Wyniki wyszukiwania dla frazy: Ludwik van Beethoven

Marks?! Einstein?! Wybitni NIEMCY????? :))))
Najbybitniejszym politykiem z punktu widzenia interesow Niemiec
byl niewatpliwie Otto von Bismarck; Adenauer, choc dobry
kanclerz, to po prostu nie ta klasa.

Najbardziej wplywowym kompozytorem w skali globalnej jest do
dzis dnia Ludwig van Beethoven, choc J.S. Bach depce mu po
pietach.

Jesli ktos uwaza, ze Marks, ktory byl nieudolnym epigonem
Hegla, jest wiekszym filozofem niz sam Hegel, to komentarz jest
zbyteczny. Chyba ze liczy sie liczba ofiar jego ideologii.:(

Z Einsteina z kolei byl taki Niemiec jak z Kopernika.
Gdyby ktos chcial wyroznic naprawde niemieckiego fizyka, to
Werner Heisenberg- bez ktorego najpewniej dlugo nie byloby
mechaniki kwantowej-najlepiej sie do tego nadawal.

Ciekawe, ze nikt nie wymienil nawet Wernera von Brauna, ktory
byl przeciez pionierem techniki rakietowej w skali
ogolnoswiatowej. Bys moze jest wciaz niekoszerny (major SS)?

A co do Hitlera,to nawet gdyby byl Niemcem, trudno uznac go za
polityka zasluzonego dla Niemiec. W przeciagu zaledwie 12tu lat
doprowadzil ten kraj do katastrofy i spowodowal smierc milionow
Niemcow (pomijam inne narodowosci).


Zgadza sie. Powinno byc Oda do Radosci.

Ale ciesze sie, ze popierasz wszystko inne, mimo ze ten baran moze sugerowac
cos innego.
**********************************************************************
EU Anthem

The EU anthem is the theme of the Ode to Joy. "The theme to the Ode to Joy,
first heard as the prelude to the last movement of Ludwig van Beethoven's Ninth
Symphony, was recognized by the European Council in Milan on 28-29 June 1985,
as the anthem of the European Union. In this context, it also is an ode to
freedom, to a sense of community and to peace among the citizens of the 15
countries that have decided to unite and to the others who freely decide to
join them."

Wielcy epileptycy w historii
nie o wszystkich wiedziałam:
opublikowane 29/04/2005 artykuł "Epilepsja i geniusz"
A cura di Gianfranco Bertagni

* Abraham Lincoln
* Agatha Christie
* Alessandro il Grande
* Alfred Nobel
* Alfred Tennyson
* Annibale
* Aristotele
* Blaise Pascal
* Buddha
* Cardinale Richelieu
* Charles Dickens
* Dante
* Edgar Allan Poe
* Elton John
* Fyodor Dostoyevsky
* George Frederick Handel
* Gerschwin
* Giovanna d’Arco
* Giulio Cesare
* Gustave Flaubert
* Guy de Maupassant
* Hector Berlioz
* Isaac Newton
* Jack Lemmon
* Jean Moliere
* Jonathan Swift
* Lenin
* Leo Tolstoy
* Leonardo da Vinci
* Lewis Carroll
* Lord Byron
* Ludwig van Beethoven
* Maometto
* Michelangelo
* Napoleone Bonaparte
* Neil Young
* Nicolò Paganini
* Percy Bysshe Shelly
* Peter Ilyich Tchaikovsky
* Pietro I (Pietro Il Grande, zar di Russia)
* Pio IX
* Pitagora
* Richard Burton
* San Paolo
* Socrate
* Soren Kierkegaard
* Truman Capote
* Vincent Van Gogh
* Walter Scott
* William III

Ja dla odmiany miałam niewątpliwą przyjemność prowadzenia lekcji muzyki w
klasie licealnej. Mój Boże, nawet nie wiecie jak trudno studentce Akademii
Muzycznej utrzymać powagę gdy słyszy produkcje młodych mózgownic (swoją drogą
klasę na praktykach miałam bardzo sympatyczną, pozdrawiam ją baaaardzo
serdecznie).

Zajęcia, na których wałkowałam temat trzech klasyków wiedeńskich (Joseph Haydn,
Wolfgang Amadeusz Mozart i Ludwig van Beethoven). Przez 45 minut maglowałam w
kółko, że było ich trzech i jak się nazywali. Pod koniec zajęć pora na
podsumowanie:

Ja: ilu było klasyków wiedeńskich?
Klasa chórem: Trzech!
Ja: Jak się nazywali?
- Mozart
- a imię?
- yyyy… Wolfgang Amadeusz.
- Świetnie, a następny?
- Haydn
- a imię?
- Józef
- Dobrze, bardzo dobrze. No i trzeci… ?
- Beethoven
- a imię ?(już lekko podenerwowana)
Zapadła cisza, więc po chwili próbuje pomóc i naprowadzam: no takie tradycyjne
imię niemieckie, znane również w Polsce…
Wyrywa się gość:
- ADOLF!!!

Za każdym razem jak słucham Ludwika van Beethovena to uśmiecham się pod nosem i
tak mi zostanie do końca życia!

Pozdrawiam wszystkich nauczycieli - czasem macie ubaw jak na najlepszym
kabarecie!!!


Festiwal Ludwiga van Beethovena w Gdańsku?
a wiecie dlaczego Penderecka przeniosla festiwal z Krakowa, gdzie odbywal sie od paru lat? Mianowicie z roku na rok jej wymagania finansowe rosly i rosly az magistrat powiedzial mozemy dac tyle ,a tyle i juz (ok polowe kwoty jaka sobie zadala organizatorka). Magistat nie chcial sie zgodzic na tozne wygorowane zadania wiec ta udaje wielce obrazona i sie wynosi z Krakowa. Przeniosla festiwal do miasta default ale widac tam dlugo miejsca nie zagrzala. Teraz kombinuje wiec z Trojmiastem

...intryguje mnie i podejrzanym jest dlaczego panstwo P.., uparli się na
Ludwiga van Beethovena ....Stockhausen byl pionierem „emancypacji“ halasu w
muzyce....i w tym przypadku koncepcja organizacji imprezy przez nich bylaby
spójna i logiczna ....
..„muzyczny” dokuczliwy, dziki, ogłuszający, hałas – cecha „dzieł” P....
nijak się ma do tworczosci Ludwisia......

fogg napisał:

> Wypowiedź Ballesta: "Masz recht, ale tylko Polsce sie przysluzyla II Wojna,
> jesli o zabytki chodzi. bo dostala sie w posiadenie Pruskiej Biblioteki!"
> zasługuje na to, by raz na zawsze dać temu Pana bana i wyrzucić go ostatcznie
z
>
> forum GW.
> To skandal !!!
>

W Bibliotece Jagiellońskiej przechowywane są kolekcje pochodzące z innych
bibliotek: Towarzystwa Muzycznego w Krakowie, Konserwatorium Krakowskiego oraz -
niezwykle cenne, ważne dla historii muzyki europejskiej - Pruskiej Biblioteki
Państwowej w Berlinie. Wśród materiałów pochodzących z Berlina są starodruki i
rękopisy muzyczne, m.in. autografy Jana Sebastiana Bacha, Wolfganga Amadeusza
Mozarta, Ludwiga van Beethovena

Majchrowski - to nie dziecko,
wie, że są trudne czasy.
Słusznie przed Penderecką
bronił krakowskiej kasy.
Co do Wielkanocnego Festiwalu Ludwika van Beethovena, to też
dobrze się stało. Wielkanoc, a zwłaszcza Wielki Tydzień, nie
jest odpowienim czasem dla takich imprez. Poza tym koncerty były
podobno grubo ponad przeciętną kieszeń. Muszę także tu
wspomnieć, że któregoś roku widziałem na wielkim plakacie,
wiszącym na budynku filharmonii, obok Ludwika B. ... Krzysztofa
P.!

Festiwal Beethovenowski częściowo wróci do Krakowa
Niech sie Krakow obudzi jakie ma atuty i przewage w porownaniu do Warszawy.
Zamiast "Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena". Zaprosic fantastyczne
orkiestry i fantastycnych muzykow rangi swiatowej i zorganizowac: WIELKI
KRAKOWSKI FESTYWAL LUDWIGA V. BEETHOVENA. Zrobic reklame w TV, samolotach
(Lufthansy oczywiscie), internecie i cieszyc sie rozkwitem pieknego
festivalu, i naturalnie bez obawy ze jakas jednostka bedzie sie starala
preniesc go w inne miejsce. Proponuje aby wszelkie festivale w Krakowie
miescily naze "Krakowskie ****Festivale". Robil by sie trend, i w czasie
Krakow by byl docelowym mistem Europy na wszelkie europejskie festivale
muzyczne. Moze rektor UJ Franciszek Ziejka, zaproponuje wydzial na UJ reklamy
i organizowania festivali??. Dlaczego nie Festywal smyczkowy??, Festival
Tango Argentynskie?, Letni Krakowskie Festywal Latin Dance??, Ballady, Bach,
Duety, Styl western?? wlasciwie moznabyboby zorganizowac bardzo ciekawy
festywal muzyczny, rangi swiatowej co miesiac. Wykorzystac zabytki, Wawel,
piekne koscioly gotyckie, i nie tylko, Sukiennice, i inne wlasnie stare
klasztory, rynek, ulice i okolice. Nawet zrobic cos lacznie z Praga, caly
swiat by byl tym zainteresowany. Warszawa nie moze konkurowac, chyba ze
Krakow da sie tak idiotycznie oglupic. I prosze sie nie poddac i uprawnic
jakas firme "Zachodnia" aby zorganizowala takie pomysly "dla Krakowa".
Wszystkie dochody tez znikna. To bylo by tez idiotyczne. Tym sie moga zajac
Krakowianie i odowiednia Krakowska organizacja. Pozdrawiam. Alicja

To na pewno nie miał być "prywatny festiwal za publiczne
pieniądze". Wstyd, że nikt wcześniej sam nie pomyślał o
zorganizowaniu festiwalu NAJWYBITNIEJSZEMU ŻYJĄCEMU POLSKIEMU
KOMPOZYTOROWI (wystarczy poczytać zagraniczne gazety, jak jest
honorowany na CAŁYM ŚWIECIE). A teraz rzucanie obelg pod
adresem pani Pendereckiej jest bardzo niesprawiedliwe, tym
bardziej, że wreszcie dzięki organizowanemu przez nią
Festiwalowi Ludwiga van Beethovena Kraków stał się naprawdę
europejskim miastem kultury, bo dotąd wiele tu się działo, ale
bardzo mało na skalę międzynarodową. Pani Penderecka jest pewna
siebie i ambitna, ale na swoją pozycję sobie zapracowała sama.
Mówi biegle kilkoma językami i ma znakomite kontakty z
najwybitniejszymi artystami z całego świata.
Zwykle tak jest, że kiedy ktoś osiągnie sukces, to ma mnóstwo
zawistników. Na to już nic się nie da poradzić.

Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena
Po koncercie, na którym Gidon Kremer grał do kotleta, chyba znani i szanujący
siebie artyści odmówią pani Pendereckiej swojego występu.
Po kłótni w Krakowie udało jej się naciągnąć władze Warszawy na duże
pieniądze. Mam nadzieję, że był to pierwszy i jedyny w Warszawie organizowany
przez Penderecką festiwal. Następny niech sobie organizuje poza Polską. Tylko
nie wiem, czy znajdzie tam chętnych do wydawania publicznych pieniędzy na
swoje zachcianki.

Ludwig van Beethoven - V symfonia (''pukanie do bram raju'')
Antonin Dworzak - poczatek IV czesci symfonii ''Z Nowego Swiata''.

Co do pierwszego, Gary Oldman w ''Leonie Zawodowcu'' wyglasza smiala teze, ze u
Beethovena najlepsze sa wlasnie poczatki, bo dalej to - szczerze mowiac -
nudziarstwo :o)

Oto wszyscy jakich znam i zdołałam znaleźć
-Joanna D'arc
-Tom Cruise
-Benjamin Franklin
-Bob Dylan
-Tomasz Jefferson
-LEONARDO DA VINCI
-Jimi Hendrix
-Ludwig van Beethoven
-Bill Clinton
-Bruce Willis
-Mark Twain
-Whoopi Goldberg
-Paul McCartney
-Sting
-Kurt Cobain
-Charlie Chaplin
-Pierce Brosman
-Juliusz Cezar
-Marilyn Monroe
-Dan Ackroyd
-Keanu Reeves
-Nicole Kidman
-Napoleon Bonaparte
-Robert de Niro
-Phil Collins
-Alexander Wielki
-Książe William
-Jerzy Pilch
-Van Gogh
-Edward Manet
-George Bush
-Drew Carey
-George Michael
-Bill Gates
-Kaja Paschalska
-Joanna Brodzik
-Julia Roberst
-Michał Anioł
-Rafael
-Eminem
-Albert Einstein
-Elżbieta II
-Książe Karol
-Neil Amstrong
-Andrzej Mleczko
-Maria Curie-Sklodowska
Pękam z dumy, a Wy?

dociek napisał:

> Heniu, proszę Cię bardzo, dla pogłębienia własnej wiedzy, odwiedź może taką
> jedną placówkę Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, porozmawiaj z bezradnymi
i
> skatowanymi matkami, z małoletnimi prostytutkami z konieczności, z
kradnącymi
> z głodu, z żebrzącymi na wódkę dla domowego kata...

Jeżeli ich ktoś katuje w domu to takiego kata powinno się zamknąć w
więzieniu!!!

> Oni się na ten świat nie
> prosili sami! Czy oni są temu winni, że mają takiego ojca, czy oboje
rodziców?
> Czy oni są temu winni, że ich rodziece spadli na samo społeczne dno,
niekiedy
> bez własnego nawet umyślnego udziału? Dlatego z góry te dzieci mają zostać
> skazane?! Na całkowitą przegraną już na starcie!

Nie całkowitą. Są ludzie pochodzący z rodzin dotkniętych przemocą lub biedą
którzy doszli wysoko. Nie trzeba daleko szukać - np. Clinton, Schroeder,
Celine Dion ( 16 dziecko biednej rodziny), Liroy czy Ludwig van Beethoven.
Zresztą chyba nawet p. Premier Miller nie pochodzi z zasobnej rodziny.

Na szczęście jutrzejsza transmisja jest w programie:

VIII Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena
04.04.2004, 12:00 - 14:00

autor: Marek Zwyrzykowski

Transmisja z Zamku Królewskiego w Warszawie
Ludwig van Beethoven Kwartet smyczkowy B-dur op. 130, Kwartet smyczkowy cis-
moll op. 131, wyk. Shanghai Quartet

W przerwie: Rozmowa z Elżbietą Pendercką – audycja Andrzeja Sułka

VIII Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena
04.04.2004, 20:00 - 22:10

autor: Irena Myczka

Transmisja z Sali Filharmonii Narodowej w Warszawie
Wolfgang Amadeus Mozart Koncert fletowy G-dur KV 313, Lasse Jalava Koncert na
kantele i orkiestrę smyczkową, Ludwig van Beethoven IV Symfonia B-dur op. 60,
wyk. Patrick Gallois – flet, Aino Meisalmi Minkkinen – kantele, Sinfonia
Finlandia, dyr. Patrick Gallois

W przertwie: Rozmowa z Patrickiem Gallois – audycja Róży Światczyńskiej

<< powrót

Sprostowanie...
...na czwartkowym koncercie obok Marysi Gabryś wystąpi nie Rafał Blechacz, ale
Piotr Machnik. To ja posiedzę w domu, mam zaległości
Natomiast warto wybrać się w piątek lub sobotę:

Sala Koncertowa Koncert symfoniczny
ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII NARODOWEJ
Libor PEŠEK – dyrygent
Dezsö RANKI – fortepian
Ludwig van BEETHOVEN – I Koncert fortepianowy C-dur op. 15
Antonín DVOŘÁK – Poemat symfoniczny Złoty kołowrotek op. 109
Leoą JANÁČEK – Rapsodia Taras Bulba

Dezsö Ranki to jeden z pierwszych pianistów jakich poznałam (i Zoltan Kocsis -
było u mnie w domu sporo płyt Hungarotonu, jak mnie Tata do adapteru dopuścił,
to na okrągło latały Koncerty Mozarta w wykonaniu obu panów więc mam do niego
ogromną słabość Słabość słabością, ale to dobry pianista - i nigdy go nie
słyszałam na żywo. Ciekawe.

