR. LUB COS WTYM STYLU
ROWNIEZ ROBI TAKIE PERUKI jak wigpol tyle ze tansze owa osoba zakupila za 2400
peruke zwlosow naturalnych i uzywa ja 24h. na dobe wiec chyba rowniez w niej
da sie wszystko robic, nie wiem , czy dobrze zrozumialam prosze zagladnijcie na
te stronke i prosze podzielic sie odczuciami.Pozdrawiam

moja historia
Na to forum trafilam przypadkiem szukajac informacji na temat choroby z ktora
sie zmagam.Choruję od pół roku, przy czym na poczatku bylo to jedno male
ognisko. Jednak choroba ta nie jest dla mnie nowoscia-pierwszy raz pojawila
sie gdy mialam 9 lat, teraz mam osiemnascie i jest to jej trzeci nawrot.
Wlosy zawsze odrastaly mi same, ale ten nawrot byl inny-wypadlo mi kilka razy
wiecej wlosow niz zawsze, a ogniska zlały sie w wieksze. Chodziłam do wielu
lekarzy dermatologow i nie bardzo potrafili mi pomoc. Niedawno jednak
zaslablam, zrobiono mi wszystkie badania i lekarz endokrynolog stwierdzila u
mnie duza nadczynnosc tarczycy, co w moim przypadku powoduje łysienie.
Rozpoczelam leczenie, biore tez witaminy-B6,A,cynk, a takze SkrzypoVite.
Zwlaszcza ta ostatnia znacznie wzmacnia wlosy, ktore teraz praktycznie juz
nie wypadaja! A bylo juz naprawde zle i powoli mialam problemy z ukryciem
moich plackow. Myslalam nawet o peruce ale stwierdzilam ze sie nie zdecyduje
bo jeszcze nie jest tak zle, staram sie to ukryc. Najblizsi mnie wspieraja i
to daje mi sile i jestem bardzo szczesliwa bo wlosy odrastaja, sa narazie
bialutkie ale maja juz pol centymetra! a za kilka dni jade do Kanady, gdzie
jest bardzo duzo jodu ktory jest potrzebny w leczeniu mojej choroby i
najprawdopodobniej mi sie polepszy! Strasznie sie rozpisalam ale chce sie
podzielic tym co czuje z ludzmi ktorzy wiedza jak to jest.Zycze wszystkim
pogody ducha, wiary i sily do walki z choroba.Powodzenia!

Krysiu ale ja doskonale Cie rozumiem, moje lysienie plackowate przerodzilo sie
w koncu w niemal obsesyjne grzebanie w glowie i wyciaganie wlosow, ciagle
gmeranie, sprawdzanie itp.Przez 6 lat przerobilam juz chyba wszelkie odcienie
nerwicy:)))na podane przez Ciebie forum tez zagladalam, napisalam tez 1 czy 2
watki. Zajrzalam nawet teraz. Doskonały watek o
afirmacjach.POLECAM!!!.DZIAŁA!!! kto nie wierzy moge przeslać fotkę moich
włosów:))))))sa w komplecie!!!

Moja 5-letnia corka choruje od 2 1/2 lat na lysienie plackowate.
Ja sama od 26 lat,w wieku 14 lat zaczelo sie.Juz prawie pogodzilam sie z ta
choroba,ale od 2 1/2 roku walcze,szukam,czytam etc.dla mojej corki.
2 1/2 lata temu zaczal sie nowy rozdzial w moim zyciu.

Niedawno znalazlam cos ciekawego w forum w Niemczech(mieszkam w Berlinie) i to
nie byla reklama!Skontaktowalam sie z dziewczyna z forum i zdecydowalam na
zabieg.
1 pazdz.pojechalam do Gera i zrobiono mi zabieg(nalozenie masci"porcjami")-
pisalam o tym w forum.1-razowe nalozenie wystarcza.

I teraz czekam,na razie nie widac nic,ale to chyba za wczesnie.
Widzialam dziewczyne-
3 lata choroby,43 dzien po zabiegu-95% ciemnych wloskow wyroslo!

Dla corki to na razie nie jest aktualne,zabieg jest dosc bolesny.

Dla corki znalazlam cos innego:od 6 miesiecy bierze ESTA VITAL,nie wiem,czy to
jest znane w Polsce,dosc drogie 50euro/miesiac.Ok.2 tyg.pojawily sie wysepki
ciemnych wloskow i troche lewej brwi...

a zioła? bratu pomogły
Weszłam na to forum szukając tematu z zatokami, ale "napatoczył" mi się pod
oczy ten temat.
Tak sobie pomyslałm, że może komuś pomoże..
Mój brat kiedy mial ok 5 lat, miał właśnie łysienie plackowate. Nie pamiętam
(z 20 lat temu)jaka była droga leczenia u zwyklych lekarzy (ale nieskuteczna)
ale mama wybrała się do ojców Bonifratrów w Łodzi (chociaż w inych miastach
też są)i przepisana mieszanka ziolowa pomogla mu.
O więcej szczegółów musialabym dopytać mamy.

Terapeuta nie będzie cie przekonywał że życie jest piękne bo on nie jest od
tego, może ci pomóc w zaakceptowaniu choroby, pomoże jak z tym żyć. Inność nie
jest zła. Na naszym forum jest kobieta z Berlina jo35 która pisała o tym że
spotykają się z dziewczynami które też są chore na łysienie plackowate nie wiem
czy ty na to jesteś chora (bo raczej z opisu na to nie wyglada), ale one sobie
wzajemnie pomagają wspierają moze napisz do niej wiem że gdzieś na forum
podawała do siebie nr telefonu wiec mozesz o ile będziesz miała ochotę do niej
zadzwonić. Wystukaj w wyszukiwarce jo35 a w którymś z postów powinno byc to
napisane.
To wszystko co napisałaś m.in. wyrwanie 4 zębów, urodzenie dziecka, stres ma
ogromne znaczenie przy łysieniu, niestety:(
Nie daj sie .

Dziękuję Wan dziewczyny za odzew serdecznie pozdrawiam. Dobrze, że żyjemy w
dobie internetu, bo człowiek się poradzi, przestanie nad sobą użalać i czego
sam nie wymyśli, żeby się uporać z problemem, to inni mu poradzą i jest ok.

Mosik, kochana, zależałoby mi bardzo na kontakcie z Tobą, bo po pierwsze obie,
choć plączemy sie po tym forum, mamy łysienie typu androgennego, a po drugie Ty
masz już włoski, nad zamówieniem których ja dopiero się zastanawiam, gdyz boję
się, ażeby poprzez noszenie na głowie jakiegoś "ustrojstwa" nie wpłynąć żle na
własne, w sporej mierze odrastające włosy. Chętnie podzielę sie swoimi
doświadczeniami, a także mam nadzieję na info od Ciebie dotyczące uzytkowania
nowych włosów. Proszę odezwij się: oktawia1@gazeta.pl

Ah... jeszcze jedno. Alopecia Areata oczywiscie to jest tylko MOJE zdanie, nie
zabardzo mi sie podoba. Cały czas mam wrazenie ze wiekszość z nas tutaj na
forum chce sie ukryc za ta nazwą, tylko po to zeby nie powiedziec łysienie
plackowate. ALE TO JEST TYLKO MOJE ZDANIE.
I przepraszam ze sie " czepiam" jak nic nie zaproponowałam:)) Ale
naprawde "STOWARZYSZENIE OSÓB CHORYCH (albo chorujących)NA ŁYSIENIE
PLACKOWATE","STOWARZYSZENIE OSÓB DOTKNIETYCH ŁYSIENIEM PLACKOWATYM" ITP.
naprawde wydaje mi sie najrozsądniejsze. A OSAA jako skrót jest naprawde fajny:)

nie wiem co robić...
Jestem tu nowa,od dłuższego czasu czytam to forum, za każdym razem łzy
spływają mi po policzkach...moja córcia od roku choruje na łysienie
plackowate, w tej chwili ma 6 lat, zaczęło sie jak wspomniałam rok temu,
nagle zauwazylam z tyłu głowy łysy placek, nad karkiem, w panice poszłam do
dermatologa, powiedziała nam pani,ze to łysienie plackowate, przepisała cynk,
elocom i płyn robiony do smarowania, po jakimś czasie pojawił sie drugi
placek nad czołem, a potem włoski pięknie odrosły, myślelismy,ze to juz
koniec, ze jest wszystko ok, ale teraz znowu w tym samym miejscu włoski
wypadły a ja nie bardzo wiem co mam robic,bardzo proszę o pomoc z Waszej
strony....co robic?

nowa na forum
Ojjj choruje od pierwszego roku zycia a mam ich teraz 25 z internetu
korzystam od ok 10 lat i nigdy nie odwazylam sie wpisac w wyszukiwarke
lysienie plackowate az do dzisiaj i .... jest nas az tyle...przykre, ale z
drugiej strony po 6 godzinach czytania waszych komentarzy (siedze od 17)
jest mi razniej, pozdrawiam i dzieki ze moglam poczytac...
p.s. Pepe pozwolilam sobie na napisanie do Ciebie maila