A bliżej, bo w Warszawie i jutro:
Środa, 23 listopada 2005, godz. 19:00
Sala Koncertowa
Dave Brubeck Quartet
Koncert organizowany przez Stowarzyszenie im. Ludwiga van Beethovena
Koncert z okazji 85. urodzin legendarnego jazzmana Dave’a Brubecka, w ramach
wielkiego europejskiego tournée artysty.

Dave Brubeck Quartet:
Dave BRUBECK - fortepian
Bobby MILITELLO – saksofon altowy, flet
Michael MOORE - kontrabas
Randy JONES – perkusja

Niestety, nie dam rady.

Jörg Widman?
W najbliższy poniedziałek w audycji Ireny Myczki "Z sal koncertowych Europy"
(godz.14,00) odtworzony zostanie koncert z Wigmore Hall z Londynu. Wystąpi
kwartet smyczkowy "Artemis" i sopran Juliane Banse. Sęk w tym, że podany
program (E.Grieg - kwartet smyczkowy F-dur (niedokończony), Fr. Schubert -
c-moll,D 8a, oraz Schumana kwartet smyczkowy F-dur op.41 nr 2 nie zawiera, -
jak wszyscy wiedzą, partii wokalnej. Sprawdziłem więc co Juliane Banse śpiewa
na koncertach z kwartetem Artemis.Znalazłem premierowy utwór specjalnie
napisany na zamówienie, na sopran i kwartet smyczkowy kompozytora Jörga
Widmana. Ponieważ w opisie poniedziałkowej audycji nie ma o nim wzmianki
zastanawiam się czy właśnie o ten utwór chodzi. Chętnie bym go posłuchał.
Poza tym Juliane Banse należy do moich ulubionych artystek i wystąpi niedługo
w Warszawie podczas Dziewiątego Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van
Beethovena.23 marca w środę o godzinie 20,00 w sali Filharmonii Narodowej w
Mszy c-moll W.A.Mozarta.Pozdrawiam.

Program recitali:

Rafał Blechacz:
Joseph HAYDN – Sonata Es-dur Hob. XVI/52
Ludwig van BEETHOVEN – Sonata A-dur op.2 nr 2
Fryderyk CHOPIN
– Barkarola Fis-dur op.60,
- 2 Nokturny op.62,
- 4 Mazurki op.17,
- Polonez As-dur op.53

Piotr Anderszewski:
Wolfgang Amadeus MOZART:
Fantazja c–moll KV 475
Sonata c–moll KV 457
Johann Sebastian BACH
VI Suita d-moll BWV 811
Fryderyk CHOPIN
Sonata h–moll op. 58

pod dobrymi skrzydłami
Symfonia nr 3 - Poco Alegretto - London Symohony Orchestra - Johann Brahms,
Mazurek nr 2 op. 24 - Artur Rubinstein - Fryderyk Chopin, Symfonia nr 100 –
Moderato - Philharmonia Hungarica - Joseph Haydn, Suite: Porgy And Bess -
Boston Symphony Orchestra - George Gershwin, Kwintet A-dur - Andante Con
Variazioni - L'archibudelli - Ludwig Van Beethoven, Prelude - Pascal Roge -
Maurice Ravel, Dziadek Do Orzechów – Marsz - Philadelphia Orchestra - Piotr
Czajkowski, Kwintet Fortepianowy "Pstrąg" – Andante - Kodaly Quartet-
Franciszek Szubert, Trzy Kawałki w Starym Stylu: Pierwszy - Orkiestra
Symfoniczna Polskiego Radia Katowice - Henryk Mikołaj Górecki, Obrazki z
Wystawy: Promenada - Chicago Symphony Orchestra - Modest Musogorski, Koncert
Brandenburski nr 1: Allegro - Boston Baroque - Jan Sebastian Bach, Menuet -
National Philharmonic Orchestra - Wolfgang Amadeusz Mozart, Caire De Lune -
National Philharmonic Orchestra / Skaila Kanga - Claude Debussy, Sonata
Księżycowa - London Symohony Orchestra - Ludwig Van Beethoven

Pana Michała będzie można posłuchać w FN:

Piątek, 24 listopada 2006, godz. 19:30
Sobota, 25 listopada 2006, godz. 18:00
Sala Koncertowa
Koncert symfoniczny
ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII NARODOWEJ
Michał DWORZYŃSKI - dyrygent
Isabelle FAUST - skrzypce
Eugeniusz MORAWSKI - Nevermore
Bohuslav MARTINŮ – II Koncert skrzypcowy
Ludwig van BEETHOVEN – VIII Symfonia F-dur op. 93
Richard STRAUSS – Poemat symfoniczny Don Juan op.20

Wprowadzenie do koncertu
Sala Kameralna, godz. 18.30
Marcin MAJCHROWSKI (Polskie Radio)

Kasiu, strasznie się cieszę, że złapałaś bakcyla
Może następnym razem to:

Piątek, 10 listopada 2006, godz. 19:30
Sala Koncertowa
Koncert muzyki operowej
LAUTTEN COMPAGNEY
Wolfgang KATSCHNER - dyrygent

Maria Riccarda WESSELING - Amadigi
Eleonore MARGUERRE - Melissa
Doerthe Maria SANDMANN - Oriana
Clint van der LINDE - Dardano
Georg Friedrich HÄNDEL – Amadigi opera w wersji koncertowej

Wprowadzenie do koncertu
Sala Kameralna, godz. 18.30
Jacek HAWRYLUK (Polskie Radio)

LUB:

Wtorek, 14 listopada 2006, godz. 19:00 | Opis koncertu |
Sala Kameralna
Cykl RECITALE MISTRZÓW
Elisabeth LEONSKAJA - fortepian
Ludwig van BEETHOVEN – Sonata A–dur op. 2 nr 2
Johannes BRAHMS – 6 Klavierstücke op. 118, 4 Klavierstücke op. 119
Piotr CZAJKOWSKI – Grand Sonata G-dur op. 37

Alban Berg, 3 utwory z Suity lirycznej na orkiestrę smyczkową
Felix Mendelssohn-Bartholdy, IX Symfonia na smyczki „La Suisse"
Ludwig van Beethoven, Konzertstück C-dur na skrzypce solo i orkiestrę, Wielka
fuga B-dur op. 133
Ernst Kovacic – dyrygent
Wrocławska Orkiestra Kameralna „Leopoldinum”

Zmienili kolejnosc na powyzszą, czyli zaczęli udanym Bergiem, i mniej jak dla
mnie ciekawym Mendelssohnem.
Po przerwie świetnie wypadły oba Beethoveny, w szczególności Kovacic slicznie i
osobiście zagrał bardzo beethovenowski koncert, soczyście i kolorowo, a
słuchając miałem miłą świadomość tego że wiem za co lubię Beethovena. Obawiałem
się Wielkiej Fugi, granej niedawno w FN, bo to potrafi być klabzdrowate i
niemiłe w odbiorze. I niesłusznie. Kovacic sprawdził się doskonale, poprowadził
bardzo plastycznie, lekko i barwnie. Kovacic sprawdził się w ogóle, na moje
amatorskie wyczucie to muzyk dużej klasy, i świetny dyrygent, i świetny skrzypek.
Natomiast Leopoldinum jest amatorską orkiestrą o przyzwoitym poziomie. Troche
męczące było to, że ani przed przerwą ani po nie udało im sie nastroić
instrumentów.

A - ładny był bis. Kovacic powiedział, że teraz zagra utwór kompozytora który
zrewolucjonizował muzykę na progu ubiegłego stulecia, tyle że nie było jasne czy
ubiegłe jest stulecie XIX czy XX. Poczem zagrał coś bliskiego walczykom
Straussa, i spytał: no i kto to? Zważyszy obecność na sali pana Pendereckiego, a
zwłaszcza pani Pendereckiej, oczekiwaliśmy z córą odpowiedzi, a tu nic. "To
Arnold Schoenberg", powiedział Kovacic.

To jeszcze dla porządku:

22. sierpnia 2009, sobota
19.30 Koncert symfoniczny

Sala Koncertowa Filharmonii Narodowej

Martha Argerich (fortepian)
Agata Szymczewska (skrzypce)*
Renaud Capuçon (skrzypce)**
Gautier Capuçon (wiolonczela)
Sinfonia Varsovia
Jacek Kaspszyk (dyrygent)
PROGRAM

Mieczysław Karłowicz: Koncert skrzypcowy A-dur op. 8*
Felix Mendelssohn: Koncert skrzypcowy e-moll op. 64**
Fryderyk Chopin: Introdukcja i Polonez C-dur na fortepian i wiolonczelę op. 3
Ludwig van Beethoven: Koncert potrójny C-dur op. 56

foczka76 napisała:

> Ludwig van Beethoven, Niccolo Paganini, Robert Schumann,...

To bardzo ciekawe. Czy partie kompozycji fortepianowych
Ludwiga van i Schumanna, mają trudniejszą lewą rekę od prawej?

Z rycin wynika ze Paganini trzymał skrzypce jak praworęczni?!

Niewiele z tego duperelek rozumie

duperelek80 napisał:

> foczka76 napisała:
>
> > Ludwig van Beethoven, Niccolo Paganini, Robert Schumann,...
>
> To bardzo ciekawe. Czy partie kompozycji fortepianowych
> Ludwiga van i Schumanna, mają trudniejszą lewą rekę od prawej?

Nie są. Dlaczego miałyby być?

Tak na marginesie, Schumann doznał trwałego urazu (prawej) ręki, dlatego jego kompozycje publicznie wykonywała jego żona, Klara Wieck, uznany wirtuoz fortepianu. Tym samym znacząco przyczyniła się do popularyzacji twórczości swojego męża. Wiąże się z tym nawet pewna anegdota, wedle której po jednym z koncertów w Wiedniu, w czasie którego Klara wykonywała utwory fortepianowe Roberta, przedstawiono ją cesarzowi, który był pod wrażeniem Klary i granej przez nią muzyki, a zaledwie przez grzeczność, na zakończenie rozmowy zapytał Roberta, czy ten również jest muzykalny

>
> Z rycin wynika ze Paganini trzymał skrzypce jak praworęczni?! [...]

O ile wiem, Paganini grał tak jak praworęczni. Jego przyjaciel F.J. Fetis tak opisał swoje wrażenia z obserwacji gry Paganiniego:

"Podczas gry cały ciężar ciała skrzypka spoczywa na lewej nodze. Gdy prowadzi smyczek przy żabce, wydaje nam się, że gra nieprawidłowo, gdyż prawe ramię ma całkowicie sztywne. (...) Ręce jego są duże, chude i żylaste (...) Podobno kciuk lewej ręki może on wygiąć do tyłu i położyć na ręce. Ta giętkość kciuka pozwala Paganiniemu kurczyć go ponad gryfem i szarpać nim strunę G." (cyt. za biografią Paganiniego autorstwa J. Powroźniaka).

S.

Iwo, ja też się cieszę!

A co powiecie oboje na poniższą lekkość?

6. 03. 2009 (piątek) godz. 19.00
Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus
Program 2 Polskiego Radia – patronat medialny
Koncert symfoniczny
Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus
Evgeny Volynskiy dyrygent

Program: Ludwig van BEETHOVEN - Coriolan - uwertura
c-moll do tragedii H. J. Collina op. 62, Franz SCHUBERT -
VIII Symfonia h-moll „Niedokończona”, Nikołaj
RIMSKI-KORSAKOW - Szeherezada op. 35
Bilety godzinę przed koncertem w kasie Studia
Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda
Lutosławskiego, ul. Z. Modzelewskiego 59

Ivo Pogorelich - FN 4 marca 2007 !!!
Wiadomość dnia, tygodnia, miesiąca, a może nawet roku:

W najbliższą niedzielę 4.03.2007 w FN zagra Ivo Pogorelich!!!

Oto program:
Ludwig van BEETHOVEN
- Sonata fortepianowa op. 111
- Bagatela Für Elise
- Sonata fortepianowa op. 78

Johannes BRAHMS - Intermezzo op. 118 nr 2
Alexander SKRIABIN - IV Sonata fortepianowa op. 30
Siergiej RACHMANINOW - II Sonata fortepianowa op. 36 (II wersja)

Ciekawe czy są jeszcze bilety?

23,24 marca FN - lista obecności :)
Piątek, 23 marca 2007, godz. 19:30
Sobota, 24 marca 2007, godz. 18:00
Sala Koncertowa
Koncert symfoniczny

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII NARODOWEJ
Jerzy SEMKOW - dyrygent
Ralf GOTHONI - fortepian

Ludwig van BEETHOVEN - III Koncert fortepianowy c-moll op.37
Dmitrij SZOSTAKOWICZ - VI Symfonia h-moll op. 54

Bo ja już wróciłam i się wybieram. I innym też radzę

Bruggen i Goerner na Święto Niepodległości

Goerner zachorował w czasie festiwalu „Chopin i jego Europa” i
odwołał występ. Ale przyjeżdża, by zagrać ten sam program. Podoba mi
się taka postawa!

Orkiestra zagra tym razem IV Beethovena.

•11.11.2007 (niedziela) godz. 19.00

Narodowy Instytut Fryderyka Chopina
Program 2 Polskiego Radia
Koncert nadzwyczajny
z okazji Święta Niepodległości
Nelson Goerner fortepian historyczny
Orkiestra XVIII wieku
Frans Brüggen dyrygent
Program: Fryderyk CHOPIN – Wariacje B-dur na temat arii Là ci darem
la mano z opery „Don Juan” Mozarta na fortepian i orkiestrę op. 2,
Rondo à la Krakowiak F-dur na fortepian i orkiestrę op.14, Andante
spianato i Wielki Polonez Es-dur na fortepian i orkiestrę op. 22,
Ludwig van BEETHOVEN – IV Symfonia B-dur op. 60

Oczywiście w Studiu Lutosławskiego na Woronicza.

To może być świetny koncert.

Alfred BRENDEL

Joseph HAYDN – Wariacje f-moll Hob. XVII/6
Wolfgang Amadeus MOZART – Sonata F-dur KV 533/494
Ludwig van BEETHOVEN – Sonata Es-dur Quasi una fantasia op. 27 nr 1
Franz SCHUBERT – Sonata B-dur D 960

***

Bylem i absolutnie nie zaluje

To byly 2 godzinny stuprocentowego Wiednia w Warszawie.
Brendel w znakomitej formie - kazdemu artyscie (i nie tylko artyscie)
zycze takiego zwienczenia kariery jak to ostatnie turnee, ktorego
przystanek dzis byl w FN.