Hejka, co prawda zajmuję się projektowaniem ciuchów, ale biologia to moja druga
pasja i genetyka również, nie jestem ekspertem ale wiem że gen aa przypada
losowo (niekoniecznie z główną zasadą dziedziczenia: czyli, że po dziadkach
dziedziczą wnuki) i na szczęście nie ujawnia się tak często. W mojej rodzinie
oprócz mnie na aa cierpi syn kuzynki mojego taty - czyli dość dalekie
pokrewieństwo. Więc rozmanżajmy się bez obawy ;)
A jeśli chodzi o akceptację: placki i łysienie - jest to wielki stres - ale do
pokonania - trzeba go pokonać aby odzyskać nie tylko włosy, ale i radość z życia.
Straciłam kilka lat umartwiając się nad swoim wyglądem (wlosow zero od wielu,
wielu lat)i nic mi to nie dało oprócz wielkiej depresji i starconego czasu.
Teraz postanowiłam wziąc byka za rogi i spełniać swoje marzenia - nadrabiam
stracone lata i jestem szczęśliwa. Co zaobserwowałam w zwiazku z moją zmianą?
To, że wraz ze mną zmienił się cały świat. Poznaję cudowne osoby, jeden usmiech
pokonuje wszelkie przeszkody. Nie zmienil sie moj wyglad, tylko moje
wnetrze..... hm po przemianie od jakiegos czasu cos sie zmienia ;) ale opowiem o
tym jak bede mogla pokazac Wam zdjecie - zywy dowod na to ze watro szukac
szczescia ;) a prawdopodobnie nie szukalabym go gdyby nie motywacja zwiazana z
wlosami ;)
Nie poddawajcie się, nie traccie czasu na depresje. Jak juz wiele razy pisalam
na tym forum, aa dotyka osoby wybrane: głeboko współodczuwające, wrażliwe, na
wysokim poziomie mentalnym, ze zdolnościami artystycznymi. Jestesmy wyjatkowi i
to jest piękne w nas. Pozdrawiam Was serdecznie :))))))
Peri

witam, sanszajn nie wyrokuj tylko na podstawie doświadczeń zebranych tu osób.
My tu zgromadzeni to przypadki -najczęściej ekstremalne a i tak jestem pewna że
części udaje się (przy dobrze dobranym leczeniu) wyleczyć. Spójrz chociażby na
listę osób które biorą i brały udział w forum, jak się zmieniają. Myslę że
przynajmiej cześć z nich tu już nie zagląda bo ten problem mają z głowy. I
jeszcze jedno strasznie uparłaś się, że aa w Twoim przypadku jest dziedziczne.
Łysienie plackowate nie jest dziedziczne, dziedziczne sa tylko predyspozycje.
Ale musi zdarzyć się jeszcze coś (np. jakaś choroba, stres ,tego tak naprawdę
nikt jescze nie wie)co predyspozycje przemieni w chorobę. W przeciwnym razie,
podążając za Twoim tokiem myślenia każde dziecko rodziców chorych na aa też by
je musiało mieć a tak, jak pewnie dobrze wiesz, nie jest. Optymizmu życzę.

nowa pomóżcie!!!
Witam jestem nowa na forum i chciałabym sie Was poradzić .Od 34 lat nie mam
włosów mialam 3 latka jak zachorowalam na łysienie plackowate,oczywiście
niewile wtedy rozumialam .Koszmar zaczął sie gdy zaczęłam swoją
edukację.Drwiny ,wyzwiska koszmar. Na początku jeżdziłam do w-wy do centrum
zdrowia dziecka trwalo to parę lat i nic.
Potem jeżdzilam do szczecina do Pani Urbańskiej no i następne parę lat bez
rezultatu.Gdy zaczęłam naukę w szkole średniej i zaczęłam nosić perukę,trochę
zaczęlo mi się układac mialam dużo znajomych a nawet chlopca.Potem poznalam
mojego męża jest cudowny cały czas mówi że nie przeszkadza mu moja choroba,ale
ja mimo wszystko mam jakąś blokadę choć jesteśmy małżenstwm już 16 lat ja
nigdy nie pokazałam mu się bez peruki poprostu się wstydzę ,a może boję się
jego reakcji niewiem. Mam 3 wspanialych synow i mozna by powidziec że mam
życie jak w Madrycie ale.......tak naprawdę jest mi żle chciałabym mieć swoje
włosy.7 razy robilam perukę w hm ale niestety te masakryczne sumy mnie
dobijają za ostatnią dalam 6tys +oczywiście 1500zl za uzupełniania mimo to po
1,5 roku włosy sa już zniszczone że muszę pomyśleć o nowych.Czy ktos może
kupował perukę z włosa europejskiego za 2,900 w sklepie internetowym
Rokoko,ciekawi mnie czy faktycznie to jest czysty włos europejski? aha i zna
ktoś może bardzo dobrego lekarza zajmującego sie łysieniem plackowatym we
wrocławiu,pomyślałam że podejmę walkę jeszcze raz ,ale juz ostatnia
pozdrawiam wszystkich

Ja tez mam nadzieje ze ten program przyniesie jednak wiecej korzysci i moze
chociaz pare osob zrozumie nasza chorobe. Tak naprawde jest nas chorych na
lysienie plackowate w Polsce bardzo duzo a co mamy? Jedno forum i nic wiecej...
Żadnych grup wsparcia, niewielu lekarzy ktorzy orientuja sie w temacie i tak
naprawde jestesmy zostawieni sami sobie. Jak bylam w szpitalu poznalam16letnia
dziewczyne z poczatkami aa byla ze wsi i naprawde zalamana bo nikt jej dokladnie
nie wytlumaczyl co sie dzieje. Dobrzeze w ogole trafila do lekarza. Duzo z nia
rozmawialam i moze chociaz troche udalo mi sie jej pomoc. Mysle ze duzo jest
takich osob ktore nie trafiaja do lekarza i sa zalamane bo nie rozumieja swojej
choroby moze chociaz do nich dotrze ten program i zobacza ze nie sa same z tym
problemem. A tak apropo to ja tez mialam byc tym jasnym akcentem naszej
choroby:) jak to okreslil Pan redaktor bo nie przejawiam oznak depresji na
punkcie choroby:):)

Asiu- jesli czytasz jeszcze to forum,
z opisanych objawów wygląda to na łysienie androgenowe,
radzę Ci koniecznie zrobić badania włosa tzw trichogram,
i zgłoszenie się do lekarza który to zinterpretuje (zwykle ten sam
lekarz który robi badanie)
bardzo szkoda, ze wczesniej sobie odpuściłaś-tzn uwierzyłaś tym
beznadziejnym lekarzom

cześć bogusiu!
jeśli chorujesz na łysienie to wiesz ,że chwilami można tracić rozum.czytając
wypowiedzi pana 0,właśnie tak pomyślałam,że albo jest w desperacji, nawalił się
czymś i pisze sam nie wie jak i co, albo jest baaardzo prostym człowiekiem.(może
też sobie ktoś z nas żartował,bo już się nie odzywa).
z moją głową-w środku-też różnie bywa.mam fajną rodzinkę i wiele powodów do
tego,żeby czuć się człowiekiem szczęśliwym,a jednak brakuje mi tych włosów
,bardzo...
nosząc perukę ,czuję się jak zagorzała zakonnica ubrana w mini.za każdym razem
kiedy wkładam ja na głowę,po prostu krew mnie zalewa.
nie będę udawała-chciałam ci dogryzć, myślałam,że drwisz sobie ze
mnie.pomyślałam nawet,że musisz być bardzo zarozumiała.
przepraszam,no coś ty! nie chcę żebyś się wkurzała i omijała jakiekolwiek forum
przeze mnie.
może dlatego ,że jesteśmy tu anonimowo,pozwoliłam sie dowartościować pisząc ,ze
jestem taka fajna.mimo różnych doświadczeń z ludzmi,jestem nastawiona dość
pozytywnie.wiele osób z mojego otoczenia pewnie nie uwierzyłoby,że borykam się z
takim problemem
byłam złośliwa,przepraszam.mamy nowy rok,może uda nam sie pokonać przeciwności losu?
pozdrawiam,mam nadzieję ,że się odezwiesz

Cześć Asiu. Po pierwsze musisz się troszkę uspokoić i nie myśleć o najgorszym.
Przede wszystkim musisz iść do dermatologa i pokazać mu placki. Opowiesz mu
kiedy je zauważyłaś, a on następnie skieruje Cię na badania. Nie możesz myśleć
zaraz o najgorszym. Jest wiele sposobów leczenia tej choroby, ale wszystko
zależy od jej przyczyny.Nie każde łyse placki muszą zamienić się w łysą głowę.
Wiele osób na forum ma łysienie plackowate złośliwe, którego przyczyn nikt do
końca nie zna. Wcale nie musi być tak w twoim przypadku. Takie placki mogą być
wywołane np. stresem, zaburzeniami hormonalnym. Jak najszybciej udaj się do
dermatologa i nie myśl o najgorszym. Pozdrawiam cieplutko.