A wrazenia muzyczne - to na goracon (bo jutro zapomne). I posluze sie tu
ulubiona historyjka wielkiego fizyka dunskiego Nielsa Bohra:

W prowincjonalnym miasteczku, odcietym od wielkiego swiata byla niewielka gmina
zydowska. Pewnego dnia rozeszla sie wiesc, ze do sasiedniego miasta przyjedzie z
naukami slynny rabin. Postanowiono tam wyslac mlodego czlowieka zeby pilnie
sluchal nauk rabina i zdal o nich sprawozdanie po powrocie. Kiedy mlody czlowiek
wrocil do gminy powiedzial:

"Rabbi wyglosil trzy nauki. Pierwsza z nich byla swietna zrozumiala i prosta.
Zrozumialem kazde slowo."

- to mi pasuje do Scherzo: Allegro vivace z Sonaty B-dur Schuberta

"Druga byla jeszcze lepsza, gleboka i subtelna - nie zrozumialem wiele, lecz
rabbi rozumial wszystko."

- to mi pasuje do calej Sonaty Es-dur Beethovena

"Ale najwspanialsza byla trzecia nauka - stanowila wielkie i niezapomniane
przezycie. Nie zrozumialem nic, a i rabbi rozumial niewiele."

- to sie odnosi do Andante z Sonaty F-dur Mozarta; w zyciu nie slyszalem tak
oryginalnej interpretacji Mozarta

O.

Beethoven "Missa solemnis"; Skrowaczewski
Sobota, 17 maja 2008, godz. 18:00

Sala Koncertowa

Koncert oratoryjny

ORKIESTRA SYMFONICZNA I CHÓR FILHARMONII NARODOWEJ
Stanisław SKROWACZEWSKI – dyrygent
Michaela KAUNE – sopran
Jadwiga RAPPÉ – alt
Albert BONNEMA - tenor
Rafał SIWEK - bas
Henryk WOJNAROWSKI – kierownik chóru

Ludwig van BEETHOVEN - Missa solemnis

***

Bede na tym koncercie i chetnie bym sie spotkal z forumowiczami
Po tym jak sromotna kleske ponioslem w czasie przerwy w koncercie
Minkowskiego, usilujac sie spotkac z pewna forumowiczka ,
bede od 17:30 siedzial przy stoliku najblizszym drinkom alkoholowym,
bede mial niebieska koszule i przede mna bedzie lezala na stoliku ksiazka w
brazowej okladce pt "Hoene-Wronski".

A wiec do zobaczenia

Pozdr.
O.

onufry_z_oddali napisał:

> Sobota, 17 maja 2008, godz. 18:00
>
> Sala Koncertowa
>
> Koncert oratoryjny
>
> ORKIESTRA SYMFONICZNA I CHÓR FILHARMONII NARODOWEJ
> Stanisław SKROWACZEWSKI – dyrygent
> Michaela KAUNE – sopran
> Jadwiga RAPPÉ – alt
> Albert BONNEMA - tenor
> Rafał SIWEK - bas
> Henryk WOJNAROWSKI – kierownik chóru
>
> Ludwig van BEETHOVEN - Missa solemnis
>
> ***
>
> Bede na tym koncercie i chetnie bym sie spotkal z forumowiczami
> Po tym jak sromotna kleske ponioslem w czasie przerwy w koncercie
> Minkowskiego, usilujac sie spotkac z pewna forumowiczka ,
> bede od 17:30 siedzial przy stoliku najblizszym drinkom alkoholowym,
> bede mial niebieska koszule i przede mna bedzie lezala na stoliku ksiazka w
> brazowej okladce pt "Hoene-Wronski".
>
> A wiec do zobaczenia
>
> Pozdr.
> O.

===================

UWAGA:

Po wyslaniu tego postu zwrocono mi uwage, ze zycie towarzyskie
forumowiczow "Muzyka Klasyczna" ma dluga tradycje i toczy sie
zywo. Moj prywatny anons (patrz wyzej) - w jakims sensie - te tradycje narusza ...

OK.

Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa!

ODWOLUJE wiec niniejszym powyzszy anons.

Bylbym natomiast wdzieczny, by osoba/osoby animujace
zycie towarzyskie Forum "Muzyka klasyczna" poinformowaly
mnie o zasadach owego zycia towarzyskiego. Jesli nie na forum,
to listem na moja skrzynke. Z gory dziekuje

Pozdr.
O.

radiowe retransmisje fest. Chopin i jego Europa
29.IX (czwartek)

20:00 - Letni Festiwal Muzyczny Euroradia
koncert z Filharmonii Narodowej, 08.09.2005

Fryderyk Chopin Koncert fortepianowy e-moll op.11
Ludwig van Beethoven VIII Symfonia F-dur op.93
wyk. Dang Thai Son fortepian, Orkiestra XVIII wieku, dyr. Frans Bruggen

Płyta na Allegro
Oto ciekawostka pt. "Jak (i dla kogo) wydaje się klasykę". Na okładce płyty
informacja o zawartości: VI Symfonia i Koncert skrzypcowy. A poniżej zawartość
płyty:

Ludwig Van Beethoven (1770 - 1827)
- Symphony no 6 "Pastorale"
- Violin Concerto
CD 1
- Leonore, C major; Op. 72a/3
1. Overture

- Symphony No 5, C minor, Op 67,
2. Allegro cmo brio
3. Allegro con moto
4. Allegro
5. Allegro (attacca)

- Sonata for Piano nr 14, C Sharp Minor, Op 17
6. Moonilight: Adagio sostenuto
7. Moonlight: Allegrtto
8. Moonlight: Presto Agitato

Royal Danish Orchetra

- czas CD - 62 min

CD 2
- "The Cretures of Prometheus", Op 43
1. Overture

- Symphony No 5, F major Op 68, "Pastorale".
2. Allegro ma non troppo
3. Andante masso molto
4. Allegro
5. Allegro
6. Allegretto

London Festival Orchestra
Drygent - Alfred SHOLZ
- czas CD - 51 min

Dwie płyty w jednym opakowaniu, specjalnym dwupłytowym.

Dla zabawy proponuję odnalezienie innych "smaczków" w powyższej informacji.
Aukcja trwa jeszcze tylko 2 godziny - można sprawdzić pod
adresem:www.allegro.pl/item106102474_ludwig_van_beethoven_symphony_no_6_2_cd.html.
O samym wykonaniu zapewne nie warto nawet wspominać.

To wszystko nie znaczy, że nie wydaje się fantastycznych płyt, ale...

jastej

Powyzszy dostal udaru mozgu od paplania. 1770-1827
LUDWIG VAN BEETHOVEN. "Dla wielu ludzi, Beethoven jest najwiekszym kompozytorem
swiata". Jego muzyka przekazuje kazda wspaniala emocje z wielka prfekcja
techniczna. Najwspanialszym dzielem jest Symfonia Numer 9 "Choralna". Ta
symfonia konczy sie "Oda do radosci", ktora silnie wplywa na tworczosc innych
kompozytorow, takich jak Liszt, Mahler, Mendelssohn, Bruckner i Wagner.
P.S. Ten akapit o radz,cz., to bylo mlasniecie rozumu.Wstyd czlowiecze.

Płyty dla nowych "Ludwig van Beethoven"ów
@elczy

tak jest. Niektorzy tylko wtedy czuja sie lepiej, kiedy sa przekonani ze maja
rzeczy ktorych inni nie maja.
Jak wszyscy beda jezdzili Mercedesami czy RRsami to znajdzie sie na pewno kilku
takich, ktorzy beda przekonani, ze tylko Trabanty to prawdziwe samochody!

cyt.: "bo szukają dźwięku, jakiego nie ma na CD, czyli prawdziwego,
naturalnego, nieoszukanego

Teraz przynajmniej wiem gdzie dzwiekow nieoszukanych szukac. Co z tego
ze "artysta" c# zamiast c rąbnie! Ten dzwiek bedzie i tak nieoszukany!

A mój sąsiad od kilku dni puszcza stale "Odę do Radości" w wykonaniu chóralnym.
Tylko nie wiem czy stał się z dnia na dzień wielkim miłośnikiem muzyki Ludwika
van Beethoven'a, czy też jest to jego dekada w związku z naszym wejsciem do
Uniii Europejskiej.

p.s. Flagę biało-czerwoną też wywiesił. Wisi do dzisiaj.

stix napisał:

> To barbarzyńcy:

Johann Sebastian Bach
Ludwig van Beethoven
Bertolt Brecht
Clemens Brentano
Hermann Broch
Adelbert von Chamisso
Meister Eckhart
Wolfram von Eschenbach
Johann Gottlieb Fichte
Theodor Fontane
Johann Wolfgang von Goethe
Günter Grass
Franz Grillparzer
Jacob Grimm
Wilhelm Grimm
Georg Friedrich Händel
Joseph Haydn
Georg Wilhelm Friedrich Hegel
Hermann Hesse
Ernst Theodor Amadeus Hoffmann
Friedrich Hölderlin
Wilhelm von Humboldt
Alexander von Humboldt
Karl Jaspers
Immanuel Kant
Gottfried Wilhelm Leibniz
Gotthold Ephraim Lessing
Heinrich Mann
Thomas Mann
Herbert Marcuse
Wolfgang Amadeus Mozart
Novalis (Friedrich von Hardenberg)
Erich Maria Remarque
Rainer Maria Rilke
Friedrich Schiller
Friedrich Schlegel
Arthur Schopenhauer
Robert Schumann
Karlheinz Stockhausen
Georg Philipp Telemann
Walther von der Vogelweide
Arnold Zweig

uhuhu napisał:
> Nie zaakceptowałbym. Gogh bez vana jest jak Caprio bez di. I, za
> przeproszeniem, Niro bez de.

reptar napisał:
> Sam miałbym opory przed użyciem samego "Niro" czy "Gogh", ale nie potrafię
> tego podeprzeć czymś poważniejszym niż gust.

Uważam, że pisownia poszczególnych nazwisk tego typu to efekt tradycji
kulturowej. Wystarczy zestawić dwa przykłady z Leksykonu PWN:

Gogh, Vincent van i Beethoven, Ludwig van.

Różnicy w formie nie ma żadnej, a przecież mówimy o obrazach van Gogha
i symfoniach Beethovena. Podobnie z cząstką 'von' - w krzyżówce spokojnie
umieścimy tylko nazwisko Karajan (definicja: słynny austriacki dyrygent).

A więc na użytek szaradziarstwa przyjąłbym następującą zasadę:
opuszczamy cząstki van, von i pokrewne, a jeżeli raziłoby to w powszechnym
odbiorze, stosujemy określenie typu: Vincent van ... (malarz).

Gdzieś słyszałem także, że te van i von wskazywały szlachectwo. Więc byłoby
to jak upieranie się przy pisowni Aleksander hrabia Fredro czy Adam kardynał
Sapieha.

mig72 napisał:

> Uważam, że pisownia poszczególnych nazwisk tego typu to efekt tradycji
> kulturowej. Wystarczy zestawić dwa przykłady z Leksykonu PWN:
> Gogh, Vincent van i Beethoven, Ludwig van.

Bardzo dobry i przekonywujący (mnie) przykład.
A co powiecie o wpisywaniu do krzyżówek słów: Brodaty, Pobożny, Stary, Wielki -
jako przydomków władców? Czy definicję "Henryk II ..., książę, syn Henryka I
Brodatego" uznalibyście za nadużycie?

Jesteśmy w doborowym towarzystwie...
Mam taką książkę PORADNIK DLA LEWORĘCZNYCH a w niej można przeczytać
wszyscy leworęczni:

SZTUKA
Leonardo da Vinci, Michał Anioł, Peter Paul Rubens,
Ilerni de Toulouse-Lautrec, Paul Klee, Pablo Picasso,
Adolf von Menzel, Ludwig von Schwanthaler, Albreht Durrer.

MUZYKA
Karl Philipp, Emanuel Bach, Ludwig van Beethoven,
Nicolo Paganini, Jimi Hendrix, Paul McCartney, Bob Dylan

FILM
Charlie Chaplin, Greta Garbo, Rex Harrison, Danny Kaye, Schirley McLaine,
Marlyn Monroe, Robert Redford

NAUKA I KULTURA
Hans Chrystian Andersen, Lewis Caroll, Benjamin Franklin,
Hermann von Helmholtz, Friedrich Nietzche, Iwan Pawłow, ludwig Uhland
Albert Einstein.

SPORT:
Jimmi Connors, Rod Laver, John McEnroe, Bruce Jenner,
Diego Maradona, Martina Navratilova, Pele, Joerg Rosskopf, Mark Spitz.

POLITYKA:
Napoleon Bonaparte, George Bush, Gajusz Juliusz Cezar,
Bill Clinton, Gerard Ford, aleksander Wielki, Franz Jozef Strauss, Harry
Truman, królowa Elżbieta II

Oto poziom eurofobów.
krzysztofsf napisał:

> ivergon napisał:
>
> Przeciez napisal.Beda wyli do ksiezyca na rozgwiezdzonym niebie w rytm "ody
> do..."czegostam - strasznie glupi tytul

Strasznie głupi tytuł. No bo autor głupi. Jakiś tam Ludwig van Beethoven.

Snajper.

nie zredukowali etatów no nie wierzą w UE na wieki
snajper55 napisał:
> Strasznie głupi tytuł. No bo autor głupi. Jakiś tam Ludwig van Beethoven.

... słuchaj, słuchaj jak ktoś chce nabawić się głuchoty to właśnie idealna jest muzyka van głuchovena, prekursora Beetbeetu.

Sławni mięsożercy - w odpowiedzi Barankowi
Jezus Chrystus
Galileo Galilei
Archimedes z Syrakuz
Tales z Miletu
Michael Faraday
Evangelista Torricelli
Antoine Henri Becquerel
Amadeo Avogadro
Rene Descartes
Louis Pasteur
Alfred Nobel
Pierre de Fermat
Mikołaj Kopernik
Johannes Kepler
Blaise Pascal
Fryderyk Chopin
Maria Skłodowska-Curie
Piotr Curie
Irena Joliot-Curie
Ludwig van Beethoven
Wolfgang Amadeusz Mozart
Johannes Brahms
Johann Sebastian Bach
Maurice Ravel
Artur Rubinstein
Giuseppe Verdi
Stanisław Moniuszko
Piotr Czajkowski
Aram Chaczaturian
Mikołaj Rimski-Korsakow
Antonio Vivaldi
Jan Kochanowski
Mikołaj Rej
Adam Mickiewicz
Juliusz Słowacki
Władysław Reymont
Bolesław Prus
Zygmunt Krasiński
Henryk Sienkiewicz

Poniżej link do listy noblistów z dziedziny literatury od 1901 do 2002r, z
podziałem na wegetarian (3 osoby) i niewegetarian (99 osób)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=9701267&a=9706433
Takie zestawienia ukazują rzecz w odpowiednich proporcjach. Wegetarianizmu
nie da się obronić terrorem autorytetów.

Zmarła bohaterka filmu "Uwolnić orkę"
Pamięć zmarłej zostanie uczczona uroczystym koncertem w auli Politechniki
Wrocławskiej. Posłuchamy fragmentów VII Symfonii Ludwiga van Beethovena i
oratorium "Stworzenie świata" Józefa Haydna. Wystąpią połączone siły innych
wrocławskich uczelni: Ewa Czermak (sopran), Zdzisław Madej (tenor), Bogdan
Makal (baryton) - soliści związani z Akademią Muzyczną, Akademicka Orkiestra
Symfoniczna oraz

Chór Uniwersytetu Wrocławskiego "Gaudium" i Chór Kameralny Politechniki
Wrocławskiej "Consonanza" pod dyrekcją Alana Urbanka.

Koncert rozpocznie się w czwartek o godz. 19.

ciupazka napisała:

> W najbliższą środę w Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach w
> Zakopanem odbędzie się koncert chóru z Norymbergi. W programie przede wszystkim
>
> utwory Johanna Ludwiga Bacha.

Johanna Ludwiga Bacha????????????