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Miałam 12 lat jak straciłam włosy, tylko że moja
choroba po raz pierwszy pojawiła się w wieku 6 lat. Co bym nie napisała jest i
tak ciężkie dla ciebie do zaakceptowania. Uświadom sobie jednak, że nie każde
łysienie plackowate musi się kończyć całkowitym wyłysieniem. Przede wszystkim
musisz bardzo panować nad swoimi nerwami i strachem. Niestety to są dwa bardzo
niekorzystne dla nas czynniki. Choruje już ponad połowę mojego życia więc wiem
jak dużo od nas samych zależy. Pamiętaj o tym, żeby nie pozwolić na to by ta
choroba zawładnęła całym twoim życiem. Pewnie to co napisałam wydaje ci się
nierealne, ale to wszytko jest do zrobienia. Wiem sama po sobie, że straciłam za
dużo zdrowia przez tą chorobę, ale sama jestem sobie temu winna. Nie słuchałam
innych tylko popadałam w coraz to większe paranoje. Nie pozwól aby ta choroba
cię zdominowała. Zawsze możesz liczyć na każdego z nas na tym forum. Pozdrawiam
i trzymaj się cieplutko :-)

Chciałabym dodać swoje dwa grosze...
Zaglądam na to forum od ok. pół roku, bo podobno mam łysienie plackowate, choć
włosy wypadają mi na głowie tylko i nie mam żadnych placków. Przy takim tempie
za ok. rok będę łysa. Nie przejmuję się tym (bynajmniej na razie) bo mąż mówi,
że i tak będzie mnie kochał, nawet łysą jak kolano.
Bardzo mnie te Wasze wszystkie historie poruszają i widzę jacy jesteście dla
siebie ważni i jak staracie się sobie nawzajem pomagać.
Stokrotko będę wierzyć w Ciebie i twój sukces w walce. Jesteś jeszcze młodą
osobą, ale bardzo wyjątkową. Mam nadzieję, że nigdy nie zabraknie Ci siły i się
nie poddasz.
Zygmuncie Tobie chciałam napisać, że jesteś bardzo mądrym facetem (rzadko takich
spotykam) i wspaniałym człowiekiem.
Pozdrawiam.

kiedys wchodzilam tu na forum piszac na temat pantovigoru , ktory
kosztuje duzo wiecej niz gelacet , ale daje tak samo dobre efekty.
moj maz mial lysienie , placki wielkosci 5 zl na głowie wlasnie bral
pantovigor i efekt był szybki ale nalezy go brac dlugo ,zeby
wlosy , ktore odrosly nie polecialy znowu.Minelo juz 2 lata i tylko
na pantovig. wrocilo wszystko do normy - bez sladu. gelacet jest
proponowany ze wzgledu na nizsza cene - dzialanie tak jak w
przypadku pantovig, chociaz pantovigor zawiera jeszcze mikroelementy
i aminokwasy wchodzace w skald budowy wlosa .gelacet zawiera
skladnik budowy wlosa ,witaminy jezeli jest taka potrzeba mozna
uzupelnic naszymi preparatami. gelacet jest tanszy ale sprawdz ile
jest tabletek - na ile wstarczy ( bierze sie go z przerwami )
schemat.- 1 mies.co drugi dzien ,2 mies-2razy w tyg.potem raz w tyg.-
terapia zalecana./ pantovig. trzeba brac 2-3 razy dziennie ,
opakowanie ( to najbardziej ekonomiczne )wystarcza na 3-4 mies.

Niestety nie wiem jak stosowane przeze mnie preparaty pomogłyby na łysienie. Mój
syn co prawda jest ogolony prawie na "0", ale nie zauważyłam u niego takich
objawów.Mojemu małemu bólom brzuszka towarzyszyły luźne, częste stolce lub dla
odmiany zaparcia. Teraz jest ok.
Jeżeli chodzi o preparaty, to nie wiem czy na tym forum można reklamować takowe.
Są to głównie preparaty roślinne i w mojej ocenie bardzo skuteczne. Jedno wiem
odkąd je stosuje widzę wszędzie pełno ich reklam, a przed ich zastosowaniem nie
miałam o nich bladego pojęcia.

mój nowy numer gg
witam wszystkich serdecznie !Słuchajcie pogubiłam wszystkie kontakty
do niektórych osób z forum więc podaje mój nowy numer 8249261 i
zapraszam na mojego bloga na ten temat pt łysienie plackowate mój
koszmar na stronie www.poradnikmedyczny.pl a jeszcze adres email
karolina44410@wp.pl i w razie pytań piszcie ps tak naprawde mam na
imię ada a karolina to tylko moje pseudo buziaki ada

Ja maila nie dostałam, ale jak zakładałeś konta w gazecie to wiadomo jaki masz
adres mailowy więc nikt nie musi podkradać naszych danych to wszystko po prostu
jest w necie. A skad wie że jesteśmy chorzy no cóż wystarczy że napisze
alopecia areata lub łysienie plackowate przejrzy forum i już wie kto jest na to
chory. Niestety nic nie mogę na to poradzić jedynie jakby ta osoba zaczeła sie
reklamować na forum mogłabym ją zablokować.
Ja tam też już nie wierzę w takie "cuda" to jest jakis gostek z niemiec i o tym
już jakis czas temu było pisane na forum wpiszcie sobie snajalin w wyszukiwarce
na gazecie wszytskie posty na ten temat wyskocza.
pozdrawiam

Witam! Zaglądam często na to forum - czasami piszę:) "na pierwszy rzut oka" z
tego co piszecie wynika, że na 90% jest to łysienie typu męskiego czyli
androgenowe. Własnie takie mam:) Mam trochę doświadczeń w tej materii, bo męczę
się z tym już 13 lat. Mam 34. Chętnie odpowiem na pytania! Pozdr.

zygmuntllaugust wybacz...ale.... ;)
TAK chcę walczyc z ta w g ciebie nieuleczalną chorobą
TAK wierzę że wyzdrowieję
TAK chce być dla ciebie DON KICHOTEM
TAK szanuje twoje zdanie ale chcę sobie kiedys powiedzieć że starałam się... że się nie poddałam, że walczyła i szukałam szansy na to żeby wygrać i prosze cie i pewnie nie tylko ja nie odbieraj nam nadziei tym swoim sceptycznym podejściem do tej choroby. To forum nie jest po to żeby ją odbierać ale żeby dawać...żeby się dzielić, po to żeby pomagać, w wierz mi na słowo że twoje gadanie nikomu tutaj nie pomaga. I zastanawia mnie tylko dlaczego tutaj wchodzisz i czego tutaj szukasz skoro jestes taki zadowolony z zycia i akceptujesz łysienie. Tylko po to żeby nas denerwować?

Wiesz co w sumie nic nie powiedziała wytłumaczyła ze sa takie okresy
w życiu zenawet brwi się przerzedzają bo to dwa porody i stres.Ale
ja nadal się boje tym bardziej ze po porodzie jestem już 14
miesiecy. No i wyszło mi apalenie tarczycy po porodzie ale
endokrynolog mówi ze to nie od tegowypadają mi włosy. Strasznie się
boję. Mam dwójkę malutkich dzieciaczków i chyba cała rodzina na tym
cierpi. Dermatolog wie ze się tego boje i ciągle mi mówi że to
plackowate wygląda inaczej, ze mam włosy przerzedzone ale nie ma
rzadnego ogniska bez włosów. I teraz już nie wiem chyba najgorsza
jest ta niepewność.Z jednej strony boje sie że to to a z drugiej jej
słowa trzymaja mnie na duchu. Dlatego pytam tu na forum jak się
objawie to łysienie i czy można tracic włoski bez placków tak długo
i to jest to czy nie???Dziekuję ci saan pięknie.A jest jakies baanie
żeby to potwierdzić.Martwia mnie te brwi one rzedną a potem się
troche zagęszczają ale nie są już takie jak były.Wygladają jakby
były wydepilowane a do kosmetyczki nie chodze.

Witam. jestem pierwszy raz na forum... w piątek zauważyłam na głowie mojej
4-letniej córeczki łysy placek... w poniedziałek byliśmy u lekarza rodzinnego,
który stwierdził, że jest to łysienie plackowate. W tej chwili czekamy na wizytę
u dermatologa- mamy ją w poniedziałek, troszkę trzeba czekać, ale podobno jest
to najlepszy dermatolog w mieście... czytam informacje na temat tej choroby i
jestem przerażona. Zupełnie nie wiem co robić. Wiem, że w porównaniu z innymi
przypadkami to jeszcze nie jest nic złego, ale to dopiero początek... Kto wie co
będzie później...:(

KAMIWAZA
Witam wszystkich.Ja również miałam łysienie plackowate ( miałam 8 łysych
placków na głowie)dziś na szczęście jestem zdrowa, jak na razie :-)ale co
jakiś czas wchodzę na forum i czytam wasze historie. Ostatnio mama pokazała mi
gazetkę z naszej apteki reklamującą różne leki, maści, szampony. W niej
właśnie zauważyłam jakiś nowy preparat wyprodukowany z ekstraktów roślinnych i
chciałam Wam o tym powiedzieć. Płyn nazywa się KAMIWAZA - Naturalny stymulator
wzrostu włosów. WSKAZANIA - nadmierne wypadnie włosów, łysienie.
Preparat wyprodukowano z ekstraktów roślinnych według receptury łączącej
tradycyjną wiedzę zielarską z najnowszą biotechnologią opracowaną w Japonii.
KAMIWAZA działa jako biostymulator bezpośrednio na komórki mieszków włosowych,
powodując odrost włosów i przywracając zdrowy wygląd włosom zniszczonym.
Kamiwaza dostała złotą pieczęć natury 2006 za najlepszy kosmetyk naturalny. Co
do tego płynu hmmm nie wiem jaki jest bo go nie stosowałam, mogę tylko
powiedzieć, iż moje łyse placuszki wyleczyłam też płynem ziołowym, ale od
Księży Bonifratrów i oczywiście piłam zioła - tez od nich. Nie brałam
sterydów, ani innych badziewnych leków, zero naświetlania itp. Imałam się
wszystkiego co naturalne, kiedyś ludzie tylko leczyli sie ziołami i było ok.
Nie zaszkodzi spróbować może pomóc, a jeśli nie to przynajmniej nie zaszkodzi.
Pozdrawiam wszystkich i życzę pięknych włosków.