Chyba Johanna Sebastiana Bacha i Ludwiga van Beethovena

OK, here's the next forward. I wonder whether this will be considered in the
same light by Marimax.... I quote:

In the ten years of its history, the Ludwig van Beethoven Easter Festival has
become one of the most significant cultural events in Poland. The artistic
value of the Festival events is exceptional.

This year the organisers of the Festival are happy to offer the members of the
British Polish Chamber of Commerce - supporting the event for a third year - a
special package enabling participation in all the concerts of the Festival.
There is a 10% discount for group orders and a unique premium for the purchases
over 2000 PLN: a stylish Festival branded vase with the Swarovski crystal as
well as other Festival-branded gifts. The offer is valid until the tickets run
out, so act promptly!

Please visit
www.bpcc.org.pl/10BeethovenEasterFestival
for more detailed information and a rate card.

For ticket bookings and more information, please liaise with organisers directly
Contact:
Ludwig van Beethoven Association
Ms Iwona Dyrdul
iwona@beethoven.org.pl
Tel. (Krakow): + 48 (0) 12 630 94 45
Tel (Warsaw): + 48 (0) 22 331 91 91

Thank you
BPCC Executive Team
More events: www.bpcc.org.pl/events

Dodam jeszcze, że na moich są takie utwory / 13 /:

1. Wolfgang Amadeus Mozart - Serenada Eine Kleine Nachtmusic nr 13 g-dur (05:45)
2. Johann Sebastian Bach - Toccata i Fuga d-moll BWV 565 (09:23)
3. Piotr Czajkowski - Walc kwiatów z baletu Dziadek do orzechów (07:11)
4. Jakub Offenbach - Barkarola z opery Opowieści Hoffmana (03:33)
5. Edward Grieg - Poranek z 1 suity Peer Gynt (04:31)
6. Antonio Vivaldi - Wiosna z cyklu 4 pory roku cz I: Allegro (03:48)
7. Ludwig van Beethoven - Bagatela Dla Elizy a-moll WO059 (03:49)
8. Tomaso Albioni - Adagio g-moll na ograny i ork. smyczkową (07:55)
9. Hector Berlioz - Marsz Rakoczego op.24 (04:53)
10. Georges Bizet - Marsz Toreadora z opery Carmen (02:18)
11. Luigi Boccherini - Menuet z kwintetu smyczk. e-dur op.13 nr 5 (04:14)
12. Alexander Borodin - Tańce Połowieckie z opery Kniaź Igor (04:04)
13. Fryderyk Chopin - Etiuda e-dur op.10 nr 3 Tristesse (05:06)

ada08 napisała:

>
> Tak, to Ludwig van Beethoven. Nie oślepł, stracił słuch.
>

popełniłam aż dwa (wybaczalne?) błędy przy 'muzyce' do van Bethowena, którego
już dawno nie słuchałam.
czy Bethowen naprawdę stracił słuch,czy tylko organ słuchu przestał mu działać?
podobno i tak wszelkie organy służą jednemu-żeby ten najważniejszy organ
organizmu wiedział co jest grane

Znani leworęczni to m.in.: Albert Einstein, Ludwig van Beethoven, Leonardo da
Vinci, Michał Anioł, Henri de Toulouse-Lautrec i Pablo Picasso, Aleksander
Wielki, Juliusz Cezar, Napoleon Bonaparte, Jimmy Hendrix, Paul McCartney, Bob
Dylan i Sting.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
ha! najważniejsi w historii świata ~~

vitalia napisała:

> Znani leworęczni to m.in.: Albert Einstein, Ludwig van Beethoven, Leonardo da
> Vinci, Michał Anioł, Henri de Toulouse-Lautrec i Pablo Picasso, Aleksander
> Wielki, Juliusz Cezar, Napoleon Bonaparte, Jimmy Hendrix, Paul McCartney, Bob
> Dylan i Sting.
> ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
> ha! najważniejsi w historii świata ~~
całkiem spora grupa znaczących ludzi

J>eżeli tak, to powiedz mi proszę, co ma zrobić bezrobotna kobiet
> a, której mąż pijak (a czemu nie?) "zrobił" 7 dziecko? Oboje katolicy, nie
stos
> ujący antykoncepcji "bo ksiądz zabronił".

Urodzic i oddac do adopcji.

A teraz ja sie ciebie zapytam :

co powinna zrobic matka która ma 6 dzieci - jedno slepe, dwoje gluchych, troje
ociezalych umyslowo i jest w ciazy z 7 dzieckiem. Dodam ze matka dziecka ma
wrodzona kile a ojciec gruzlice.

W takiej rodzinie urodzil sie autor hymnu Unii Europejskiej - Ludwig van
Beethoven

co powinna zrobic kobieta która ma juz 15 dzieci i jest w 16 ciazy. Nie jest
moze jakos strasznie biedna ale nie jest tez bogata a tyle dzieci w kazdym
kraju trudno wychowac?

W takiej rodzinie urodzila sie Celine Dion - jest 16 dzieckiem w rodzinie

co powinna zrobic kobieta która jest w 2 ciazy a jej maz zginal na wojnie, kraj
jest zrujnowany a ona nie ma perspektyw bo jest z wyksztalcenia sprzataczka?

w takiej rodzinie urodzil sie Gerhard Schroeder

a ty skazujesz od razu kazdego z biednej rodziny na smierc. Daj im szanse babo

Zbliżają się Święta :) więc zakończę moje typy :) M jak Mężczyza naszych snów ,
marzeń :)
TYP IX IDEAŁ nazywany czasami przystojnym-brunetem- z Alaski( wymiennie
blondynem;)
Mr Perfect robi wszystko perfekcyjnie, począwszy od małych literek na pleckach,
rysowanych koniuszkiem języka ;)po rewelacyjną kolację , którą nam sewuje na
swoim jachcie. Odróżnia spódnicę od sukienki i wie ,że Ludwig van Beethoven
skomponował 9 symfonii;)Ta "odpowiedź" na modlitwy;) rozumie doskonale jak dbać
by było nam dobrze:) i właśnie takiego IDEAŁA życzę pod choinką :)

Koncert tria smyczkowego przy 107 Norman
Brooklyn Public Library, oddzial na Greenpoincie serdecznie zaprasza
na koncert tria smyczkowego "Mani". "Mani" jest kameralna grupa
zlozona z mlodych nowojorskich muzykow, ktora ma swoja siedzibe na
Greenpoincie w Church of the Ascension przy Kent Street, gdzie
regularnie muzykuje. Koncert odbedzie sie w srode, 20 lutego, o
godzinie 18:30 w bibliotece przy 107 Norman. W programie utwory m.in.
Ludwika van Beethovena, Astora Piazzolli oraz Joela Lambdena, jednego z muzykow.
Dojazd pociagiem G do stacji Nassau, dodatkowe informacje pod 718.349.8504

17 grudnia: imieniny obchodzą Florian, Jolanta, Olimpia, Żerosław, Żyrosław

1770 - urodził się Ludwig van Beethoven, kompozytor niemiecki
1915 - Wojsko niemieckie uwolniło chlor pod Ypres w Belgii, pierwsze użycie
broni chemicznej; tysiące zabitych
1921 - zmarła Gabriela Zapolska, polska pisarka
1954 - zmarła Zofia Nałkowska, polska pisarka
1970 - Masakra na stacji kolejowej Gdynia-Stocznia podczas wydarzeń grudniowych

Głogówek
www.glogowek.pl/zamek.htm
Zamek budzi mieszane uczucia. Z jednej strony okazała i monumentalna budowla
sprawia, że człowiek czuje się "mały", a z drugiej stan w jakim obecnie się
znajduje (prawie ruina) powoduje uczucie żalu i smutku. Aż strach bierze, że do
tej pory nie zajęto się renowacją tego zabytku, w którym przebywali kiedyś (co
skrzętnie zapisano w 1955 r. na dwóch dużych kamieniach znajdujących się przed
głównym wejściem do zamku):
- Jan Kazimierz - w 1657 r. w czasie ucieczki na Śląsk przed Szwedami;
- Ludwig van Beethoven (co dla mnie ważniejsze) - jesienią 1806 r., kiedy
zaczął pracę nad V Symfonią (nie jest to wprawdzie IX czyli nasz hymn, ale -
jeśli chodzi o mnie - równie udana).

Jednak Głogówek to nie tylko zamek
www.glogowek.pl/zabytki.htm
Obok zamku znajdziemy kościół oraz budynki klasztoru franciszkanów (m.in.
zagroda z mini-zoo: kozy i lamy). Naprzeciwko wspomnianych wcześniej kamieni
znajdują się dwa lokale gastronomiczne: pizzeria oraz mały bar. Ja wybrałem bar
i byłem BARDZO mile zaskoczony: za 13 PLN zjadłem dobry i obfity obiad.
Na środku zabytkowego rynku znajduje się rzucający się z daleka ratusz.
Zresztą cały Głogówek rzuca się z daleka - już kilka kilometów przed miastem
widać zabytkowe wieże kościołów, ratusza i zamku.

Głógówek to może nie Moszna, ale jak ktoś już trafi w tamto miejsce to do
Głogówka nie będzie miał daleko. Szkoda więc byłoby to miasteczko pominąć...

niemiecka dusza
hmmm, nie wiem jak Tobie , ale mnie sie tak kojarzy...to Friedriech Nitetzsche,
Albert Einstein, Thomas Mann, Martin Luter, Johann Gutenberg, Friedriech
Handel, Josef Haydn, Felix Mendelson, Robert Schubert, Robert Schumann,
Johannes Brahms, Richard Strauss, Heinrich Heine, Johann Goethe, Friderik
Schiller, Ernst Ferdinand Oehme, Caspar Friedrich, Ludwig Richter, Johann
Sebastian Bach, Ludwid van Beethoven, Richard Wagner...czy nawet Otto III
A zlosliwosci zostaw na inna okazje.

mamoniowa napisala:

"Pewnie masz racje, ze Niemcy w jakis spsoosb tesknia za tamtymi
czasami."

* przypomianm ze dyskusja dotyczy niemieckiego nazizmu.

a nastepnie mamoniowa napisał(a):

> hmmm, nie wiem jak Tobie , ale mnie sie tak kojarzy...to Friedriech
Nitetzsche,Albert Einstein, Thomas Mann, Martin Luter, Johann Gutenberg,
Friedriech Handel, Josef Haydn, Felix Mendelson, Robert Schubert, Robert
Schumann, Johannes Brahms, Richard Strauss, Heinrich Heine, Johann Goethe,
Friderik Schiller, Ernst Ferdinand Oehme, Caspar Friedrich, Ludwig Richter,
Johann Sebastian Bach, Ludwid van Beethoven, Richard Wagner...czy nawet Otto III

* to w koncu wg Ciebie za kim tesknia Niemcy za okresem 'ucieczki od wolnosci' -
jak pieknie to opisal moj ulubieniec Erich Fromm (ktorego dla mnie zabraklo
posrod tych co powyzej) czy tez za tymi ktorych wymienilas powyzej.

A pytam powaznie, moze takze nieco zlosliwie, ale wybacz mi, bo jak czytam
takie frazesy jak ten Twoj ktory przytoczylem powyzej to troche mna to
wstrzasa, bo uwazam wyglaszanie takich tez za niczym nieuprawniona glupote, tak
jak za taka glupote uwazam glosowanie w sejmie nad reparacjami...

> A zlosliwosci zostaw na inna okazje.

* po prostu nie dawaj mi takich okazji i bedzie ok.

A ja słucham NIN, Diamandy Gallas, Meredith Monk, Kasi Nosowskiej, a czasem
nawet innych rzeczy (np. Anja Orthodox ) - z przyczyn twórczych. Aha, Ludwiga
van Beethovena też. Lubię niektóre kawałki Mozarta. Antonin Dvořak bywa świetny
w kościele na uroczystych nabożeństwach jak Oliviere Messiane - czasem chadzam
cerkwi rom-kat

kolejar napisał:

> A ja słucham NIN, Diamandy Gallas, Meredith Monk, Kasi Nosowskiej, a czasem
> nawet innych rzeczy (np. Anja Orthodox ) - z przyczyn twórczych. Aha, Ludwig
> a
> van Beethovena też. Lubię niektóre kawałki Mozarta. Antonin Dvořak bywa świetny
> w kościele na uroczystych nabożeństwach jak Oliviere Messiane - czasem chadzam
> cerkwi rom-kat

ratuluję kolego!
Tak Wy nie tylko obrazowanszczyj ale i judodiwyj.
A jednocześnie piewca realpolitik.
Toż Wy prawdziwa awangarda pomarańczowa.
Cześć Waszej Misji!!!

Hymn na ponad tysiąc harmonijek
27.06.2005 20:14
1243 osoby wykonały na harmonijkach ustnych hymn Unii Europejskiej - "Odę do
Radości" z IX Symfonii Ludwiga van Beethovena, ustanawiając tym samym swoisty
rekord, który zostanie zgłoszony do księgi rekordów Guinnessa.

Jak poinformował organizator tej imprezy, która odbyła się w ramach ulicznego
festiwalu muzycznego, w wykonaniu hymnu unijnego uczestniczyła największa w
historii orkiestra harmonijek ustnych.

Dotychczasowy rekord należał do orkiestry 851 muzyków grających na tym
instrumencie.

A coz to ma zxa znaczenie?.
A Lukasiewicz, ktoy wynalazl lampe naftowa byl Polakiem , tyle ze nikt sie tym
nie chwali.

Moze dlatego, ze jego wynalazek zostal wkotoce potem przycminy siatlem zarowki
Edisoan, ktory Polakiem nie byl?!

Zalosne jest to rozpaczliwe wskazywanie polskosci ludzi, ktorzy albo z kultura
czy nauka polska byli bardzo luzno zwiazani (Cuire, Jedruch, Conrad ), ale sie
wrecz za POlakow bynajmniej nie uwazali (ULam, Milosz, itd.)!

Rownie dobrze Irlandczycy mogliby twierdzic, ze Yeates, Oscar Wilde, D.H.
Lawrance, G.B. Shaw, Samuel Beckett nie byli pisarzami poetami i dramaturgami
angielskimi, tylko irandzkimi?

Owszem, wszyscy byli irlandzkiego pochodzenia, tylko co z tego, i kto na
swiecie przywiazuje do tego wage?!

Ilu milosnikow klasykow wiedenskich wie np. ze Ludwig van Beethoven nie byl ani
Austriakiem, ani nawet Niemcem, tylko HOLENDREM z pochodzenia???!

A coz to ma za znaczenie???! ;-)))
A Lukasiewicz, ktoy wynalazl lampe naftowa byl Polakiem , tyle ze nikt sie tym
nie chwali.

Moze dlatego, ze jego wynalazek zostal wkrotce potem przycmiony swiatlem
zarowki Edisona, ktory Polakiem nie byl?!

Zalosne jest to rozpaczliwe wskazywanie polskosci ludzi, ktorzy albo z kultura
czy nauka polska byli bardzo luzno zwiazani (Curie, Conrad ), ale sie wrecz za
Polakow bynajmniej nie uwazali (Ulam, Milosz, itd.)!

Rownie dobrze Irlandczycy mogliby twierdzic, ze Yeates, Oscar Wilde, D.H.
Lawrance, G.B. Shaw, James Joyce i Samuel Beckett nie byli pisarzami, poetami i
dramaturgami angielskimi, tylko irandzkimi!

Owszem, wszyscy oni byli irlandzkiego pochodzenia, tylko co z tego, i kto na
swiecie przywiazuje do tego wage?!

Ilu milosnikow klasykow wiedenskich wie np. ze Ludwig van Beethoven nie byl ani
Austriakiem, ani nawet Niemcem, tylko HOLENDREM z pochodzenia???!