UVB 311 nm...
Witam serdecznie!
Nowa pani dermatolog zaproponowała naświetlania. Myślałam że będzie to PUVA.
okazało się jednak że mam naświetlania UVB 311nm. Nie naświetla się całego
ciała i nie bierze się żadnych dodatkowych leków. Jest to taki jakby grzebień
i naświetlanie polega na czesaniu włosów tym grzebieniem. Dużo czytałam na
necie. Pisze że właśnie przy tym nie stosuje się leków. Ktoś na jakimś forum
napisał: "łysienie plackowate można wyleczyć lampami UVB 311nm." Wiem że to
raczej wszystko leczenie objawowe i nigdy nie wiadomo (jeśli włosy odrosną)
jak długo się utrzymają... Ja jestem dopiero po 1 naświetlaniu. Czy ktoś miał
taką terapię? Jakie efekty...? Pozdrawiam

Nikogo nie urażasz tym że piszesz! Każdy ma prawo... Problem tylko w
tym że Ty mimo iż w sumie to nie masz objawów łysienia plackowatego
to i tak chyba (może podświadomie) wmówiłaś sobie że to aa i już! I
teraz tylko czekasz aż ktoś na forum potwierdzi Twoją "diagnozę". A
wierz mi... tylko pogarszasz swój stan!
A powiedz mi pytasz też na innych forach co to może być? Bo mam
wrażenie że siedzisz tylko tutaj czyli na ŁYSIENIU PLACKOWATYM. I
wmawiasz sobie że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o łysienie
plackowate...
Ja też tu piszę... ale ja wiem że mam łysienie plackowate, pytam o
metody leczenia itp.
A Ty jak sama piszesz:
Dlateog będę pytał dalej
> licząc na to że ktoś moze miał podobny przebieg choroby i wie co
to
> jest.
czekasz aż ktoś potwiedzi to co sobie wmówiłaś...

Zygmuncie - cenię twoje wypowiedzi ale nie traktuj naszej rozpaczy
jako niedocenianie 1000 innych rzeczy. Otóz wlasnie przez to ze
doceniam to co mam wkurza mnie to łysienie, naprawde nawet bym nie
weszla na to forum gdyby to było 5 łysych plackow ale sypanie sie
90% wlosow, wlasnie ten etap to koszmar.
Nawet nie wiesz jak cenie swoja rodzine, po wielu latach walki mam
wreszcie upragnione dziecko, po 11 latach malzenstwa, dziecko jest
adoptowane ale jest dla nas calym swiatem, słodyczą, szczesciem
najwiekszym. Ja tez buduje dom i naprawde zyje na wielu
plaszczyznach i zyje b szybko. Ale TEN problem naprawde potrafi
czlowieka zgiąc i spowodowac ze chodzi z główka calkiem do dołu,
traci poczucie wlasnej wartosci i swiat mu sie "wywraca".
Wkurza mnie to ze przez lata walki, leczenia na tle dziecka,
problemow rodzinnych itp nic sie nie dzialo z wlosami, a teraz gdy
dziecko ma 2 lata, najtrudniejsze za nami - nagle atak tej okropnej
choroby. Eh...i jak tu zyc?
Ale powiem wam ze i tak nie dam za wygraną, tylko zorganizuje jakos
swoj wyglad, moze w peruce? Ale napewno nie poddam sie rozpaczy bo
nie warto. Wierze ze teraz jest ten najgorszy etap ale on minie,
to "tylko" kwestia czasu.
Trzymajcie sie!

Witam:)
Moja córka właśnie skończy 7 lat. Chora jest chyba od urodzenia.
Najpierw był jeden placek i był, później porobiło się kilka i
zaczeły sie łączyć. Jak juz nie miała prawie połowy włosów na głowie
przestały wypadać i zaczeły odrastać. Na dzień dzisiejszy jest
dobrze. Jak jej te placki się łączyły ja juz widziałam ja bez włosów
(bo faktycznie wyczytałam w internecie ze jak sie łaczą to już
łysienie złośliwe i koniec)jednak dalej mozolnie smarowałam jej
głowę dwa razy na dzień i cierpliwie czekałam.
Cieszy mnie to ze mieszkasz w okolicach Samndomierza (tylko z której
strony?), my mieszkamy w lubelskim także do Sandomierza mam nie
daleko i sądzę ze bysmy mogły sie spotakć, bo w moich okolicach nie
mam kontaktu z chorym dzieckiem. Są na pewno ale nie kazdy trafia na
forum albo nie szuka. Nawet dwa tygodnie temu byłam w Sandomierzu:)
Robie też od poczatku zdjęcia mojej córce (placka) gdzie widać co
się z nim dzieje.
Pozdrawiam i mam nadzieję ze się odezwiesz.

Przeczytajcie...
Witam Wszystkich!
Jakiś czas temu byłam aktywnym uczestnikiem tego forum ponieważ mi
również nie jest obce pojęcie "łysienie plackowate". W moim
przypadku jest to najgorsza postać czyli totalny brak. Wiele lat się
męczyłam, jeździłam po lekarzach w całej Polsce a moje życie
zamieniło się w koszmar. Cieszę się tylko, że nigdy nie zdecydowałam
się na leczenie sterydami a nie jeden raz słyszałam od największych
autorytetów, że to jedyny sposób. Dziś miałabym tylko wielkie
spustoszenie w organiźmie. I tak mijały lata a ja podobnie jak Wy
byłam wyczerpana i miałam coraz mniejszą nadzieję, że to się
skończy. I tak w końcu trafiłam do cudownego lekarza, który
nareszcie popatrzył na mnie jak na człowieka a nie na przypadek
medyczny do eksperymentowania, i wskazał mi drogę do zdrowia.
Okazało się, że żadne leki, mikstury i wszystkie inne dziwactwa( a i
takie widziałam) tu nie pomogą nigdy. Podłoże tej choroby leży
zawsze w naszej psychice i tylko tu należy szukać lekarstwa.
Trafiłam do wspaniałego psychoterapeuty, który zajmuje się takimi
problemami. I chociaż nie wierzyłam już w żaden cud to dziś mam
piękne swoje włosy. Co ciekawe odrosły równo, nie wypadały w trakcie
odrastania, są zdrowe i lśniące. Najważniejsze: bez żadnych leków a
jedyny mój wysiłek to 50 minut terapii raz w tygodniu. Dziś jestem
szczęśliwa i powoli zapominam o koszmarze przez jaki przeszłam.
Chciałam się podzielić moją historią z Wami bo jeszcze nie tak dawno
szukałam podobnie a pomoc była bliżej niż myślałam.
Trzymajcie się
Pozdrawiam

hej, nie ma czegoś takiego jak łysienie pooperacyjne, natomiast jest coś takiego
jak łysienie polekowe i może mieć podobne objawy co łysienie plackowate. Leki
anastezjologiczne są bardzo silne i działają na podobnej zasadzie co leki
immunopresyjne po części. Stymulują w bardzo mocny sposób niekorzystnie układ
immunologiczny. Bądź dobrej myśli, włosy powinny po jakimś czasie odrosnąć. Na
www.lysienie.info/forum znajdziesz wiele wskazówek jak wzmocnić wypadające
włosy. Jak by co to jestem do usług.

lamblie a łysienie plackowate??
Witam...
Jestem nowicjuszem na forum...
Od czterech miesięcy mam łysienie plackowate, które z czsem bardzo postępuje
(placki na głowie są coraz większe) z początku miałem mały jeden placek teraz
jest jeden bardzo duży, drugi znacznie mniejszy i jeszcze jeden "powstajacy"
byłem już u dermatologa, który przepisał mi LOXON 2% i zlecił badania kału...

Po zrobieniu wyników kału - stwierdzono lamblie - poszedłem do innego
dermatologa prywatnie ponieważ wizytę u lekarza, który zlecił badania miałem
mieć 2 tyg po badaniach(więc uznałem że za późno), który przepisał mi LOXOn
już 5% wcierkę robiona, i zestaw witamin... obecnie te wszystkie leki nie
pomogły i łysienie dalej postępuje:(

Czy lamblie mogą wywołać łysienie plackowate?
Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam... (17lat)

Nie :P. Generalnie moim nośnikiem informacyjnym jest: email, telefon firmowy (
komórki nie posiadam :D ), fax i to by było na tyle, no i oczywiście jestem
gorącym zwolennikiem tradycyjnej poczty ( kocham listy ), pantoflową też lubię.
GG nie posiadam :), ale może kiedyś się przełamię. Trochę się przejechałem na
akcjach gg i skutecznie mnie zniechęcili nawet do korzystania z ich pseudo
komunikatora. Pierwszy na moim kompie będzie chyba skype :P. Za specjalistę się
nie uważam, choć w szkole moim ulubionym przedmiotem była biologia, chemia i
inne, stąd też trochę wiedzy mam. Oczywiście stosowałem wszystkie możliwe chyba
kuracje opisane na lysienie.info/forum bo najpierw miałem inne objawy niż AA ale
o tym mi się nie chce pisać bo zanudziłbym Was a i profil tego forum jest trochę
inne niż np. łysienie męskie.

Pozdrawiam

łysienie plus alergia
witam! jestem po raz pierwszy na takim forum i jestem zaskoczona że tylu ludzi
ma taki problem jak ja. Zachorowałam 10 lat temu na ta paskudna chorobę, wiele
przeszłam że by sie wyleczyć a mimo to nie ma poprawy. 6 lat chodziłam w
chustce, teraz mam dość ładną perukę dzięki której mogę jakoś normalnie
funkcjonować.Moja chorobę lekarze często łącza z astma i alergia pokarmową.
Czy ktoś się zetknął z taka opinia?
proszę o kontakt. bardzo tego potrzebuje

początki łysienia
Witajcie! Na to forum trafiłam nie dawno, nie miałam pojęcia, że
takie istnieje. Z łzami w oczach, z podziwem i zachwytem czytam
Wasze wypowiedzi pełne optymizmu, siły, radości. Wiele ludzi nie ma
jej nawet w połowie, tak jak Wy.

Łysienie dotknęło mnie rok temu. Byłam na wakacjach. Nad morzem
wiatr rozwiał moje włosy, a mama zauważyła łysą plamkę na lewej
stronie głowy. Na początku nie mogłam uwierzyc. Po powrocie
pobiegłam do lekarki. Przepisała kilka leków, witamin plus do
wcierania płyn. Pomogło. Włosy odrosły. Teraz już mają ok. 6 cm.
Parę dni temu (minął rok) wracając z wakacji na czubku głowy
zauważyłam te same objawy. U mnie podobno przyczyną jest stres. Nie
neguje tego. Wiem, jak bardzo jestem zestresowana, ciągle biorę
lekkie tabletki uspokajające. Teraz doszedł nowy, silny stres -
włosy...

Proszę napiszcie, jak zaczynało się u Was, czy zawsze muszą wypaśc
wszystkie wlosy, jak to sie rozwija i czy moze sie zatrzymac.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Witam,
Dawno nie odzywałam sie na tym forum, co nie oznacza, że sie tutaj nie
pojawiam. Niestety mój problem z włosami (łysienie androgenowe) nadal
postępuje, przez co w niedalekim czasie bedę zmuszona do zakupu peruki lub
takiej mikrosiateczki - niestety bedę zmuszona nosić ja do końca życia. Dlatego
interesuje mnie wszystko co jest związane z takimi uzupełnieniami. Tola jeżeli
nie masz nic przeciwko chętnie zobaczyłabym twoją fryzury. Bardzo cieszę się,
że jesteś zadowolona. Może ja też kedys będa - jak sprawie sobie taka fryzurke -
bo teraz to szkoda gadać.

Łysienie plackowate jest tak indywidualna choroba, ze nie w sposob przewidziec
na kogo co zadziala i kiedy bedzie regres i czy w ogole bedzie. Na mnie nie
dzialaly ani lampy ani sterydy ani najlepsze plyny. Innym pomoglo, wiec staram
sie nie pisac na tym forum, ze te wszystkie metody sa do niczego, bo mnie nie
pomogly. Jak na razie mnie pomaga dcp, mam juz sporo wlosow. Mam rowniez te
swiadomosc, ze moga mi wypasc. W koncu jest to łysienie plackowate a nie
przeziebienie. Poza tym ten lekarz nie obiecywal mi cudow, mowil realnie...

coś sie zaczyna dziać
Dawno sie nie pojawiałam na forum bo mam bardzo absorbującą mnie prace ale
własnie dziś zauważyłam ( a mam łysienie całkowite) ze na nogach uda + łydki
pojawiają sie wlosy i pierwszy raz od ho ho musze je ogolić. Czyżby coś
drgneło? Pozdrawiam Maria

jestem tu pierwszy raz
Szukałam z ciekawości czy może ktoś wymyślił jakiś nowy lek na łysienie... i
znalazłam to forum które bardzo mi się spodobało poniewaz mogę porozmawiać z
ludzmi którzy wiedzą co to znaczy nie mieć włosów i jak to jest kiedy ludzie
się na ciebie dziwnie gapia i pobgaduja za plecami. Ale od początku choroby
mówiłam sogbie że to przecież nie koniec świata i że nie jestem gorsza od
kogoś kto ma włosy. Nauczyłam już się z tym życ a nawet śmiać się z
tego...Jest też jeden plus mojej alopecii totalis nie musze się depilować :)
hehehe :) :) pozdrowionka dla wszystkich i głowy do góry :* :*

Po pierwszej wizycie u pani doktor Baczewskiej
Wybrałem się do Sopotu w ubiegły poniedziałek. Wrażenie BARDZO pozytywne. Pani
doktor poświęciła mi ponad godzinę na rozmowę (mimo kolejki w poczekalni).
Sprawia wrażenie kompetentnego lekarza, który wie o czym mówi.
Dziś rano wziąłem pierwsze 2 pastylki rejuvenalu. Dodatkowo muszę zrobić badania
krwi, cynku i magnezu. Czeka mnie też parę zabiegów mezoterapii.

Przez 10 lat spróbowałem już wszystkiego bez efektu (łysienie złośliwe 100%) ale
teraz znowu nabrałem wiary w to, że może się uda. Na pewno będę Was informować
na forum o przebiegu kuracji.

może to trichotillomania
Witam. Weszłam na forum trichotillomani i u mojego dziecka byłabym skłonna
stwierdzić że to trichotillomania doprowadziła do łysienia plackowatego lub
ze to trichotillomania sama w sobie. Mówiłam u lekarza o skubaniu włosów i
powiedziała że to łysienie na tle nerwowym. Porozmawiam z lekarzem jeszcze
raz. Pozdrawiam.

zagęszczanie włosów metoda Clip- czy ktos to miał?
Hej.Jestem czesto na tym forum ale rzadko sie udzielam. Mam łysienie
androgenowe, która niestety cały czas postepuje. Ostatnio jest coraz
gorzej, wiem, ze jeszcze w tym roku czeka mnie ostateczna decyzja o
uzupełnieniu ( niestety do konca zycia, a mam 34 lata). Narazie
wymyśliłam sobie, że spróbuję zastosować zagęszczenie moich własnych
włosów metodją jak ponizej
www.allegro.pl/item311327156_hitw_angli_wlosy_clip_on_45cm_wszystkie_kolory_.html

Czy ktoś próbował już tego? Mam obawy, b o moje włosy - choć jeszcze
sa , są przerzedzone, zwłaszcza na czubku głowy.

litości...toraczej subiektywna ocena? bBo jak mówic o obiektywiżmie kiedy ma sie problem związany z łysieniem i włosy z HM.
Niestety nie potrafie uwierzyc w to wszystko co napisała Pani Jadwiga i inne osoby. Po 1. dlatego że nie widziałam jej tutaj nigdy wcześniej więc co...tak poprostu pewnego dnia weszła na forum o łysieniu kiedy juz była zadowolona ze jej łysienie juz właściwie nie dotyczy? DZIWNE
Po 2. Były wcześniej posty o HM i dlaczego wówczas nikt się nie odezwał z taka pseudo "OBIEKTYWNĄ" oceną?

Myslę że to ściema i jest mi przykro że ktos kto byc może nie zna problemu łysienia z autopsji pisze posty dajace "rozwiązanie".
Dowcip po prostu dowcip.
Ale nie zami8erzam nikogo obrazać
tylko raczej prosic żeby niepowolane osoby nie wypowiadały się na ten temat.
Bo jak wiadomo 'tonacy brzytwy się chwyta' więc byc może przez przypadek któraś z faktycznie łysych osób uzna się za tonącą i chwyci za włosy z HM !!!!
Pozdrawiam

Zdrowych, pogodnych świąt wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości,
smacznego jajka
i spełniającego wszystkie marzenia zająca (gdyby miał problemy z tymi wszystkimi
marzeniami, to niech spełni tylko jedno - włosy NA ZAWSZE i koniec forum
"łysienie plackowate" :) )
życzy Agnieszka.

Witaj Belzebud.
Cieszy mnie Twoja postawa,ale jak przeczytałam posta to takie słowo mi się
nasunęło-równowaga,empatia.Jestem jak najbardziej za "Myśl pozytywnie ' Tylko
jak tak w kółko i nauczyłam wszystkich dookoła,że sobie świetnie radzę i chyba
trochę znieczuliłam otoczenie;)Umiem dostrzegać innych cierpiących i wiem ,że
mogło być gorzej.Ale przy trzecim ataku choroby, w tym danym momencie po prostu
jest mi przykro.Mam świadomość ,że to tylko włosy,ale z drugiej strony czasami
ma dość kiedy słyszę od wspierających mnie długowłosych koleżanek ,jak to mam
dobrze,że to tylko łysienie:) próbuję tłumaczyć co czuję,jednak to prawda,że
czasami jak sie na swoje skórze...dlatego tu czasami zaglądam,chociaż wolę
komunikować się w realu;)) może potraktowałam to zbyt osobiście,ale mam aa,więc
jak najbardziej w temacie.
pozdrawiam
katiuszka
P.S
fajnie,że ożywiłeś trochę forum,bo taki trochę sezon ogórkowy;)

pytanie o aromaterapie
Witam. Zabierałam już głos na forum o homeopatii (może czytałeś). Choruję na
łysienie plackowate. Leczę się u homeopatki (sepia200), mam nadzieję że
włsosy odrosną.
Ale mam pytanie czy mógłbyś polecić mi jekiś olejek do wcierania który
pobudzi mieszki włosowe. Może masz jakieś sugestie jak przyspieszyć odrost
włosów.

Cilest a wypadanie włosów?
Witajcie :)
Czy zauważyłyście jakiś związek między przyjmowaniem Cilestu a wypadaniem
włosów? Biorę Cilest ok 4 lat [z przerwami] i w tym okresie straciłam bardzo
dużo włosów [na tyle dużo, ze myślę poważnie o uzupełnieniu ubytku].
Słyszałam na forum lysienie.info, że może to mieć związek z Cilestem. Czy
macie jakieś refleksje na ten temat? Będę bardzo wdzięczna.

P.s. Przy okazji - przechodzę na Yasmine - czy któraś korzystała z tych
tabletek? Jakie mogą być skutki uboczne? Ja słyszałam o 1 raczej pozytywnym -
wiele kobiet chudnie od nich [nawet do 4 koli], bo ma inny skład i nie
zatrzymuje wody w organizmie w przeciwieństwie do większości innych tabletek
anty.
Dzięki za pomoc.