P.S. Ciekawe, ze nikt jakos nie podkresla "polskich korzeni" Menachema Begina i
Szymona Peresa (ten drugi nb. do dzis mowi po polsku!) ;-)))))))))))))))))))))))

Hitler byl Austriakiem a Beethoven Niemcem!
Dla wszystkich madrali na tym forum: Adolf Hitler byl Austriakiem.
Kto nie wierzy niech poczyta albo sprawdzi na mapie.
Podobnie jak Ludwig van Beethoven byl Niemcem mimo, ze mieszkal w Wiedniu.
Jest to sukces propagandowy Austriakow, ze po II-giej wojnie wiekszosc ludzi
uwaza dokladnie na odwrot!

Potrafić żyć w miarę normalnie po stracie bliskich to dowód na
ogromny hart ducha, na bardzo silna indywidualność. Cież się Ula, że
masz wspaniałego brata i nie musisz się zamartwiać o Niego. A teraz
inny temat, a właściwie temacil. Dzisiaj Dzień Leworęcznych.
Oczywiście na pierwszym miejscu ALFREDKA a potem

Sławni leworęczni muzycy to m.in.
Ludwig van Beethoven,
Niccolo Paganini,
Robert Schumann,
Jimmy Hendrix,
Paul McCartney,
Ringo Starr,
Bob Dylan i Sting.

Do słynnych leworęcznych malarzy należą
Leonardo da Vinci,
Michał Anioł Buonarotti,
Pablo Picasso.

Natomiast wybitni leworęczni uczeni to m.in.

Albert Einstein,
fizjolog rosyjski Iwan P. Pawłow,
i filozof niemiecki Friedrich Nietzsche.

W historii było też wielu leworęcznych wodzów i
polityków, m.in.
Aleksander Wielki,
Juliusz Cezar,
Napoleon Bonaparte,
sir Winston Churchill,
Gerald Ford (wprowadził wiele usprawnień dla leworęcznych w Białym
Domu),
Ronald Reagan,
George Bush senior
i Bill Clinton.

Leworęczni są także:
Emilia Krakowska,
Krzysztof Penderecki,
Joanna Brodzik,
Jerzy Pilch,
Katarzyna Glinka,
Andrzej Mleczko,
Kaja Paschalska.

tak jak podczas smierci czlonka rodziny kasiazecej oddano 36 salw armatnich. 10
policjantow nioslo trumnę z placu książęcego do katedry. Podczas marszu
rozbrzmiewal marsz żałobny Ludwiga van Beethovena.

(na foto pochod zalobny, m.in. interesujący cię pies)
eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/afpde/20050415/11/576607175.jpg

dzieki za fotke, spaceship!
spaceship napisał:

> tak jak podczas smierci czlonka rodziny kasiazecej oddano 36 salw armatnich.
10
>
> policjantow nioslo trumnę z placu książęcego do katedry. Podczas marszu
> rozbrzmiewal marsz żałobny Ludwiga van Beethovena.
>
> (na foto pochod zalobny, m.in. interesujący cię pies)
> <a
href="eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/afpde/20050415/11/576607175.jpg"

target="_blank">eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/afpde/20050415/11/576607175.j
pg</a>

Gość portalu: ewa napisał(a):

> Czy to jest dobry film?

Nie mi oceniac, bo wybieram sie nan w przyszly weekend. Oto co pisze GW:

"Urzekająca obrazem i dźwiękiem opowieść o wielkiej fascynacji i namiętności,
jaka zrodziła się pomiędzy genialnym kompozytorem Ludwikiem van Bethovenem a
młodziutką utalentowaną kopistką zatrudnioną do spisywania partytur wspaniałych
kompozycji. Uczucie skomplikowane i gwałtowne, rodzi się i rozwija przy
rozbrzmiewającej w tle słynnej IX Symfonii."

> Kto gra Beethovena?
Ed Harris

kopistke Anne Holtz - Diane Kruger

Nie bede cytowal recenzji. Jak sam zobacze film, to napisze tu o wrazeniach.

Pozdr.
O.

Stanisław Jerzy Lec:
W szanujących się teatrach powinna istnieć zapadnia ze wstydu.

Cyceron:
Sztuka wymaga uznania.

Monteskiusz:
To czego twórcom brakuje w głębi, zwracają nam w długości.

Giorgio de Chirico:
Formuła sztuki nowoczesnej stała się bardzo prosta:
prowokacja plus reklama.

Ludwig van Beethoven:
Każde doskonałe dzieło sztuki jest moralnym postępem ludzkości.

Die Menschen sollten netter zu einander werden...

Gość: Pippi IP: *.internetdsl.tpnet.pl schreibt am 26.09.06,19:47 folgendes:

Was hast Du da, Mensch dagegen. Asiek schreibt doch sehr sachlich und korrekt.
~~~
Asiek antwortet:

Danke mein liebes Pippilein für deine moralische Unterstützung. Wir beide sollten unsere Bemühungen vereinen und dafür sorgen, dass die Menschen netter zu einander werden.

Deswegen schlage ich hiermit vor, wir erheben uns alle und singen gemeinsam die:

EUROPAHYMNE
Freude, schöner Götterfunken,
Tochter aus Elysium.
Wir betreten feuertrunken,
Himmlische, dein Heiligtum.
Deine Zauber binden wieder,
Was die Mode streng geteilt,
Alle Menschen werden Brüder,
Wo dein sanfter Flügel weilt.
Wem der große Wurf gelungen,
eines Freundes Freund zu sein,
wer ein holdes Weib errungen,
mische seinen Jubel ein!
Ja - wer auch nur eine Seele
sein nennt auf dem Erdenrund!
Und wer's nie gekonnt, der stehle
weinend sich aus diesem Bund!
Freude heißt die starke Feder
in der ewigen Natur!
Freude, Freude treibt die Räder
in der großen Weltenuhr!
Blumen lockt sie aus den Keimen,
Sonnen aus dem Firmament,
Sphären rollt sie in den Räumen,
die des Sehers Rohr nicht kennt!
Freude, schöner Götterfunken,
Tochter aus Elysium.
Wir betreten feuertrunken,
Himmlische, dein Heiligtum.
Deine Zauber binden wieder,
Was die Mode streng geteilt,
Alle Menschen werden Brüder,
Wo dein sanfter Flügel weilt.

Text: Friedrich Schiller
Musik: Ludwig van Beethoven, 9. Symphonie

Vom Europarat 1972 beschlossen.

Znaczące festiwale w Bydgoszczy
Krótka wyliczanka roku 2006.Chyba nie wszystkie ale te pamiętam :
Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena
BIM-Bydgoskie Impresje Muzyczne
Bydgoski Festiwal Operowy
Festiwal Młodych Organistów i Wokalistów
Jezz Festiwal
Festiwal Prapremier
Camera Obscura
Bydgoski Festiwal Blusowy

Odstraszacze rządkowe działają inaczej:
Mlaskanie, stękanie klozetowe, kwakanie, z prawej strony rytmiczny tupot butów
falangi weszpolaków robiących wiatr gestem zamawiania piwa i rżenie
wiadrogłowego konia okraszone rykiem dinozaurów, dźwiękami kopulacyjnymi z obory
sejmowej, jęki zarzynanych (p)osłów i muzyką kato-polo z Torunia.
W tle słychać, jak Naród pakuje się do wyjazdu, i słychać rechot. Bynajmniej nie
żab. Rechocze Naród, sąsiedzi i świat.

Ludwig van Beethoven: X.Symfonia Niedokończona z dedykacją dla
IV.Rzeczypospolitej Niedorobionej.

Beethoven
Jak szaleć, to szaleć...;-)
Taką jeszcze ciekawostkę znalazłem... w pewnej sygnaturce co prawda:-)
Ale ciekawość, na ile umocowanie w rzeczywistości posiada... Zakładam, że nikłe ale kto wie? ;-)

'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered

KONFERENCJA PRASOWA PREZYDENTA MIASTA PRUSZKOWA
KONFERENCJA PRASOWA PREZYDENTA MIASTA PRUSZKOWA
7 września o godzinie 12.00 w Urzędzie Miejskim w Pruszkowie odbyła się
kolejna konferencja prasowa prezydenta miasta zorganizowana dla
przedstawicieli mediów lokalnych i regionalnych. W konferencji wziął udział
prezydent miasta Pruszkowa Jan Starzyński oraz zastępca prezydenta - Andrzej
Kurzela. Tematem wiodącym konferencji było omówienie kulminacyjnych wydarzeń
ochodów 90. rocznicy nadania praw miejskich Pruszkowowi:

Uroczysta Sesja Rady Miejskiej
Koncert jubileuszowy - IX Symfonia Ludwiga van Beethovena w wykonaniu
artystów Opery i Filharmonii Podlaskiej
Msza Święta w intencji miasta Pruszkowa i jego mieszkańców
Festyn rodzinny "Żegnaj lato na rok..."
Na konferencję przybyli przedstawiciele: Spółdzielczej Telewizji Kablowej,
radia Bogoria, gazety "W.P.R.", gazety "Kurier Południowy",
gazety "Podwarszawskiego Życie Pruszkowa". W sprawach różnych pytania
dziennikarzy dotyczyły: oddania do użytku nowo wybudowanych trybun na terenie
MZOS "Znicz" oraz dalszych planów ich rozbudowy, bezplatnego dostępu do
internetu, możliwości kursowania na terenie Pruszkowa autobusów ZTM,
wykonanej kanalizacji deszczowej w Al. Armii Krajowej, trwającej modernizacji
ul. B. Prusa, budowy osiedla na polach Parzniewskich na terenie gminy
Brwinów, remontu pałacyku Sokoła w Parku Kosciuszki.

Zgodnie z twoim zaleceniem uważałem. Spotkałem się wprawdzie nie z Lucyperem,
tylko z muzyką Ludwika van Beethovena w ramach Wielkanocnego Festiwalu jego
twórczości, no ale on tyż pozostaje w zaświatach. Kazał ci się pięknie kłaniać i
serdecznie pozdrowić. Co niniejszym czynię.

Gość portalu: filon napisał(a):

> Czy zwróciliście uwagę na błędy w nazwach warszawskich ulic. W Warszawie na
> Mokotowie jest ulica Ludwika (a nie Ludwiga) van Beethovena.

Podobne "bledy" robiono od dawna, np. ulica Karola Marksa (powinno byc Karla),
Fryderyka Engelsa (powinno byc Friedricha). Po prostu polski odpowiednik
"Ludwig'a" to Ludwik. Gdyby w Polsce byla jakas ulica "Ludwika XIV-tego" to taka
nazwa brzmialaby bardziej "po ludzku" niz np. ulica "Louis XIV".

Filharmonia-Sergei Markarov zagra klasyków !
We wtorek, 26 stycznia o 19.00 z recitalem forte-
pianowym w Filharmonii Łódzkiej wystąpi rosyjski
pianista Sergei Markarov. Pianista urodził się
w Baku w 1953 roku, studiował w Petersburgu
i w Moskwie, od 1993 roku występuje w najbardziej
prestiżowych europejskich salach koncertowych
i na festiwalach. Jest stałym jurorem na kilku
prestiżowych konkursach pianistycznych. Markarov
uczy także od lat w paryskim Konserwatorium.
W Łodzi artysta wykona: Sonatę C – dur Hob.
XVI: 48/I Josepha Haydna, Sonatę As-dur op. 26
Ludwiga van Beethovena, Wariacje i fugę na temat
Haendla op. 24 Johannesa Brahmsa i Sceny dziecię-
ce op. 15 Roberta Schumanna. Czyli zdecydowanie
warto pójść.
Piotr Sadrakuła

Filharmonia - Findlay zagra Schumanna !
Koncert w piątek 29 stycznia o 19.00 zacznie się
utworem "Step" op. 66 Zygmunta Noskowskiego, in-
spirowanym pięknem i spokojem stepu.
Potem kanadyjski wiolonczelista Jeremy Findlay,
dobrze znany polskim melomanom wykona z naszą
Orkiestrą Koncert wiolonczelowy a-moll op. 129
Roberta Schumanna, przygotowany z okazji 200-
lecia Urodzin Kompozytora.
Po przerwie Orkiestra FŁ wykona pod dyrekcją
dyrygenta i klarnecisty Jana Jakuba Bokuna
VI Symfonię F-dur op. 68 "Pastoralną" Ludwiga
van Beethovena, więc jeden z najpiękniejszych
utworów symfonicznych. Zapraszam.
Piotr Sadrakuła

Ludwig
van Beethoven

Więc zaczynam od początku, w rymowanym tym zakątku
Taką mam płochliwą duszę, i ze śmiechu się uduszę
Choć poważną minkę mam zaraz się uduszę wam
Ale dziś się już nie boję, i choć Hardy to dostoję
Ze mnie takie małe dziecię, że w tym Waszym pięknym świecie
Choć rymuję dzisiaj z Wami, to rumieniec lico plami
I już zawsze tak zostanie, nie ma przecież za co ganić
Z moich wad też się natrząsam, także wcale się nie dąsam
Nie nadążam też rymować i posprzątać, poprasować
Ugotować też potrzeba, rymem wzlecieć aż do nieba
Och przepraszam Cię Indorku, nie zaczekam z tym do wtorku
A jak Ci zapchałam skrzynkę, to przepraszam ociupinkę
Tylko wierszem, ach też czasem chciałoby się pisać prozą
Gdyż te wiersze nie do końca wyrażają to co mogą
Ale dzisiaj już ze śmiechu, wiersze wasze już mnie zmogą
Choć to masaż jest przepony, już ze śmiechu przepełniony
Łzy ze śmiechu w oczach stają i rymami też wołają
Niech ten śmiech jest zaraźliwy, jest radosny i prawdziwy
Już na koniec w przeprosiny, proszę o radosne miny
I niech będzie już po krzyku, zaraz dam po batoniku

)))

Doskonały film polecam o/t
Właśnie obejrzałem w tv doskonały film pt. "Kopia mistrza". Film jest z
gatunku dramatów i opowiada o schyłku życia Ludwika van Beethovena w okolicach
IX symfonii. Jeżeli ktoś nie lubi tych tematów to polecam niech się przemoże a
w nagrodę usłyszy wspaniały, obszerny fragment muzyczny. Film jest emitowany
na Canal+ więc będzie powtarzany.

Na dobranoc :)
Sonata Księżycowa - Ludwig van Beethoven

Jedna z najsłynniejszych sonat w historii muzyki. Powstała w latach
1800-1801. Trzydziestoletni kompozytor zadedykował ją swojej
ukochanej, hr. Giulietcie Guicciardi.

Nazwa, która przylgnęła do Sonaty, nie została nadana przez samego
Beethovena (ten określił ją Sonata quasi una fantasia - Sonata na
kształt fantazji), ale przez poetę i krytyka muzycznego Ludwiga
Rellstaba. Według niego, pierwsza część Sonaty przywodzi na myśl
odbicie światła księżyca w spokojnej, gładkiej tafli jeziora.

www.youtube.com/watch?v=ruy3k77nbno

Słodkich snów Wam życzę.

1. Piszesz "Nie jest wykluczone, że "dowód" danego aksjomatu
matematycznego da się (obecnie) przeprowadzić jedynie jako opis
pewnego procesu fizjologicznego zachodzącego w określonej lokacji
mózgu."
- Otoz to, co zachodzi w mozgu na poziomie swiadomosci nie da sie
nigdy naukowo zbadac, poniewaz jedynym narzedziem badawczym jest
wtedy mozg tego, kto bada swoj wlasny mozg, stad o naukowym
obiektywizmie mowy byc nie moze. A z tomografow itp. urzadzen
dowiemy sie tyle, co analizujac matematycznie symfonie Beethovena,
czyli nic (ze sa one sekwencjami dzwiekow o roznym natezeniu i
roznej wysokosci i z jakich instrumentow one pochodza, ale nic o
istocie geniuszu Ludwika van).
2. W technice (a takze i w ekonomii) uzywamy czesto wzorow
empirycznych, ktore nie musza byc wcale formalnie udowodnione.
Wystarczy, ze sie sprawdzaja w praktyce. Teorii do nich dorabiac nie
ma sensu, bo koszt jej "dorobienia" bylby zbyt wysoki w porownaniu
do efektow.
3. Piszac "religia" mialem na mysli religie dobre nam znane
(Chrzescijanstwo, Katolicyzm, Prawoslawie, Islam i Judaizm) a nie
nowo powstajace sekty, ktore w pelni dogmatyczne jeszcze nie sa z
braku czasu na uzgodnienie (narzucenie) dogmatow...
Pozdr. ;)

Rick van der Linden
nazywany holenderskim Emersonem, w 1965 r. założył zespół "Ekseption"

"Zespół zasłynął przede wszystkim oryginalnymi transkrypcjami muzyki
klasycznej różnych epok. Rick Van Der Linden brał na warsztat Jana
Sebastiana Bacha, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Ludwika van
Beethovena, Piotra Czajkowskiego i innych, traktując klasykę dosyć
nonszalancko - dokładając pochody organów Hammonda, fortepianowe
improwizacje, pasaże fletów i trąbek."
Gościnnie grywał z takimi sławami jak Deep Purple, Joachim Kuhn,
Phil Collins, Vangelis, Jack Lancaster, Brand X ...

www.youtube.com/watch?v=GxIzispSr0o

29.03.1982
dzień metalowca wg wikipedii
Wydarzenia w Polsce
1790 - Zawarto przymierze polsko-pruskie.
1848 - Z inicjatywy Adama Mickiewicza w Rzymie powstała formacja
wojskowa zwana Legionem Mickiewicza.
1943 - Oddział Jędrusiów wspólnie z grupą AK rozbił więzienie
niemieckie w Mielcu i uwolnił 126 więźniów.

Wydarzenia na świecie
1827 - 20 000 osób przybyło na pogrzeb Ludwika van Beethovena, który
odbył się w Wiedniu.
1919 - Pierwszy samochód marki Tatra został wyprodukowany w
Czechosłowacji.
1969 - Odbył się 14. Konkurs Piosenki Eurowizji w Madrycie.
1971 - Charles Manson i wspólnicy zostali skazani na śmierć.
1983 - Uruchomiono pierwszy komputer typu laptop. to już po
moim ur. ale dla nas magielek ważne

A może trochę muzyki poważnej?
Myślę, że przyda sie taki wątek. Na początek trochę Bethovena.
Od kilku dni młócę tę stronę, szukając mniej oklepanych sonat.

www.lastfm.pl/music/Ludwig+Van+Beethoven/+videos

Zubin Mehta
i Orkiestra Filharmonii Izraelskiej.

Z okazji 65. rocznicy powstania w getcie warszawskim w Teatrze
Wielkim - Operze Narodowej odbędzie się uroczysty koncert pod
patronatem i z udziałem prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i
Izraela. Imprezę uświetni znakomita orkiestra - Filharmonia
Izraelska pod dyrekcją wybitnego dyrygenta Zubina Mehty. W programie
najsłynniejsze dzieła Ludwiga van Beethovena - III Symfonia Es-
dur "Eroica" w częsci 1. i V Symfonia C-moll w części 2.

Można obejrzeć na żywo we wtorek 15/04.godz.20:10 pr.TVP1

Beethoven Symphony No. 9 in D minor: Presto - Song

Do przyjaciół - od Ludwig’a van Beethoven’a i Friedrich
Schiller’a ...
www.imeem.com/chocotaku/music/z2sH1ADu/beethoven_symphony_no_9_in_d_minor_presto/

"Nocą słowiki, gwiazdy jak byki, Księżyc że tylko w mordę go lać...
i jak tu spać.......mać"

Niesamowity widok dzisiaj tej pełnej nocnej kuli, jakby z przejedzenia, leniwie
przechadza się pod moimi oknami. Jak kojarzę, to zawsze o tej porze roku śpiewa
sonatę Ludwig van Beethoven

www.youtube.com/watch?v=canIipE6L1A&feature=PlayList&p=5D49267668AE6330&playnext=1&playnext_from=PL&index=82
Dobrej nocki

rita100 napisała:

> "Nocą słowiki, gwiazdy jak byki, Księżyc że tylko w mordę go lać...
> i jak tu spać.......mać"
>
> Niesamowity widok dzisiaj tej pełnej nocnej kuli, jakby z przejedzenia, leniwie
> przechadza się pod moimi oknami. Jak kojarzę, to zawsze o tej porze roku śpiewa
> sonatę Ludwig van Beethoven
>
> www.youtube.com/watch?v=canIipE6L1A&feature=PlayList&p=5D49267668AE6330&playnext=1&playnext_from=PL&index=82
> Dobrej nocki
Pjynkne!
Gute Nacht

Immortal Beloved

To tak w skrocie :)Ludwig van Beethoven to dosc kontrowersyjna
postac jak na tamte czasy.niespokojny czlowiek o bardzo wrazliwej
duszy.Geniusz,ktory najwiecej dziel skomponowal bedac gluchy.
pl.youtube.com/watch?v=5w6H1kMAsUo

Relaks w objęciach muzyki Ludwika van Beethovena.

Mówili w telewizji krakowskiej, ze własnie zrobiono eksperyment w nowoczesnym
tramwaju, który jeżdzi ulicami Krakowa i przez głośniki puścili pasażerom muzykę
poważną. Okazało się, że muzyka ta działała bardzo nerwowo na pasażerów i po
paru przystankach wszyscy wysiedli z niesmaczeni.

Jest to możliwe ?

W imieniu Ludwiga van Beethovena, protestuje!
Co za ignorant i pseudointeligent, jak się nie wie, to się nie pisze! Bo na pewno się nie słyszło - o jakich koncertach LvB jest tu mowa? Co za ignorant! Wystarczy zajrzeć: www.physics.usyd.edu.au/~simonj/lvb/opus.html. Dla laików: LvB ogłuchł cześciowo (!) ok. 1805 roku.

Muzyczny Kraków na targach w Cannes
dziennikarz piszacy tekst zapomnial napisac, ze najwazniejszym
polskim wydarzeniem Cannes 2009 jest swiatowa premiera
koncertu "Siedem Bram Jerozolimy", koncertu zatrejestrowanego
podczas tegorocznego Festiwalu Krzysztofa Pendereckiego przez TVP we
wspolpracy ze Stowarzyszeniem im. Ludwiga van Beethovena. Dodatkowo
Stowarzyszenie Beethovenowskie otrzymalo nominacje do nagrody
plytowe Midem w kategorii opera za nagranie plyty "Lodoiska" z 12.
Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena!!! ...Krakow gora:)

Kraków się stara, ale gorycz pozostała

W tym roku Kraków hucznie obchodzi 75. urodziny Krzysztofa Pendereckiego. Czy
to sposób na pogodzenie się miasta z kompozytorem?

Pięć lat temu między władzami Krakowa, a Pendereckim narodził się konflikt.
Poszło o 70. urodziny kompozytora, na które jego żona - Elżbieta Penderecka -
zaplanowała bogaty programowo festiwal. Władze Krakowa nie chciały dotować
tych pomysłów. Argumentowali swą decyzję tym, iż sporą część pieniędzy
przeznaczają już na inny festiwal organizowany przez Penderecką - Wielkanocny
Festiwal im. Ludwiga van Beethovena. Interwencja u prezydenta Majchrowskiego
też nie pomogła. Ona była przyzwyczajona do tego, że tam, gdzie poszła, to
dostawała. W pewnym momencie się to skończyło" - przytacza słowa prezydenta
"Gazeta Wyborcza".

W tym roku z okazji obchodów kolejnych urodzin kompozytora - celebrowanych
głównie w Warszawie - Kraków wyciąga do niego rękę na zgodę.

muzyka.onet.pl/10180,1848463,newsy.html

Arystokracja ma HONOR, nie zdziwiłbym się gdyby mierni klezmerzy podajacy się za
muzyków (jest u nas Filharmania i są szkoły muzyczne) zostali przez Arystokrację
w Wałbrzychu pobici. To by było możliwe, ale nie to, że ich wałbrzyszanie z
Arystokracji okradli. Okradli ich, ich wsiowi fani , którzy przekładają folklor
nad kulturę . "Zimny chirurg" wiedział kim był Ludwig van Beethoven , o