Witaj Halmoc
Masz rzeczywiscie bardzo trudny problem.
Ja mam przerzedzone i bardzo cienkie wlosy, ale to jest tylko wynik niedoborow
witamin i mineraliow jakie u mnie powstaly z powodu nawracajacych biegunek.
W ksiazce "Leben mit Hashimoto" na str.48 jest wyszczegolnione jako dodatkowa
choroba autoimmunologiczna towarzyszaca Hashi- lysienie plackowate i calkowita
utrata wlosow.
To co moge Ci doradzic, to ewentualnie zrobic badania (zakladajac ze TSH, fT3 i
fT4 masz na bardzo dobrym poziomie, czego nie podajesz): Ferrytyna, poziom cynku
(w krwince), morfologia, testosteron (moze nawet wszystkie hormony plciowe) i
najwazniejsze badania przeciwcial przeciwko cebulkom wlosowym. Pomocy powinnas
szukac u bardzo dobrego dermatologa i on powinien tez zrobic wszystkie mozliwe
badania w tym kierunku.
Moze wejdz tez na forum o tym temacie to znajdziesz tam wiecej informacji.
Przykro mi ze niewiele moge Ci pomoc, ale na ten temat czytalam bardzo niewiele.
Wypadanie wlosow przy Hashi (bez innej choroby), jest wyrownywalne i po pewnym
czasie wlosy odrastaja jak hormony wroca do normy i uzupelni sie braki witamin i
mineraliow.
W Twoim przypadku jednak szukalabym jeszcze innej przyczyny, ale z bardzo dobrym
dermatologiem.
Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia.
Rosteda

Przeczytałam na tym forum (w opcji szukaj wypadanie włosów), oprócz tego
czytałam w różnych innych internetowych publikacjach, że są różne rodzaje
przeciwciał (atakują różne funkcje organów).
Ja nie mam praktycznie żadnych oznak Hashimoto, dosłownie żadnych, oprócz tego
wypadania włosów. Leczę się już ponad rok, nadal mi się wahają te hormony i
nadal mi wypadają włosy. Sprawdzam jeszcze czy nie jest to najnormalniejsze
łysienie i czy nie mam tzw. candidie, szczerze mówiąc nie wiem co lepiej :-).

Mozna skorzystac z jego porad ,już podawałam w tym wątku na niego namiary ,w
soboty przyjeżdzają do niego ludzie z całego kraju.Moze tam warto spróbować.
To jedeyne namiary jakie znam ,pozostaje jeszcze Koszykowa ale tam rozmaite
problemy z róznymi lekarzami sa.
Mnie teraz do swiąt nie będzie ,powinnam byc po Nowym Roku.Pzdr Serdecznie.Jest
tu jeszcze forum łysienie plackowate[na forach prywatnych]może tam dadzą jakies
namiary.PZDR .Apeluję tez o wpisy na listę miasta etc ,to ułatwia pomoc.pzdr

ja też pod wpływem forum zrobiłam hormony córce ale trochę zwlekałam ,jednak jak
zaczęła mi w tym roku chorować na przeziębiena ,anginy to jednak się
zdecydowałam no i wyszło.Ostatnio moja córa jest bardzo zmęczona dużo śpi,płacze
z byle powodu(często sama nie wie dlaczego),ma tez syna 4,5 roku i dla niego tez
mam skierowanie na TSH -teraz ma angine więc poczekam aż będzie
zdrowy.Rozmawiałam z moją mamą - w dzieciństwie miała łysienie plackowate,to też
choroba auto ,moja sąsiadka ma Crohna a jej mama też niedawno łysienie
plackowate-to już chyba epidemia.

bozena18 napisała:

> czy ktos moze mi udzielic jakiejs informacji

Ciekawe. Spójrz tu:
tinyurl.com/4slxy (w komentarzach - dwa ekrany od dołu)
i tu:
tinyurl.com/5jbb8
Alopecia, premature greying of hair (Alopecja, przedwczesne siwienie włosów).

Ktoś rozpoczął też podobny wątek na www.lysienie.info/forum/
tinyurl.com/6qmr5
ale - temat upadł.

Napisz, jak dowiesz się czegoś więcej.

Stary, jak chcesz w siebie ładować sterydy, to Tobie się kulka na głowę należy,
zanim sobie dziur w mózgu narobisz. Możesz mieć trochę nie halo z hormonami, i
to jest problem dla homeodoka, a nie na forum. I zrób coś dla mnie specjalnie -
nie wdawaj się w przygodę ze sterydami.
Z tymi włosami i testostrenem różnie bywa, na przykład jego NADMIAR jest
odpowiedzialny za łysienie.

16%VOL
22%VAT

znalazłam cos na forum:
Wklejam ( z archiwum ):

• Re: wypadające włosy
angelllika 18.04.2002 15:04 zarchiwizowany

dobra rada : sprawdź czy na głowie nie masz łysych pól jeżeli są oznacza to -
łysienie plackowate.Sama miałam lecz żaden lekarz nie potrafił mi powiedzieć co
spowodowało tę chorobę a przepisane lekarstwa nie pomagały.Wielki problem -lato
30 stopni a ja w peruce, straszne.Po roku znajoma powiedziała mi o sposobie
dość dziwnym dla niektórych wręcz odrażającym, otóż przez około 2 miesiące
codziennie rano na mniej więcej 1 do 2 godzin robiłam sobie kompresy z
porannego moczu. Nie było to tak nieprzyjemne jakby się mogło wydawać, nie
czułam od siebie przykrego zapachu a poza tym po 2 miesiącach zaczeły odrastać
włosy. pozdrawiam angella

A w USA bija Murzynow ..... i co sie tak podniecacie byle gowniana notatka w
gazecie.I co to Was obchodzi kto i jak oraz jakie ryby lowi w Anglii.kazdy
lowi co moze i chce ! I gdzie napisane ,ze to Polacy? A moze Litwini ? albo
Czesi albo Wegrzy ? Albo Eskimosi.Dla wielu Angoli to wszystko jedno.Zajmijcie
sie np wplywem zmian klimatu na lysienie facetow po 40-tce w PL.Albo
poczytajcie w prasie powazne ,tasiemcowe artykuly polskich expertow o
koniecznosci picia wody w upalne dni z zaleceniami ilosci w stosunku do
temperatury otoczenia,wagi pijacego i koloru wlosow.A wysrac sie umiecie bez
dyskusji na forum itp.?

Skoro jest tak szybki przebieg,to plackowate najpewniej.
Zdarza się u dzieci,przyczyna czasem pozostaje nieznana,bo łysienie to wciąż
zagadka.
Ale badania koniecznie trzeba zrobić.

Jest takie forum prywatne na gazecie-Łysienie plackowate,proponuję tam wejść,są
tam osoby dotknięte tym schorzeniem,na pewno pomogą!

Pozdrawiam serdecznie

To moze byc lysienie androgenowe. Jednak tak na forum internetowym to mozna
sobie jedynie "gdybac". Dermatolog, najlepiej Ci poradzi i ustali przyczyne.

Z tego co czytalam to z lekow nie na recepte poleca sie te zawierajace aminexil
(np. ampulki Vichy). Oczywiscie lepszy efekt jest gdy stosuje sie tez
odpowiednie leki np do wcierania w skore glowy, zawierajace estrogen albo
dexamethason. Najpierw jednak trzeba poznac dokladna przyczyne lysienia a tego
sie nie da zrobic bez badan i wizyty u dermatologa.

Ja tez potwierdzam, ze siarka dziala :)
Lykam od 3 miesiecy MSM Olimpu i widze wielka roznice - rzesy przestaly
wypadac, wlosy i paznokcie szybciej rosna. W Stanach to popularny suplement 'na
wlosy'. MSM mozna stosowac tez zewnetrznie (mniej uciazliwy niz sok z cebuli).
Poza tym skoro juz widac u Ciebie przeswity to zajrzyj na forum
www.lysienie.info/forum/

ma Gravesa basedowa czy hashimoto?
Tu jest forum o chorobach tarczycy i forum poświęcone autoimmunologicznemu
zapaleniu tarczycy prowadzącego do niedoczynności[choroba Hashimoto gdy TSH
idzie w górę]ja mam ją chyba jeszcze nie potwierdzili to forum jest w forach
prywatnych !!
Czy koleżance robili przeciwciała Anti TG i Anti TPO???Oraz usg tarczycy i TSH
i ft4???Przy Hashimoto można mieć problemy z ciążą
tocznia
cukrzycę typu I
,zespół Sjogrena
twardzine ukladową
reumatoidalne zapalenie stawów rzs
łysienie plackowate etc
o tym wszystkim jest na naszym forum

Lysienie jest tez zaliczane do chorob autoimmunologicznych i tak jak kazda inna
choroba autoimmunologiczna moze isc w parze z choroba Hashimoto.
Podaje wam link do postu ktory napisala juz dosc dawno inna uczestniczka forum
forum.gazeta.pl/forum/w,24776,79083202,79773180,Re_do_autorki_tego_watku.html
Warto poczytac tez inne posty przez nia napisane.

Nona.x,
badania raz na 3 lata to przy naszej chorobie duzo za malo.

Ripsa,
nic nie napisalas o samopoczuciu, piszesz tylko o wlosach.
Wydaje mi sie ze masz za duza dawke. FT4 ponad norme a fT3 okolo 50%.
Ja bym sprobowala zmniejszyc dawke do 100µg (jesli masz inne dolegliwosci) co
dzien i za 6 tyg kontolne badania.

> 1. Czy mimo wszystko pasuje do Hshimoto, a raczej ono do mnie ? :)

Oczywiście, że pasuje. To (na szczęście) nie jest tak, że każdy w
niedoczynności ma wszystkie jej objawy. Gdyby tak było to marny
byłby los takich osób :) Co szersze publikacje wyliczają nawet
powyżej 70 objawów niedoczynności. Każdy przechodzi tę chorobę na
swój sposób. Przykładem tego niech będą włosy. Jednym nie wypadają,
innym przeciwnie, a jeszcze inni mają złośliwe łysienie plackowate.
To niemal jak loteria ;)) Każdemu trafia się co innego heh...

> 2. Czy Letrox wystarczy czy powinnam brac cos wiecej.

Wystarczy chyba, że z czasem pojawią się inne choroby towarzyszące
(np anemia, cukrzyca).

> 3. Czy zrobic dodatkowe badania ?

Przeciwciał a-tpo i a-tg chyba nie ma sensu abyś robiła. Skoro
Hashimoto wyszło ci wyraźnie na USG to twój lekarz miał rację
twierdząc, że ich badanie niewiele zmieni.
Powinnaś natomiast badać FT3 i FT4. Te badania są ważniejsze niż
samo TSH o czym przekonasz się z lektury forum.

Pytania nowicjuszki :) + dobry endo w Trójmieście?
Ha! Mój pierwszy post na forum
Dwa dni temu mój lekarz ogólny zdiagnozował u mnie hashimoto. Miałam robione
badanie tsh - wynik 8,95 przy normie 4,2.
Od 8 lat choruję na łysienie plackowate, a wiem, że czasem choroby
autoimmunologiczne lubią się ze sobą łączyć.
Dostałam receptę na Letrox 50 i skierowanie do endokrynologa.
Ponieważ termin w szpitalu mam dopiero na końcówkę maja - prawdopodobnie udam
się wcześniej na wizytę prywatnie. Chciałabym jak najwięcej dowiedzieć się o
tej chorobie i móc rozgraniczyć, które z uciążliwych objawów są faktycznie jej
objawami, a które nie.

Oprócz tsh miałam robione standardowe badania - morfologia, mocz, ob,
dodatkowo badania wątrobowe, żelazo, cholesterol - wszystko mam w normie (choć
w przeszłości miewałam duże problemy z żelazem i czerwonymi krwinkami). Nigdy
nie miałam robionych żadnych badań hormonalnych.
Na podstawie przeczytanych do tej pory postów zastanawiam się czy nie powinnam
zrobić dodatkowych badań...

Doradźcie - co jest istotne? jakie badania powinnam wykonać przed wizytą u
endokrynologa? czy orientujecie się mniej więcej jakie są koszty wykonania
takich badań prywatnie?

Dodatkowo - jeśli ktoś może polecić dobrego endokrynologa w Trójmieście - będę
bardzo wdzięczna.

jak zalozyc forum, tzn co trzeba zrobic ?
chcialbym zalozyc niszowe male forum, ktore pewnie nigdy nie
zgromadzi wiecej niz 100 osob, a na poczatku, pewnie 5-20 osob albo
i nie...

z tego co wiem sa fora vbulletin i sa jakies inne, proste,
zapomnialem nazwy,

za vbulletin chyba trzeba placic za licencje a dodatkowo przewaznie
takie fora sa duze, pewnie trudne w utrzymaniu

ja nie znam nawet HTML, wiec nie chce/nie moge byc adminem
chcialbym wstawic forum na darmowego hosta, albo na takiego 150 zl
za rok czy cos w tym stylu... hm, moze nawet z wlasna domena...

no ale zeby to bylo latwe w utrzymaniu

posty anonimowe albo obowiazek rejestracji (tego jeszcze nie wiem,
co lepsze, ale na poczatek moze anonimowe bylyby lepsze, tzn bez
rejestracji)

o, znalazlem przyklad forum lysienie.info/forum/

chodziloby mi o cos takiego, oczywiscie duzo mniej popularne
czy taki laik jak ja w ogole moze sie za to zabrac?

dodam, ze nie chodzi o komercje, bardziej o hobby /samopomoc

łysienie
czesc wszystkim! Niestety od 30 roku zycia mam z tym problem, teraz
mam 35 no i coraz bardziej sie poglebia, zaobserowalem tez, ze na
jesien i zime jest gorzej!
NApiszcie jakie macie sposoby.

www.synaptis.eu/forum/showthread.php?tid=11&pid=107#pid107

No proszę człowiek cały czas się uczy przeglądając to forum -
łysienie od bb - interesująca hipoteza, ciekawe jak moje siwe włosy
w wieku 36 lat mają się do ewentualnej infekcji bb.
Teraz na poważnie:
Grzybica układowa podobna jest w przebiegu do sepsy, gdybyś ją miał
nie piałbyś o własnych siłach. Natomiast możesz mieć nadkażenie
grzybicze lub przerost grzybów w układzie pokarmowym. Możesz zrobić
wymazy z jamy ustnej - języka, lub posiew kału w kierunku drożdżaków
jeśli masz jakiekolwiek objawy tj. biały nalot na języku,
przelewanie się i bulgotanie w brzuchu, swędzenia, sfermentowane
stolce, biegunki itp.

Co do ewentualnej reakcji na leczenie ( pogorszenia - nasilenia
objawów bb) to przychodzą po ok 4 tygodniach leczenia, lecz to nie
jest regułą, równie dobrze może nie być pogorszenia a sukcesywna
poprawa. Pozdrawiam.

Mnie do zbadania poziomu ferrytyny skłoniły posty na tym forum a także to, że
mam jeszcze jedną chorobę autoimmunologiczną - łysienie plackowate i osoba,
która cierpi na to samo, nie miała włosów a teraz ma, twierdzi, że tez miała
bardzo niski poziom żelaza i suplementacja pomogła odzyskać włosy.

Nie wiem czy w moim przypadku to zadziała, ale na pewno warto spróbować bo jak
widać jednak z moim żelazem nie jest w porządku. A niestety jak się wpisze hasło
"ferrytyna" w ogólnej wyszukiwarce na forum to wyskakują posty praktycznie tylko
z forum Hashimoto tak jakby tylko hashimotki były świadome czym jest ferrytyna
))

Jeśli chodzi o moje samopoczucie to z hashimoto nie jest najgorzej, nie mam
jakiś innych objawów ewidentnie wskazujących na brak żelaza, ciśnienie tez mam w
normie, tętno ok. W moim przypadku chodzi głównie o włosy.

A ja uważam ,że taki watek nie jest potrzebny. Po co ten watek miałaby być? Żeby
się negatywnie nakręcać? Nie ma czegoś takiego jak profilaktyka chorób
autoimmunologicznych. Poza tym może być nawet tak, że istnieją choroby o tym
podłożu jeszcze nie rozpoznane. A lista i tak jest długa.

Trzeba - jak to było powiedziane wcześniej - myśleć pozytywnie, dbać o siebie,
dbać o dietę. A jak człowiek zaczyna chorować to zawsze coś się dzieje, zawsze
są jakieś symptomy, nie da się tego nie zauważyć. Nawet w naszej chorobie - choć
to rzeczywiście trudne do wychwycenia, ale też coś takiego jak choćby
permanentne zmęczenie jest sygnałem niepokojącym. Zaczynamy pytać, szukać i w
końcu trafiamy na jakiś ślad - chyba ze ktoś po prostu bagatelizuje sprawy
swojego zdrowia, samopoczucia, nie chce robić sobie badań itp. Ale takiemu komuś
to i watek na tym forum nic nie pomoże.

Ja np. mam oprócz Hashimoto łysienie plackowate. Trudno nie zauważyć że mi
wypadają włosy i mam coraz większe łyse placki. To po pierwsze.

A po drugie, mam nadzieję, że nic więcej mi się nie przytrafi (zresztą nawet
lekarze mówią że nie ma takich przypadków żeby jedna osoba miała cały wachlarz
chorób autoimmunologicznych, zazwyczaj jeśli już coś więcej to 2-3 choroby max.)

Przepraszam bardzo jeśli zasmiecam forum ale myslałam, ze jak pisze
się na tym forum o dlolegliwościach dotyczących współistniejących z
hashi to i ja o swoich obawach moge napisac.Pytałam specjalnie na
tym forum bo wiem, ze aa czesto wspólistnieje z chorobą hashimoto i
boję sie ze moje wypadanie włosów może do tego doprowadzić.Dlatego
chciałam zapytac kogoś kto ma hashi i aa jak to przebiega.Pisze się
na tym forum o bólach głowy mięśni deprasji itd..jak chorób
związanych z hashi to dlaczego łysienie plackowate zasmieca forum???
Jeśli uraziłam swoim pytaniem to przepraszam lecz jezeli znajdzie
się na forum osoba z hashi i aa to moze by mi odpowiedziała??
Strasznie sie denerwuję i dlatego pytam.

barasia napisała:

postraszyla mnie lysieniem, zesli nie
> ogranicze dziecku piersi.

Hahaha, padłam :D Takiej bzdury jeszcze nie słyszałam :-) Karmię drugie dziecko
16 m-cy i jakoś nie wyłysiałam ;-) Wypadanie włosów po porodzie jest sprawą
naturalną i dotyka każdą mamę, niezależnie, czym karmi i jak długo, bo jest winą
hormonów. Ale bez przesady, to żadne łysienie no i ograniczenie dziecku piersi
nic tu nie zmieni.

A co do bladości, to może mało spacerujecie (chociaż zimą i tak nie ma za dużo
słońca), a może zrób badania, bo np. łapiesz anemię, może źle się odżywiasz,
jesteś przemęczona, niewyspana itd. Nie wiem, co tu może zmienić wcześniejsze
wprowadzanie nowości u dziecka.