klezmerskiej folklorystycznej kapeli Łzy nigdy nie słyszał. Dlateko Arystokracja
BK może takich klezmerów obić ale nie okraśĆ. Okradli ich ich wsiowi fani (jaka
kapela tacy fani).

4krzych1 napisał:

> TVN-WSI rzuciła narodowi, to co miało najlepszego... Dodo-Tusku...

Tym się różni od Kaczyńskich którzy publicznie zasłuchiwali się utworami Vivaldiego.
Pamietasz jka kiedyś słuchali?
A potem jeszcze koncertu na chór, fortepian i orkiestrę Beethovena Ludwika van.
Tym się róznią?

robin_otzi napisał:

> czytałem ostatnio co to jest chemiczna kastracja więc wiem!
> co do przyrostu naturalnego to może populacja w ten sposób oczyściłaby się
> "naturalnie" z degeneratów i marginesu społecznego...
> choć wiem, że to niestety utopia

Był już jeden facet który wprowadził twój pomysł - nazywał sie Hitler.
Nie wiem skąd ty sie kolego urwałeś, ale pomysł wprowadzenia pozwolenia na
dzieci jest chory skąd wiesz czy może tobie urzędnik też zabroni posiadania
dzieci bo np. stwierdzi ze masz jakąś dysfunkcje genetyczne a przecież o
CZYSTOŚĆ RASY TRZEBA DBAĆ!!!!
śmierdzi mi to nazizmem i ich bajkami o czysto aryjskim państwie
a swoja droga przy twoim pomyśle chłopcze to Ludwig van Beethoven by sie nigdy
nie urodził bo z siedmiorga jego rodzeństwa tylko trójka dożyła do dorosłości a
jego ojciec nadużywał alkoholu wiec powinni byli odebrać tym degeneratom
pozwolenie na posiadanie dzieci nieprawdaż??

Stephen Hawking: Ziemię czeka gigantyczna katas...
O wielu wybitnych osobistościach o nieprzeciętnych umysłach mówi się niekiedy,
że byli więźniami swoich czasów, zakładnikami ograniczeń społecznych lub też
własnych ułomności, że ich umysł przez całe życie jakby próbował wyrwać się z
klatki. Alberta Einsteina we wczesnych latach jego dzieciństwa uznawano za
opóźnionego w rozwoju, ponieważ dość długo miał problemy z mową, później zaś
jego odkrycia przysparzały mu tyle splendoru co problemów, w związku z czym
kilkukrotnie zmuszony był zmieniać obywatelstwo. Ludwig van Beethoven tworzył
wspaniałe symfonie, nawet gdy stracił słuch – pewien komik stwierdził nawet
kiedyś, iż pod koniec życia mistrz był tak głuchy, że zaczął myśleć, iż jest
malarzem. Ze Stephena Hawkinga nie żartuje nikt. Choć odkąd okazało się, że on
sam ma duże poczucie humoru, połączone ze sporą dawką autoironii, pojęcie
„political correctness” w stosunku do jego osoby nabrało innego znaczenia.

więcej w Magazynie Prestiż
www.prestigemagazine.com.pl

Ludwig Van Beethoven
Symphony nº 5 in C Minor (Opus 67).

1. Allegro.

Anima Eterna Symphony Orchestra.

Dir. Jos Van Immerseel.

www.youtube.com/watch?v=ih_sDZyX4eE

Dzień leworęcznych.
Leworęczność wynika z silniejszego rozwoju prawej półkuli mózgowej, co
objawia się w lepszym i sprawniejszym funkcjonowaniu lewej strony ciała
ludzkiego. Osoby leworęczne piszą, jedzą i wykonują większość czynności za
pomocą ręki lewej. Tendencja do leworęczności pojawia się w niemowlęctwie i
utrwala około 2 roku życia.
Wśród znaych leworęcznych znajdujemy takie osoby jak:
Robert de Niro, Sting, Alan Turing, Leonardo da Vinci, Fryderyk Nietzsche,
Phil Collins, Benjamin Franklin, Ludwig van Beethoven, Nicole Kidman, Bill
Clinton, Tom Cruise, Marilyn Monroe, Pele, Whoopi Goldberg, Charlie Chaplin,
Kurt Cobain, Keanu Reeves, David Bowie, Alexander Wielki, Dan Ackroyd, Tomasz
Jefferson, Napoleon Bonaparte, Juliusz Cezar, Paul McCartney, Bob Dylan,
Bruce Willis, Joanna d'Arc, Mark Twain, Jimi Hendrix, Pierce Brosman

Wszystkiego dobrego leworęczni

Jeśli potrzbujecie temperówkę do ołówków specjalnie dla Was zaprojektowaną,
to można ja tu kupić
www.leworeczni.pl/

Właśnie, jak zauważyłeś, jestem obecny i powoli "strugam" odpowiedź.
Pomyśl, mamy 12 lat demokracji w Polsce. W województwie opolskim do wyborów
startuje koalicja SLD-MN. Niemcy rządzą z Polakami i wszystko wskazuje, że będą
rządzić przez najbliższe 4 lata. Jedynym wytłumaczeniem, dlaczego w Opolu nie
ma szkoły niemieckiej, jest dla mnie, brak woli założenia takiej szkoły u
opolskich Niemców. Polityczne umocowanie przecież mają.
Nie wiem, jak wydatkuje się pieniądze z funduszy RFN. Nie wiem ile ich jest.
Nie moja sprawa, bo nie moje pieniądze. Widzę jeżdżąc po Śląsku, że z tych
pieniędzy zrobiono wiele. Został wyremontowany np. zamek w Kamieniu Śląskim.

Oczywiście kultura "wysoka", żyje u nas w trudnych warunkach materialnych.
Byłem w tym miesiącu na: X Śląskim Festiwalu im. Ludwika van Beethovena w
Głogówku, oglądałem Adama Hanuszkiewicza wariacje na temat Strinberga w
Polskiej Cerekwi. Niektórzy potrafią organizować. I znowu kilka strasznych
uwag. W Cerekwi byłem i siedziałem na miejscu gminnego oficjela, który nie
przyszedł. Pół sali dostało zaproszenia i nie przyszło.
Zapraszam do odwiedzenia www Filharmonii Opolskiej www.filh.opole.mtl.pl
W programie znajdziecie sporo ciekawej muzyki. W październiku wystąpi
Młodzieżowa Orkiestra Nadrenii-Palatynatu, w maju Capella Vocale Bad
Gandersheim.
W "interiorze" najcześciej jednak nic się nie dzieje. To co napisałem wcześniej
było wywołane przez ulotkę, że w Domu Kultury odbędzie się znowu giełda majtek.
Nie jestem idealistą i wiem, że w dzisiejszych czasach giełda majtek da zarobić.
Tylko dlaczego organizuje się tylko giełdy majtek...

Marek Kamiński:
> Zamierzam jako pierwszy Polak powtórzyć wyczyn kury. W
warunkach zimowych, samotnie.
>
J. Przymanowski:
> "Bohaterska kura, nie zważając na ostrzał z cekaemów,
przedarła się na drugą stronę bronionej przez faszystów ulicy, celnie rzuconym
granatem zniszczyła nacierającego Tygrysa i serią z pepeszy skosiła batalion
esesmanów. Pułkownik dał jej za to medal. " Ku chwale Ojczyzny, towarzyszu
Pułkowniku! " dziarsko zawołała kura." (fragment niepublikowanej powie¶ci)
>
Pamela Anderson:
> Czy gdybym nie usunęła siliconu, pytalibyście o mnie?
>
Ludwig van Beethoven:
> PROSZĘ POWTÓRZYĆ, NIE USŁYSZAŁEM PYTANIA !
>
Leszek Miler:
> Prawdziwą kurę poznajemy nie po tym, jak zaczyna ale
jak kończy.
>
Naród:
> Bo po drugiej stronie jest wreszcie jakis normalny
kraj.
>
Neil Armstrong:
> Ten mały krok kury jest jednocześnie wielkim krokiem
całego drobiu.

Edward Gierek:
> Kura potrafi!

Edward Gierek i kury:
Gierek - Przekroczycie? Kury - Przekroczymy!

Józef Stalin (wersja 1):
> Jest kura, jest problem. Nie ma kury, nie ma problemu.
>
Józef Stalin (wersja 2):
> Jedna kura - to dramat, milion kur - to historia.
>
Józef Glemp:
> Kura uciekła przed ujadającymi kundelkami.
>
Jerzy Urban:
> Kura sama się wyżywi, po każdej stronie ulicy.
>
Katarzyna Figura:
> Zadzwoń, to opowiem ci, co JA przekroczyłam.
>
Kartezjusz:
> Bo była to ulica Jasna, a prawdziwe jest tylko to co
jasne i zrozumiałe dla umysłu.
>
Fryderyk Nietzsche:
> To nie była kura, ale Nadkura. Przekraczaj±c ulicę
dokonała przewartościowania wszystkich warto¶ci.
>
Waldemar Pawlak:
> Sio!

Juliusz Cezar:
> Przyszła, zobaczyła, przekroczyła.
>
Karol Świerczewski "Walter":
> Ja tam się kurom nie kłaniam.
>
O. Tadeusz Rydzyk:
> Powinniśmy wszyscy zdawać sobie sprawę, że takie
przekraczanie uznanych powszechnie granic jest niezgodne z Boskim Planem
Zbawienia, a inspirowane...? No, ja nie będę więcej mówił o panu Michniku,
Kuroniu i im podobnych sługusach Tel-a-vivu i Moskwy...

> J. F. Kennedy:
> Nie pytajcie co kura może zrobić dla was, lecz co wy
możecie zrobić dla kury.
>
Roman Dmowski:
> Bo kura jest polska i ma obowiązki polskie.

KURA:
> A co to Was kurka obchodzi? Przeszłam ulicę tak sobie,
dla jaj.

Beethoven w Warszawie

Ludwig van Beethoven (1770-1827) uważany jest za pierwszego "wyzwolonego"
kompozytora w historii muzyki

W Warszawie rozpoczyna się VIII. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van
Beethovena. Wielka muzyka, blisko 1200 wykonawców, 17 koncertów – oto
wizytówka największego na wschód od Odry festiwalu Beethovenowskiego.

Od 1997 do ubiegłego roku Festiwal odbywał się w Krakowie. Elżbieta
Penderecka, kierownik artystyczny Festiwalu, uznała jednak, że władze starej
stolicy Polski niezbyt szczodrze wychodzą naprzeciw jej życzeniom finansowym.
Pogniewana na Kraków, mecenasa znalazła w osobie prezydenta nowej stolicy,
Lecha Kaczyńskiego. Na Festiwal Beethovenowski wyasygnował prawie 2,5 mln
złotych czyli 5 razy tyle, ile miasto wydaje na Warszawską Jesień. Salonką
PKP zabrała pani Penderecka głównych wykonawców na śniadanie do Krakowa;
niech ci pod Wawelem, wiedzą, co stracili.

Co więc stracili w tym roku? Kolejne edycje festiwalu nawiązują do wybranego
tematu przewodniego. Pierwszym był “Beethoven i poprzednicy”, ostatnim
krakowskim – “Beethoven i muzyka baroku”, a pierwszy, warszawski
to “Beethoven i muzyka narodów”. Twórczość “pierwszego wyzwolonego artysty",
jak o wielkim synu Bonn piszą często krytycy, spotyka się z twórczością
kompozytorów mu współczesnych, a kontrapunkt stanowią utwory epoki
romantyzmu, modernizmu i XX wieku. Wśród nich muzyka zmarłego 10 lat temu
Witolda Lutosławskiego

Program Festiwalu obejmuje koncerty oratoryjne, symfoniczne, kameralne. Na
otwarcie – IX Symfonia Beethovena, warszawscy filharmonicy i amerykański
dyrygent, James Conlon. Na zakończenie wykonanie "Stabat Mater", Antonina
Dworzaka, które poprowadzi szef Opery Narodowej, Jacek Kaspszyk. Spośród
licznych wykonawców niemieckich usłyszymy m. in. renomowany chór symfoników z
Bambergu. TO wielkie muzyczne święto zakończy się 9 kwietnia. Elżbieta
Penderecka nie może narzekać na warszawską publiczność - bilety na te
festiwalowe koncerty są już od dawna wyprzedane.

Michał Jaranowski, Warszawa

Po linie przez Olzę - zamiast trzeciego mostu
Na linie przez graniczną Olzę

Środa, 14 lipca 2004r.

Z Cieszyna do Czeskiego Cieszyna będzie się można dostać po linie! Nad Olzą, w miejscu, gdzie stała kiedyś kładka rozwiesi ją prywatna firma. Pomysłodawcą jest warszawska Fundacja Galerii Foksal, która w ten nietypowy sposób zamierza promować pomysł budowy trzeciego mostu na granicznej rzece.

Happening jest zaplanowany na drugi dzień 4. Festiwalu Filmowego "Era Nowe Horyzonty" (22 lipca - 1 sierpnia). Prywatna firma zajmująca się wspinaczką będzie przypinała chętnych do liny i przeciągała na drugą stronę Olzy. Miastu spodobał się pomysł. - Sam z przyjemnością przejadę na drugi brzeg po linie. Mam tylko nadzieję, że organizatorzy nie uzgodnili tego z opozycją i nie zechcą mnie w ten sposób zlikwidować - śmieje się burmistrz Cieszyna Bogdan Ficek.

Organizatorem happeningu jest Fundacja Galerii Foksal, która zaproponowała miastu budowę nowego mostu w Cieszynie, a do wykonania koncepcji zaprosiła znanego francuskiego architekta Francoisa Roche. Podczas festiwalu oprócz promowania idei budowy mostu jako dzieła sztuki (ma być rodzajem węzła, który połączy dwa miasta i państwa), zorganizuje wystawę przedstawiającą dotychczasowy dorobek Roche.

Zgodę na happening musi jeszcze wydać straż graniczna. - Właśnie wpłynął do nas wniosek od organizatorów. Jeżeli zgodzą się Czesi, to my też nie widzimy problemu - mówi kapitan Grzegorz Klejnowski, rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Żeby wszystko było zgodne z prawem, przy końcach liny staną strażnicy graniczni i będą sprawdzali ludziom dowody osobiste.

Kolejne nietypowe wydarzenie na granicy 20 sierpnia, kiedy to blisko 130 artystów zainauguruje Festiwalu Muzyki Wokalnej "Viva il canto", wykonując na moście Przyjaźni dzieło Ludwiga van Beethovena - "Missa Solemnis".

Wojciech Trzcionka
Dziennik Zachodni
__

Co ma wisieć, nie utonie! :-)

Konferencja "Gospodarcza promocja Polski"!!!
Witajcie drodzy forumowicze,
chciałbym zaprosić Was serdecznie - w imieniu swoim i wszystkich organizatorów -
do uczestnictwa w Konferencji Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu
Warszawskiego "GOSPODARCZA PROMOCJA POLSKI ZA GRANICą - CO I JAK PROMOWAć?".
Konferencji towarzyszy wystawa "Siła polskich marek", na której prezentować się
będą firmy - właściciele znanych i uznanych polskich marek, przyczyniające się
do tworzenia silnej marki "Made in Poland".
Konferencja odbędzie się dnia 6 października 2006 r. w przepięknym gmachu dawnej
Biblioteki UW na ul. Krakowskie Przedmieście 26/28. O randze wydarzenia świadczy
zaś najlepiej fakt, że zostało ono objęte HONOROWYM PATRONATEM PREZYDENTA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Partnerem WNE UW w organizacji Konferencji jest Fundacja Polskiego Godła
Promocyjnego "TERAZ POLSKA".
Celem Konferencji jest stworzenie okazji do dyskusji różnorodnych środowisk nad
obecnym i pożądanym kształtem rozwiązań w zakresie gospodarczej promocji Polski
w świecie, a zwłaszcza nad wypracowaniem bardziej efektywnych metod promocji
naszej gospodarki. W konferencji wezmą zatem udział nie tylko liczni
przedstawiciele świata nauki, ale również administracji centralnej i
samorządowej, przedsiębiorcy, liczne organizacje pozarządowe.
Wśród prelegentów, oprócz wybitnych naukowców: prof. dr hab. Aleksandra
Łukaszewicza, prof. dr hab. Jana J. Michałka, będzie można wysłuchać m.in.
Prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Pana Andrzeja
Kanthaka, Panią Elżbietę Penderecką - Prezes Stowarzyszenia im. Ludwika van
Beethovena, Pana Mirosława A. Boruca - Prezesa Fundacji Promocja Polska, Pana
Wiceministra Jarosława Pietrasa (wieloletniego pracownika kierownictwa Urzędu
Komitetu Integracji Europejskiej, negocjatora Polski z UE), czy Panią profesor
Lenę Kolarską-Bobińską, Dyrektor Instytutu Spraw Publicznych, jak również inne
znamienite osobistości.
Gorąco zachęcam do zapoznania się ze szczegółami dot. Konferencji, które można
znaleźć na stronie internetowej Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu
Warszawskiego. Bezpośredni link:
www.wne.uw.edu.pl/~jgorski/konferencja/index.htm
Zachęcam do rejestracji, która trwa do dnia 25 września.
Z pozdrowieniami,
Jarosław Górski - Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego
jgorski(at)wne.uw.edu.pl

Konferencja o gospodarczej promocji Polski!!!
Witajcie drodzy forumowicze,
chciałbym zaprosić Was serdecznie - w imieniu swoim i wszystkich organizatorów
- do uczestnictwa w Konferencji Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu
Warszawskiego "GOSPODARCZA PROMOCJA POLSKI ZA GRANICą - CO I JAK PROMOWAć?".
Konferencji towarzyszy wystawa "Siła polskich marek", na której prezentować
się będą firmy - właściciele znanych i uznanych polskich marek, przyczyniające
się do tworzenia silnej marki "Made in Poland".
Konferencja odbędzie się dnia 6 października 2006 r. w przepięknym gmachu
dawnej Biblioteki UW na ul. Krakowskie Przedmieście 26/28. O randze wydarzenia
świadczy zaś najlepiej fakt, że zostało ono objęte HONOROWYM PATRONATEM
PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Partnerem WNE UW w organizacji Konferencji jest Fundacja Polskiego Godła
Promocyjnego "TERAZ POLSKA".
Celem Konferencji jest stworzenie okazji do dyskusji różnorodnych środowisk
nad obecnym i pożądanym kształtem rozwiązań w zakresie gospodarczej promocji
Polski w świecie, a zwłaszcza nad wypracowaniem bardziej efektywnych metod
promocji naszej gospodarki. W konferencji wezmą zatem udział nie tylko liczni
przedstawiciele świata nauki, ale również administracji centralnej i
samorządowej, przedsiębiorcy, liczne organizacje pozarządowe.
Wśród prelegentów, oprócz wybitnych naukowców: prof. dr hab. Aleksandra
Łukaszewicza, prof. dr hab. Jana J. Michałka, będzie można wysłuchać m.in.
Prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Pana Andrzeja