WHO zaleca karmienie wyłącznie piersią przez 6 m-cy, UE również te standardy
przyjęła, możesz przeczytać, będziesz mieć argument dla męża:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=84856777

Chyba nie pomogę w dylematach, bo też jestem za karmą od vetów, jako
podstawą żywienia zwierzaków.
U mojej starej koteczki przeróżne problemy skończyły się dopiero po
przejściu na karmę weterynaryjną (wymioty, łysienie, itp.), nie
pamiętam już nazwy producenta, jadła coś dla kotów z długą sierścią
na zmianę w karmą dla niewychodzących seniorów (indoora - czyli ),
oczywiście, jak w domu było robione cokolwiek z mięsem, dostawała
kawałeczki surowizny i była zachwycona. No, i to co sama znalazła.
Tak więc moje młode kocurki jadą od początku na karmie od vetów...
sporadycznie łapiąc trochę surowego albo gotowanego mięsa (indyk,
wołowina) - niestety, złodziejaszki zwędzają wszystko, co znajdą i
co da się zjeść.
PS. To forum kocie, ale mojego psa (bardzo sędziwego) z dolegliwości
przewodu pokarmowego wyciągnęła... zmiana diety (odkąd przestał jeść
puszki, makarony, ryże, itp. i jest na Nutro, wszystko ok, już ze 4
lata).

pozdrawiam

jest na forum ZDROWIE takie podforum "lysienie plackowate" i tam
pisza miedzy innymi rodzice chorych na to dzieci (problem oczywiscie
w wypadaniu wlosow). mozesz tam zapytac albo poszukac postow i
porownac z objawami corki. Ale to chyba co innego bo jak nazwa
wskazuje tam wlosy wypadaja plackami. i dobrze ze to co innego...
najlepiej pokaz lekarzowi, na pewno doradzi jakies badania.

Mojej córce całymi pasmami wypadajją włosy. Powodem są zaburzenia hormonalne.
Zadne specyfiki nic nie dawały. Dopiero alpikort E pomógł ale tych włosów już
nie zostało za wiele.
Bez przyczyny włosy nie wypadają.
Musiałabyś wejść na forum lysienie.info/forum/
Tam masz sprawdzone informacje i porady.
Tak na szybko to spróbowałabym wcierać w skórę głowy krem Nizoral.
Wetrzeć i zostawić możliwie najdłużej. Minimum na kilka godzin a najlepiej
dłużej. Niestety ale trochę tłuści włosy i jest niewyjściowy.
Czasem na skórze głowy dochodzi do zakażenia grzybiczego i wtedy bardzo wypadają
włosy. Nie musi wcale być widocznego łupieżu.
Poczytaj tamto forum i dowiesz się więcej niż gdzie indziej.

jest taki forum "Lysienie płackowate".A odnośnie twojego ślubu-to moze wogóle
mame nie zaprosisz?Ja od urodzenia nie mam włosów w paru miejscach na głowie,a
za rok moja córka tez berze ślub,i nawet nie do pomyślenia,zeby z tego powodu
moja córka mnie wstydzila się.Masz naprawde bardzo wielki problem,"szkoda" mnie
ciebie!

To w oczywisty sposób zależy od powierzchni łysiny, którą chcesz pokryć.

Jeśli chcesz sam, tj. bez konsultacji lekarskiej to ocenić, polecam
lysienie.info/forum/

Przede wszystkim jednak idź na konsultacje. Do kilku lekarzy, polskich, ale nie
koniecznie tylko polskich. Niektórzy zagraniczni lekarze organizują bezpłatne
konsultacje w Polsce, np. belgijska BHR Clinic. Zabiegi tam cieszą się dużym
powodzeniem, bo efekty są lepsze niż u krajowych lekarzy. Wkrótce mają ponownie
odbyć sie konsultacje w Warszawie.

forum
Jest forum na temat łysienia, tylko nie wiem, czy Ci je polecać, bo
dominują tam strasznie defetystyczne sądy. Z jednej strony można się
tam wiele dowiedzieć (np. wiele dziewczyn pisze o środkach
antykoncepcyjnych, że im zaszkodziły), ale z drugiej strony działają
tam osoby, którym na wypadanie włosów nic nie pomaga, stąd też
dominują bardzo pesymistyczne głosy, że łysienie to beznadziejna
sprawa, na którą nic nie można poradzić.
Więc mnie czytanie tego forum bardzo podłamywało.
Na szczęscie nie zawsze sytuacja jest beznadziejna, ja od 15 lat
walczę z wypadaniem włosów i wciąż jeszcze ich trochę mam
To jest link, gdybyś się zdecydowała zajrzeć:

lysienie.info/forum/

przedewszystkim pamiętaj że internet to nie tylko forum czestochowa, a większość pytań na znane nam tematy juz zostala w nim zadana
wobec powyższego polecam strone www.lysienie.info
Znajdziesz tam w pigułce wszystko o przyczynach wypadania wlosów, jakie są rodzaje wypadania, jakie są skuteczne środki leczenia, no i co najważniejsze znajdziesz tam świetne forum, na którym ludzie z tymi problemami sporo sobie nawzajem pomagają. Ja z tego portalu dowiedzialem sie więcj niż od 3 dermatologów - daruj sobie dermatologów, oni w większosci podchodzą do sprawy wypadania wlosów lekceważąco

pozdrawiam i życze bujnej fryzury:)

marko_moni napisała:

> Proszę o poradę co robić już teraz czekając na wizytę u lekarza.

Spójrz na forum:
www.lysienie.info/
Może tam znajdziesz coś dla siebie.

Pozdrawiam
Stefan

Łysienie!Czy ktoś, coś słyszał o zakładzie trychno
WITAM, MAM 22 LATA I ŁYSIEJE, JESTEM KOBIETA I TO JEST OKROPNE LECZE SIE JUZ 3
LATA I NIXC NIE POMAGA, PROBOWAŁAM JUZ WSZYSTKIEGO I BYŁAM U WSZYSTKICH
SPECJALISTÓW. kIEDYS NA FORUM WYCZYTAŁAM O GABINECIE TRYCHNOLOGII, ZE JEST
B.DOBRY,ALE B.DROGI. CZY KTOS Z WAS O NIM SŁYSZAŁ?? OPROSZE O OPINIE, B.WAZNE.
Z GÓRY WIELKIE DZIĘKI

Nietypowy problem.... mimo to proszę o rady...
Może to nie jest temat forum... Ale mam problem i liczę na rady...
Pewnie niejedna z Was tutaj spotkała się a jakimś rodzajem łysienia... Ja
zaczęłam łysieć kiedy stosowałam pigułki Diane35 (i strasznie tego
żałuję!!!!!) Odstawiłam je 2 miesiące temu, włosy powolutku przestają wypadać,
ale i tak jeszcze bardzo przewyższam normę. Wypadanie włosów pozostawiło
jednak ślad.... Mam kilka łysych placków na głowie (jest to łysienie
plackowate). Leczę sie i czekam na nowe włoski... :(
Na łysinach zauważyłam jednak ostatnio ciemne maciupkie kropeczki, które w
dotyku są jeszcze zupełnie niewyczuwalne (gładka skóra). Czy takie ciemne
punkciki świadczą o tym że za niedługo tam pojawi się włosek? Czy to tak
zawsze jest i świadczy po prostu o tym że tam kiedyś był włos? Dodam że w
niektórych miejscach mam już takie kilkumilimetrowe włoski, ale głównie na
jednym placku, 2 są całkowicie łyse... :(((( Czy te kropki mogą świadczyć o
kiełkowaniu włosków pod skórą? Bardzo proszę... Już nie daję rady...

Jalowiec bedzie zly...
aleks44 napisał:

> no wlasnie,jalowiec !!! zapomnialem o nim,na slonecznym stanowisku i w miare
> wilgotnym rosnie szybko.Widzialem tez zywoplot z grabu,ale ten zima tez nie
ma
> lisci.

Sława!

Bo zacienienie dolnych gałezi spowoduje ich łysienie.

Daglezja bedzie duzo odporniejsza pod tym wzgledem.

Ja mam nawet 10m daglezje zachowujace dolne gałezie.

Forum Słowiańskie
gg 1728585

ja bym sprobowala tego Merz - jak sama piszesz ( niestety tak moze byc naprawde) z niedoczynnoscia mozesz sie potykac do konca zycia, trzeba probowac czegos miejscowo, a jakies ampulki do wmasowywania?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=73568467&v=2&s=0

Znajomej na lysienie plackowate pomogl jakis szampon dla ludzi po chemioterapii.

Tu na pewno znajdziesz wiele cennych porad i zaczniesz coś z tym robić zwczasu, nie baw się w żadne wynalazki domowe, bo to chyba tylko strata czasu , teraz jeste wiele skuteczniejszych preparatów. Pozdrawiam
www.lysienie.info/forum/

Jak masz problem z wypadaniem włosów i odstawiłas hormonki to chyba własnie one są przyczyną wypadania - spadek hormonów w organiźmie. Ja bym na twoim miejscu nie bawiła się w skrzyp bo to wiele ci nie da weź się za jakieś bardziej radykalne środki. poczytaj sobie to forum i zastosuj jakąś kurację - www.lysienie.info/forum/

Cudowna masc za calkiem prawie no...darmo
Na plecow swedzenie, glowy lysienie i kuski stojenie...albo buty malo
wydeptane (lewy 10, prawy 9), ewentualnie wbzdryngiwacz z podwojna
bulgotnica.
Rany, ale sie teraz biznesy na forum kreci...moze i ja sprobuje?