Kanthaka, Panią Elżbietę Penderecką - Prezes Stowarzyszenia im. Ludwika van
Beethovena, Pana Mirosława A. Boruca - Prezesa Fundacji Promocja Polska, Pana
Wiceministra Jarosława Pietrasa (wieloletniego pracownika kierownictwa Urzędu
Komitetu Integracji Europejskiej, negocjatora Polski z UE), czy Panią profesor
Lenę Kolarską-Bobińską, Dyrektor Instytutu Spraw Publicznych, jak również
inne znamienite osobistości.
Gorąco zachęcam do zapoznania się ze szczegółami dot. Konferencji, które można
znaleźć na stronie internetowej Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu
Warszawskiego. Bezpośredni link:
www.wne.uw.edu.pl/~jgorski/konferencja/index.htm
Zachęcam do rejestracji, która trwa do dnia 25 września.
Z pozdrowieniami,
Jarosław Górski - Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego

Znanego jazzmana Ludwiga van Beethovena ;) pozdr, p

pjetrek29 napisał:

> Znanego jazzmana Ludwiga van Beethovena ;) pozdr, p

A jakaż płyta?

Specjalista od funduszy
Fascynujące! Więc kto jest tym "specjalistą od funduszy"?
Kuba Jakowicz, Éduard Laló czy Ludwig van Beethoven?
A może oba trzej :)

Aleksander Wielki
Rafael
Michał Anioł
Ludwig van Beethoven
Napoleon Bonaparte

Szymanowski i Britten
Zwieńczeniem 9 Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena był wczorajszy
koncert w sali Moniuszki Opery Narodowej, na którym przedstawiono dwa dzieła:
Szymanowskiego - "Stabat Mater" oraz "War Requiem" Brittena.

Jeden (tylko) ulubiony utwór cz.I
Fantazja C-dur op.80. Ludwiga van Beethovena

A dokładniej gra V Koncert Es-dur Ludwiga van Beethovena. Towarzyszy mu Toronto
Symphony Orchestra.

frequentflyer napisał:

> Sonata Księżycowa - London Symohony Orchestra - Ludwig Van Beethoven

Zaintrygowała mnie ta sonata. Pianista już się do samolotu nie zmieści?

to może koncerty fortepianowe

1)
3.04.2006 poniedzialek godz. 19.30
Koncert z okazji obchodów Roku Mozarta

Wolfgang Amadeusz Mozart (1756-1791)
Koncert fortepianowy A-dur KV 414
Koncert fortepianowy C-dur KV 503 (kadencje B. Douglas)

Barry Douglas - fortepian, dyrygent
Camerata Ireland
Sala Filharmonii Narodowej
ul. Sienkiewicza 10

2)
9.04.2006 niedziela godz. 11.00
Maraton fortepianowy

Ludwig van Beethoven (1770-1827)
II Koncert fortepianowy B-dur op. 19
III Koncert fortepianowy c-moll op. 37
IV Koncert fortepianowy G-dur op. 58

Rudolf Buchbinder - fortepian, dyrygent
Sinfonietta Cracovia

Sala Filharmonii Narodowej
ul. Sienkiewicza 10

3)
9.04.2006 niedziela godz. 16.30
Maraton fortepianowy

Ludwig van Beethoven (1770-1827)
I Koncert fortepianowy C-dur op. 15
V Koncert fortepianowy Es-dur op. 73

Rudolf Buchbinder - fortepian, dyrygent
Sinfonietta Cracovia

Sala Filharmonii Narodowej
ul. Sienkiewicza 10

albo może ciekawie zapowiadający się koncert barokowy

11.04.2006 wtorek godz. 19.30
Concerti della Natura

Antonio Vivaldi (1673-1741)
Concerto F-dur ”La Tempesta di Mare” na flet, smyczki i b.c. RV 433

Concerto D-dur "La Pastorella" na flet, 2 skrzypiec, wiolonczelę i b.c. RV 95

Concerto d-moll na smyczki RV 128

Concerto G-dur na flet, 2 skrzypiec, altówkę i b.c. (wiolonczela, kontrabas,
klawesyn i lutnia basowa) RV 444

Concerto g-moll “La Notte” na flet, 2 skrzypiec, wiolonczelę i b.c. RV 104

Sonata d-moll "La Follia" na 2 skrzypiec, wiolonczelę i b.c. RV 63

Concerto D-dur "Il Gardellino" na flet, 2 skrzypiec, altówkę, wiolonczelę i
b.c. RV 428

Concerto G-dur "Alla Rustica " na smyczki i b.c. RV 151

Dorothee Oberlinger - flet

I Sonatori de la Gioiosa Marca:

Giorgio Fava - skrzypce
Giovanni Dalla Vecchia - skrzypce
Judit Földes - altówka
Walter Vestidello - wiolonczela
Giancarlo Pavan - kontrabas
Giancarlo Rado - lutnia basowa
Gianpietro Rosato - klawesyn

FN 26.XI.2006 g.11.00
No, byłam dziś rano.

Wybitni młodzi artysci
Koncert rodzinny prowadzony przez panią Jadwigę Mackiewicz

Yulia Vanyushina – fortepian (1)
Aleksandra Swigut - fortepian(2)
Berenika – fortepian (3)
Pawel Przytocki – dyrygent
Orkiestra Akademii Beethovenowskiej

Wolfgang Amadeus Mozart (1756-1791)
Koncert fortepianowy d-moll KV 466 (1)

Ludwig van Beethoven (1770-1827):
I koncert fortepianowy C-dur op. 15, czesc I (2)

przerwa

Dymitr Szostakowicz (1906-1975)
Koncert fortepianowy nr 2 F-dur op. 102 (3)

Sergiusz Rachmaninow (1873-1943)
Koncert fortepianowy nr 2 c-moll op. 18 (3)

Co by tu napisać... napiszę tylko tyle, że podobała mi się bardzo Ola (nie
dlatego że imienniczka Świgut - bardzo temperamentnie (w dobrym tego słowa
znaczeniu) zagrała I część I Koncertu Beethovena - i szkoda, że tylko pierwszą.
Grała "z pazurem", perliście, szalenie naturalnie, czułam, że to jest JEJ
interpretacja, a nie to, co jej do głowy włożyli nauczyciele. To nieczęsto się w
tym wieku (14 lat) zdarza... Dźwięku kawał (oczywiście pamiętając że to
Beethoven a nie np. Rachmaninow), ale i bardzo ładne piana. Będę mieć tę pannę
na oku - wielki talent!

Dwie pozostałe pianistki... a, co będę pisać. Orkiestra się niezbyt do występu
przyłożyła (Mozart - wstyd!!!!!!) choć Paweł Przytocki robił co mógł...

I pączki dawali od Bliklego, ale z lukrem, a ja wolę z cukrem pudrem

Ktoś się wybiera na premierę filmu A. Holland? Warto będzie iść do kina? Bo
poprzedni film o Beethovenie (Wieczna miłość a raczej mdłość) to była trauma i
mam uraz. Chociaż tutaj nazwisko reżyserki każe mieć nadzieję na dobry raczej film.

Wysłałam tamten kawałek, bo system lubi mnie wylogowywac jak się zbytnio rozgadam. Dlatego gadam w częściach.

24. sierpnia 2009, niedziela
19.30 Koncert symfoniczny
Sala Koncertowa Filharmonii Narodowej

Renaud Capuçon (skrzypce)
Gautier Capuçon (wiolonczela)
Nelson Goerner (fortepian)
Martha Argerich (fortepian)
Sinfonia Varsovia
Jacek Kaspszyk (dyrygent)

PROGRAM

Siergiej Lapunow: Żelazowa Wola - poemat symfoniczny op. 36 pamięci Fryderyka Chopina
Giuseppe Martucci: Koncert fortepianowy nr 2 b-moll op. 66
Maurice Ravel: Koncert fortepianowy G-dur
Ludwig van Beethoven: Koncert potrójny C-dur op. 56

Utwór Lapunowa - hmmm, za całe streszczenie dzieła niech posłuży wyczytane w książce programowej: kompozytor inspirował się Potężną Gromadką. W istocie, dziełko bazujące na melodiach ludowych (w tym Mazurku a-moll Chopina i jego Berceuse ).
Koncert Martucciego to dla mnie również novum, ale tu wrażenia mam zgoła odmienne, to znaczy utwór bardzo mi się spodobał. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że taki koncert mógł napisać Włoch - tak widać mam do tej głowy wdrukowany stereotyp bel canta, no, może jeszcze Pucciniego. Martucci jest zupełnie inny, w programie napisano, ze w typie Schumanna, Brahmsa i Wagnera. Hmmm, tak bym go nie sytuowała, dla mnie jest jakiś zupełnie odrębny. Ale może rzeczywiście, w harmonii ma coś z tych kompozytorów, w fakturze fortepianowej jest gęsto, masywnie - choć jeden fragmencik przypomniał mi jako żywo Chopina. A Finał zaczyna się bardzo scherzando.
Goerner zagrał wspaniale, z pasją, potęgą i wirtuozerią. Żałowałam, że nie bisował - publiczność gorąco go oklaskiwała, ale on - być może ze skromności - nie zdecydował się zagrać nic więcej. W końcu po nim miała grać Martha...

Filh.Łódzka-J. Findlay-mistrz wysokiej klasy !
Dzisiejszy koncert w Filharmonii Łódzkiej zaczął się
utworem "Step" Zygmunta Noskowskiego i mimo, że Kom-
pozytor zmarł w 1909, utwór był bardzo współczesny.
Było słychać świst wiatru na stepie, nastrój był ro-
mantyczny i nostalgiczny, mistrzowsko mieszały się
tempa, nastroje, poziomy głośności. Było w nim wszy-
stko, co powinno być w dobrym utworze symfonicznym.
Potem kanadyjski wiolonczelista Jeremy Findlay wyko-
nał Koncert wiolonczelowy a-moll op. 129 Roberta
Schumanna. Cały czas słyszeliśmy w Jego grze przej-
mujące, romantyczne piękno, Pan Jeremy mistrzowsko
dawkował liryzm, nie przesadzając, grał piekielnie
trudny utwór zaskakująco łatwo, Jego wiolonczela
nie była "przykrywana" przez smyczki, o co zadbał
maestro Jan Jakub Bokun. Wiele było smutku, płaczu
w utworze, ale także pod koniec rosnąca nadzieja.
To bardzo podobało się łódzkim melomanom, inaczej,
takie wykonanie nie mogło się nie podobać. Poza tym
obok Roku Chopina mamy przecież Rok Schumanna.
Po przerwie zabrzmiała VI Symfonia F-dur Ludwiga
van Beethovena, pisana, gdy Twórca był już głuchy.
Aby należycie ocenić wykonanie, od tygodnia słucha-
łem dwóch posiadanych wykonań na CD. Były to dobre
orkiestry, ale wykonanie FŁ uważam za najlepsze.
Było żywe, widowiskowe, młodzieńcze i atrakcyjne.
Muzycy byli idealnie zgrani, elegancka część II
to było po prostu mistrzostwo świata z arcymi-
strzowską partią naszego klarnecisty, część III
żywo wzywała do akcji, do działania. Gdyby była
sprawiedliwość na świecie maestro Jan Jakub Bokun
powinien dostać za ten wieczór honorowe obywatel-
stwo Łodzi i zostać wyrzucanym na ramionach przez
słuchaczy. Skończyło się ogromnymi brawami. Brawo!
Piotr Sadrakuła.

piątek 15.V.2009, sobota 16.V.2009
ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII NARODOWEJ
Jerzy SEMKOW - dyrygent
Tzimon BARTO - fortepian

Ludwig van BEETHOVEN - V Koncert fortepianowy Es-dur op. 73
Siergiej RACHMANINOW - II Symfonia e-moll op. 27

Na początku Beethoven, który okazał się kompletnym nieporozumieniem - a to za
sprawą pana solisty. Nie chcę się nad nim pastwić, ale takiego bezsensownego
grania dawno nie słyszałam. Publiczność jednak klaskała zapamiętale, co
poskutkowało tym, że trzeba było jeszcze wysłuchać absolutnie niestrawnego
Nokturnu cis-moll Chopina.

Ale nic to. Po przerwie Rachmaninow. Semkow w znakomitej formie, wygląda
świetnie, w dodatku miałam wrażenie, że sprawia mu radość granie tutaj i z tą
orkiestrą. Ale być może Mistrzowie podchodzą w ten sposób do wszystkich koncertów.
Symfonia poprowadzona była bardzo intensywnie, już początkowe Largo
zostało zagrane nie jako posępny wstęp, ale kipiąca od emocji ważna część całego
dzieła. Pięknie przenikały się poszczególne grupy, tematy płynnie przechodziły
jeden w drugi, a wszystko to bardzo logiczne i czytelne (w finale, kiedy
powracają tematy z poprzednich części miałam wrażenie oświetlania ich punktowym
reflektorem - nie było w tym jednak nic z pouczania niedouczonych słuchaczy i
pokazywania tego palcem). Przepiękna solówka klarnetu w III części, a cała ta
część nie stała się senną pościelówą, a bardzo piękną, nasyconą i
intensywną melodią. Być może dlatego, że Semkow nie poszedł tu w jakieś
eteryczne i na granicy słyszalności piana, a grał tłusto, ale
jednocześnie w dobrym guście. Ach, uderzenie w gran cassę (chyba nowy nabytek,
ma ze 2 metry średnicy) na początku fugata - potęga! W ogóle forte miejscami
było przytłaczające - ale nigdy nie był to hałas. Wspaniałe, bogate akordy
kończące część I na przykład, czy większość Finału.
Orkiestra grała bardzo kulturalnie i dbając o rodzaj dźwięku - może nie są tak
aksamitni jak niektóre orkiestry w kraju na zachód od nas, ale i tak było
pięknie. Pokazali piękne frazowanie (I temat w I części, początek III), bardzo
uważnie się słuchali, a do tego byli na tyle swobodni, że nie robiło to wszystko
wrażenia wystudiowanego spektaklu, a powstającej na żywo, tu i teraz, muzyki,
razem przeżywanej i bardzo kochanej.
Maestro dyrygował - jak zwykle - bardzo dostojnie, a każdy jego ruch był bardzo
czytelny. To nie jest człowiek, który musi taktować w pewnym momencie
odwrócił się do wiolonczel i... tylko lekko uniósł brwi...

Wspaniały, wspaniały koncert.

Radu Lupu 1 maja w Filharmonii Narodowej
Piątek, 1 maja 2009, godz. 19:30
Sala Koncertowa

80. rocznica urodzin Bogusława Schaeffera

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII NARODOWEJ
Antoni WIT - dyrygent
Radu LUPU - fortepian

Bogusław SCHAEFFER - Monosonata na 24 instrumenty smyczkowe
Ludwig van BEETHOVEN - III Koncert fortepianowy c-moll op. 37
Robert SCHUMANN - Koncert fortepianowy a-moll op. 54

================================================

Czarodziej fortepianu zagra w Warszawie!
Ciekawe na jakim krzesle?

Przypominam relacje ze Sztokholmu, z tego forum:

Radu Lupu, 27.04
Autor: kite.designer 28.04.08, 23:02

Zasiadł na krzesełku. Zwykłym takim, biurowym, żeby się mogł oprzeć
wygodnie. Wyglądał na bardzo zrelaksowanego, muszę powiedzieć. Jak
on grał po _takiemu_ ciemku to dla mnie w dalszym ciągu zagadka - no
ale ja bym tak nie umiała nawet w samo południe w pełnym słońcu. No
a jak on grał, to dla mnie misterium... „Dajcie mi jakiś fortepian,
usiądę sobie. Pogram... a może nawet pośpiewam... mogą być sonaty
Schuberta”.

Zaczać muszę od tego, że ja NIE CIERPIĘ Schuberta. Nie wiem, co mi
biedak był zrobił w moim poprzednim życiu, ale podpaść mi musiał
równo. Ale takiej gratki, jak dwie sonaty (nawet Schuberta)
przepuścić nie umiałam. Nie zawiodłam się. W Sonacie D-dur D.850, w
drugiej części przecudnie miękkie, zatopione piano. W trzeciej
częsci roztańczony, rozbrykany walc. Rzadko odnoszę wrażenie, że
forte nie jest wynikiem użycia TEŻ siły, ale przede wszystkim
spiętrzonych emocji. Druga część koncertu - Sonata B-dur D.960. I tu
mi sie słuchanie trrrochę zacięło. Rubato w pierwszej części
wyrubacone tak, że się dobrze zastanawiałam nad pulsem. Odchwycił
się (jakby powiedział Wańkowicz) w drugiej i trzeciej, w czwartej
były już wyraźnie nieczyste zahaczenia w akordach, ale podejrzewam,
że musiała to być sprawa zmęczenia.

Gdybym się chciała czepiać, to bym stwierdziła, że koncert nie był
perfekcyjny, właśnie przez te nieczyste tony. Ale się nie będę
czepiać, bo całość wywarła na mnie wrażenie nieprawdopodobne. Tam
nie było fajerwerków i grania dla publiki, to było zmysłowe
zaproszenie do świata, do którego przewrotnie nikt nie ma dostępu.

Pozdrawiam, B (Sztokholm)

Się podpinam tu - bo orkiestra ta sama, czyli:

sroda 19 marca, Filharmonia Narodowa
Till Fellner – fortepian
Alexander Liebreich – dyrygent
Münchener Kammerorchester

Ludwig van Beethoven (1770-1827)
Grosse Fuge op 133 (opracowanie na ork. smyczk. Felix Weingartner)

WA Mozart (1756-1791), Konc fort B-dur KV 456

Anton Webern (1883-1945)
Kwartet smyczkowy (opracowanie na ork. Christoph Poppen)

Franz Schubert (1797-1828), V Symfonia B-dur D 485

Podobnie jak Schaetz – poszedłem dla orkiestry, bo i dyrygent i solista nie az tak znani żeby. I się nie zawiodłem, czyli orkiestra na pewno wysokiej klasy, ale aż takiego wrażenia na mnie nie zrobiła (no ale też byliśmy na innych koncertach ).

Koncert objął jak widać dwie transkrypcje kwartetów. Pierwsza, czyli Beethoven, jakby mało pomysłowa (nawet nie sięgając do Obrazków z wystawy jako punktu odniesienia. Skrzypce grały partię skrzypiec, altówki partię altówki, itd. W wolnej części środkowej kontrabas w ogole nie uczestniczył, na szczęscie. Trochę to przypominało równie mało odkrywczą transkrypcję "Smierci i dziewczyny" Schuberta, czyli kwartetu 14, w wykonaniu zespołu australijskiego, tak z rok temu), w dodatku Grosse Fuge to najmniej lubiany przeze mnie późny kwartet, więc początek był umiarkowany.

Druga natomiast, czyli Webern, zagrana po przerwie, zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie, i piękna muzyka (ciekaw jestem oryginalu, transkrypcja z inwencją) i zagrana (Leibreich pokazał klasę) z elegancją i wrażliwością. Zdecydowanie najmocniejszy punkt wieczoru.

Zgrabnie dobrany program – po B. krok w tył do Mozarta (zagranego bardzo biegle), a potem niby krok wprzód, lecz Szubert w V jest bliższy Mozartowi niż LvB, w dodatku zagrany szybko, dokładnie i jak trzeba radośnie.

Pozdrawiam,
k.